Zaśpiewali o psich kupach. Sprawdź kim są

Redakcja
02.03.2009 aktualizacja: 2009-03-03 21:02
A A A Drukuj
Psie kupy to duży problem
Ten projekt muzyczny powstał w ramach akcji 'Sprzątnij psią kupę' organizowanej przez serwis warszawa.gazeta.pl, Gazetę Stołeczną i wspieraną przez Antyradio.
SONDAŻ
Dlaczego nie sprzątam psiej kupy?

bo mam to gdzieś
bo boli mnie w plecach, kiedy się schylam
bo uwielbiam brnąć po kostki w g...
nie mam psa



Twórcami piosenki są Marek Titow (przyjaciel "warszawskiego internetu" i realizator dźwięku) który napisał muzykę i słowa piosenki. Zaśpiewali ją Grzegorz Miecznikowski (redaktor serwisu warszawa.gazeta.pl i dziennikarz Gazety Stołecznej) oraz Daniel Łubiński (pracownik grupy radiowej Agory), którzy wystąpili pod nazwą The Coopers. Dlaczego? -Zespoły, z którymi rozmawialiśmy, nie były zainteresowane nagraniem utworu, który z jednej strony miałby promować potrzebną w stolicy akcję, a z drugiej rozśmieszyć słuchaczy - tłumaczą. Nad całością czuwała Katarzyna Jaklewicz (szefowa serwisu warszawa.gazeta.pl).

Tu możesz ściągnąć sobie piosenkę "Posprzątaj po swym psie"

Dziś cała grupa ujawnia się jako twórcy piosenki i tłumaczy czemu wzięła udział w tym projekcie.

Jak im poszło? Sami oceńcie.

Teledysk do piosenki "Sprzątnij psią kupę"

Dlaczego zdecydowałeś się wziąć udział w projekcie? Psie gówna to rzeczywiście warszawski problem? A może po prostu masz parcie na szkło?

Katarzyna Jaklewicz: Na szkło parcia nie mam, ale miewam parcie na chodnik (do połażenia) i trawnik (do posiedzenia). Zwłaszcza teraz, kiedy zbliża się wiosna. Próba usadzenia się na trawie, między psimi odchodami, nawet tam, gdzie to dozwolone, to sport ekstremalnym. Spacerować też nie można, bo cały czas trzeba patrzeć pod nogi, żeby nie wdepnąć w psią kupę. Z kolei wlepianie wzroku z ziemię i studiowanie psich odchodów to też żadna atrakcja. Stad pomysł na akcję. Chcemy, żeby po mieście dało się chodzić z przyjemnością. I żeby w maju Saską Kępa, i cała reszta Warszawy pachniała "szalonym, zielonym bzem", a nie kupą Azorka i Reksa.

Daniel Łubiński: Psia kupa jest problemem ogólnoświatowym. W Polsce nie potrafimy zrobić realnego pożytku z kupy, tworząc na ten przykład domy. Skoro nie potrafimy ich poskromić, należy je wyplenić. Wydaje mi się, że każdy ma jakąś misję do spełnienia na tej planecie że rodząc się, zaciągnął dług wobec świata. Moje olśnienie dopadło mnie na ochockim chodniku. Swąd fekalnego pulpeta uniósł się niczym po zetknięciu kropli octu na rozżarzonym oleju. Projekt był jedynie twórczą emanacją mojego olśnienia. Bytem, który musiał zaistnieć aby moja misja stała się faktem. Rzecz jasna musiał być ktoś, dzięki któremu mogłem postawić pierwszy krok ku spełnieniu. Owym drogowzkazywaczem stał się mój kolega i współbiesiadnik wokalny, MC Kuper, który opowiedział mi o projekcie a ja w mig połknąłem haczyk. Na szkło próbuje napierać od dobrych kilku lat niestety jest ono bardzo oporne i na napór wytrzymałe.

Grzegorz Miecznikowski: Ja nie miałem wyjścia. Można powiedzieć, że wpadłem po uszy w kupę. Moim zadaniem było znalezienie zespołu, który byłby gotów zaśpiewać dla nas i promować akcję. Niestety żaden się nie znalazł, a przed szefową trzeba było zachować twarz chwyciłem za mikrofon. Coś tam pomruczałem i gotowe. Raz się żyje, ale czemu akurat w mieście zalanym na wiosnę brązowym deszczem? Parcie na szkło mam. Niestety szkło nie ma parcia na mnie. Więc razem ze szkłem stwierdziliśmy, że dobraną parą nie będziemy i tytuły najpiękniejszej nie zdobędziemy. Rozstanie było bolesne, ale z korzyścią dla szkła, dla mnie i dla całego otoczenia.

Nie boisz się, że piosenka nie zostanie jednak odebrana jako żart? W końcu mało, który artysta śpiewał o kupach? Przypomnę, że Marek Kondrat został straszliwie obrzucony błotem (kupą) za nagranie "Mydełka FA" - hitu po dzisiejszy dzień, a jednocześnie pastiszu na szerzące się wtedy disco-polo.

KJ: Mam nadzieję, że zostanie odebrana jako żart! Stosujemy oświeceniowe hasło "bawiąc-uczyć". A serio, Kondrat z jednej strony był obrzucany błotem, z drugiej cała Polska nuciła "szalala szalala szalala - mydełko Fa-a-a". Będę szczęśliwa, jeśli piosenka zdobędzie promil tej popularności, a ludzie będą podśpiewywać: "błagamy cię, posprzątaj po swym psie" i może nawet od śpiewanie przejdą do czynu.

