Stołeczni strażacy pomagają walczyć ze śniegiem
21.02.2009
aktualizacja: 2009-02-20 21:28
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Niecodzienny widok na warszawskich ulicach - strażacy z łopatami do śniegu zamiast węży gaśniczych. Pomagają usuwać zalegający na dachach śnieg i śnieżne nawisy zagrażające przechodniom
ZOBACZ TAKŻE
- Na Pradze będzie teraz bardziej kulturalnie (22-02-09, 13:00)
- Sposób na kryzys: zdjąć spodnie w metrze (21-02-09, 13:00)
- Warszawa znowu pod śniegiem [wideo] (28-12-09, 12:03)
- Banki hamują biurowiec na miejscu Supersamu (22-02-09, 12:00)
- Kto wydzierżawi pawilon na skwerze Hoovera? (21-02-09, 10:00)
- Metrowe tenisówki na ścianie metra Marymont (20-02-09, 22:00)
- Lesbijska drużyna futbolowa zaprasza na imprezę (20-02-09, 22:00)
- Ulica Wspólna całkowicie nieprzejezdna (21-02-09, 15:49)
- Muzeum Żydów zostało odblokowane (21-02-09, 08:00)
Ochockie lodowisko na ul. Rokosowskiej będzie zamknięte do końca sezonu. Powód - spowodowane zalegającym śniegiem wygięcie jednego z legarów podtrzymujących lekką konstrukcję dachu. - Inspektorzy nadzoru nakazali nam wykonanie ekspertyzy, czy dachu nie trzeba będzie rozebrać - mówi Mariusz Kaim, menedżer sportu z ochockiego OSiR-u.
Takich sytuacji może być więcej - roztapiający się na dachach śnieg nabiera ciężaru, który może grozić katastrofą. Dlatego od dwóch dni wojewoda apeluje do administratorów budynków, by zatroszczyli się o usunięcie zalegającego na dachach śniegu i śnieżnych okapów, które spadając, mogą spowodować wypadek.
- Przez ostatni tydzień stołeczna straż pożarna interweniowała na dachach 28 razy - informuje as. sztabowy Piotr Żurawski z komendy miejskiej straży pożarnej. Taką interwencję strażacy podjęli np. wczoraj na dachu Głównego Urzędu Miar na ul. Elektoralnej 2. A wcześniej usunęli śnieg z dachu lodowiska przy ul. Namysłowskiej. Strażacy zaznaczają jednak, że na ich pomoc mogą liczyć tylko administratorzy budynków użyteczności publicznej (urzędów, szkół, ośrodków sportu). Inni muszą radzić sobie sami, np. wynająć wyspecjalizowaną firmę. Opornych czekają mandaty nakładane przez inspektorów nadzoru budowlanego, którzy będą kontrolować stan dachów.
Takich sytuacji może być więcej - roztapiający się na dachach śnieg nabiera ciężaru, który może grozić katastrofą. Dlatego od dwóch dni wojewoda apeluje do administratorów budynków, by zatroszczyli się o usunięcie zalegającego na dachach śniegu i śnieżnych okapów, które spadając, mogą spowodować wypadek.
- Przez ostatni tydzień stołeczna straż pożarna interweniowała na dachach 28 razy - informuje as. sztabowy Piotr Żurawski z komendy miejskiej straży pożarnej. Taką interwencję strażacy podjęli np. wczoraj na dachu Głównego Urzędu Miar na ul. Elektoralnej 2. A wcześniej usunęli śnieg z dachu lodowiska przy ul. Namysłowskiej. Strażacy zaznaczają jednak, że na ich pomoc mogą liczyć tylko administratorzy budynków użyteczności publicznej (urzędów, szkół, ośrodków sportu). Inni muszą radzić sobie sami, np. wynająć wyspecjalizowaną firmę. Opornych czekają mandaty nakładane przez inspektorów nadzoru budowlanego, którzy będą kontrolować stan dachów.
Przeczytaj także: Mężczyzna wpadł do Wisły, nie znaleziono ciała
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


