Warszawiacy mają szybciej na działkę i Mazury

Krzysztof Śmietana
2008-11-14 aktualizacja: 2008-11-14 20:28
A A A Drukuj
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Most na Bugu
Koszmarne korki przed Wyszkowem na trasie wielu warszawiaków wyjeżdżających na działkę albo na Mazury to już przeszłość. Od piątku miasto można ominąć 13-kilometrową ekspresówką. Wkrótce zaczną się budowy obwodnic innych miejscowości wokół stolicy
To właśnie przez korki przed rondem w Wyszkowie opóźniła się piątkowa uroczystość otwarcia obwodnicy. Utknął w nich biskup łomżyński Stanisław Stefanek. - Na szczęście po raz ostatni stałem tam w korku - ucieszył się przed poświęceniem trasy.

Podobnie jak on w gigantycznych korkach przed Wyszkowem stali także warszawiacy, którzy jeżdżą tędy na Mazury czy w stronę Białegostoku. Dla wielu osób jest to też droga na działkę w każdy wiosenny i letni weekend. Zator nierzadko ciągnął się przez kilkanaście kilometrów. Drogowcy zlikwidowali kolejne wąskie gardło na tej trasie, ale kierowcy czekali na to niezwykle długo. Od otwarcia obwodnicy Radzymina mija właśnie dziesięć lat, a Ostrowi Maz. - pięć.

Teraz, jadąc drogą nr 8 na północny wschód, będzie można zaoszczędzić 20-30 minut. Oddana w piątek obwodnica Wyszkowa ma dwie jezdnie z dwoma pasami w każdym kierunku. Jej elementem jest też nowy 600-metrowy most na Bugu. Ma on dość długie, ponad 130-metrowe przęsło. Dzięki temu nie trzeba było budować filarów w nurcie rzeki.

13-kilometrowa trasa budowana od wiosny 2006 r. początkowo miała być oddana w lipcu. Terminu nie udało się jednak dotrzymać z powodu oporu niektórych właścicieli działek. Doszło do tego, że drogowcy musieli je przejmować siłą w towarzystwie policji. Do dziś trwają jeszcze spory sądowe w sprawie wysokości odszkodowania za grunty.

Przeczytaj także: Hanna Gronkiewicz-Waltz trzyma się mocno



Z tego samego powodu opóźni się otwarcie 19-kilometrowej trasy ekspresowej między Radzyminem i Wyszkowem. Do niedawna zakładano, że budowa tego odcinka zakończy się w styczniu przyszłego roku. Drogowcy podpisali jednak aneks z wykonawcą i wydłużyli ten termin do czerwca. Wprawdzie przed końcem roku inwestor zamierza udostępnić kierowcom dwie jezdnie, ale nie będzie to jeszcze trasa ekspresowa. - Budowa niektórych bezkolizyjnych węzłów skończy się w połowie roku - zapowiada Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Przeczytaj także: Metro grozi cięciem nocnych kursów



A co z innymi odcinkami wylotówki na Białystok? W grudniu GDDKiA chce zacząć poszukiwania wykonawcy przebudowy Trasy Toruńskiej. Powstaną tam m.in. brakujące wiadukty nad skrzyżowaniem z Łabiszyńską. Rozsypujące się estakady na Żeraniu zostaną zburzone i postawione od nowa. W planach jest też poszerzenie mostu Grota i Trasy AK. Z tymi pracami GDDKiA chce jednak poczekać, aż powstanie most Północny. Wojciech Dąbrowski, szef stołecznego oddziału GDDKiA do 2012 r. zamierza zaś zbudować inny potrzebny odcinek trasy nr 8 - obwodnicę Marek.

Po latach zastoju na mazowieckich drogach wreszcie coś zaczyna się dziać. Po oddaniu obwodnicy Garwolina na trasie do Lublina (2007 r.) i przebudowie obwodnicy Grójca (2008 r.) są też szanse na wygodne ominięcie innych miast. Pod koniec tego roku będzie gotowa obwodnica Płońska na trasie do Gdańska. W przyszłym ma się zacząć budowa obwodnicy Serocka na trasie na Mazury, Żyrardowa na drodze nr 50 i autostradowej obwodnicy zakorkowanego Mińska Maz.

Przeciągają się się za to przygotowania do wytyczania obwodnicy na obrzeżach Warszawy. Nie ma szans, by powstała w całości do 2012 r. Jeszcze wiele lat poczekamy zwłaszcza na trasę ekspresową przez Ursynów i Wawer i wschodnią obwodnicę przez Wesołą.

Podziel się