DŁ: Żart to czy nie żart - nieważne. Piosenka ma zmusić do myślenia i przewartościowania wartości kału w naszym życiu, a że inni artyści nie dorośli do śpiewania o tak istotnych problemach, które dotykają każdego z osobna, to nie mój problem mogę jedynie nad tym ubolewać. A ja przypomnę, że wykonanie Mydełka Fa przez Marka Kondrata można by w tej chwili nazwać kultowym. "Mydełko FA" jest przejawem głębokiego dystansu do siebie.

GM: Nawet jeśli nie, to już nie mój problem. Ja nie mam kłopotu z tym, że zaśpiewałem piosenkę o kupach. Za każdym razem, kiedy słucham tego utworu śmieje się sam z siebie. Dla mnie to przede wszystkim żart, co prawda gówniany, ale zawsze jakiś.

Czy myślisz, że piosenka może jakkolwiek pomóc przetłumaczyć ludziom, że warto sprzątać po swoim pupilu?

KJ: Nie chodzi tylko o przetłumaczenie, że trzeba sprzątać. Piosenka ma za zadanie odczarowanie tematu, przełamanie tabu. Boimy się mówić o psich kupach, choć każdego dnia po drodze do pracy mijamy ich setki. Wolimy udawać, że ich nie ma. A jak ich nie ma, to nie trzeba ich sprzątać. Część naszych znajomych była zszokowana "Jak to - pytali - nagrywacie piosenkę o psich odchodach?" Psia kupa, o której śpiewa się piosenkę, nie jest już taka straszna. A jak nie jest straszna, to można się nawet schylić i ją posprzątać.

DŁ: Tak myślę, oraz przede wszystkim, głęboko to wierzę przekaz piosenki jest tak prosty, że jedynie pies by go nie zrozumiał.

GM: Ja nie myślę. Ja miewam przebłyski... A na serio: Nie wiem i nie będę strzelał, bo zdarza mi się chybić celu. Takie było zamierzenie. Dla mnie nie chodzi tyle o tłumaczenia, co o ośmieszenie pewnego zjawiska i oswojenie go właśnie przez śmiech. W tym przypadku to kupa.

Jak się czujesz jako wschodząca gwiazda polskiej sceny muzycznej? W końcu nagranie już trafiło na YouTuba, Wrzuta.pl, a dodatkowo warszawiacy nucą ją w autobusie, tramwaju, pod prysznicem, przy goleniu? Czy na polskiej scenie jest jeszcze miejsce dla gatunku shit-music?

KJ: Reakcje na piosenkę rzeczywiście są świetne. Myślę jednak, że Shit-Music nie zadomowi się na naszym rynku muzycznym. Rosnąca popularność tego kawałka spowoduje, że wszyscy zaczną sprzątać po swoich pupilach, a piosenka trafi do lamusa, bo w czystej Warszawie jej przesłanie będzie zupełnie anachroniczne.

DŁ: Jestem dumny i szczęśliwy, że mogłem wziąć udział w nagraniu. Wiem, że najgorzej zawsze mają prekursorzy pewnych idei. Ci, którzy wyznaczają nowe ścieżki, przez potomnych często są wyśmiewani oraz mieszani z kupą. Jestem gotów dźwigać to brzemię i bronić swojej racji, choćby przez hordami dzieci, wujków i kochanek neostrady. Powtarzam, i powtarzać będę, że sztuka bez idei, jest co najwyżej precelkiem shit-music. Jest bytem o wysoce głębokim, niebagatelnym przesłaniu przez co broni się sama. Najpierw Polska, potem cały Świat.

GM: Odpowiem tak: Who cares!? Jestem na YouTubie. Jak powiedziała ostatnio koleżanka wokalistka - to znaczy, że istnieję. My się ujawniliśmy! Teraz pora na Was!

Ogłaszamy konkurs dla właścicieli psów. Sprzątacie po psach i nie wstydzicie się tego? Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami! Piszcie do nas i przesyłajcie zdjęcia - koniecznie z Waszymi pupilami. Piszcie czemu sprzątacie po swoich psach, z jakimi reakcjami się spotykacie, jak to robicie? Może Wasze doświadczenia zainspirują innych właścicieli czworonogów? Dołączajcie zdjęcia - Wasze i Waszych psów, a także filmiki. Czekamy pod adresem warszawa.internet@agora.pl . Najciekawsze listy i zdjęcia nagrodzimy 5 zestawami nagród (w każdym 5 filmów na DVD z kolekcji Gazety, koszulka Gazety i płyta z muzyką filmową). Na Wasze wypowiedzi czekamy do 9 marca do godziny 12.00.



Partner akcji



Podziel się

  • Re: Zaśpiewali o psich kupach. Sprawdź kim są ellena 04.03.09, 12:59

    Śmieszą mnie komentarze "elity warszawskiej" obwiniającej "wieś" za niesprzątanie po pupilach w "stolycy". Ludzie, leczcie swoje kompleksy upsychologa, a nie na forum!Ja jestem wieśniarą, »

  • Zaśpiewali o psich kupach. Sprawdź kim są w-krzyzowska 04.03.09, 17:18

    Cieszę się że w końcu został poruszony ten problem.To co dzieje się na ulicach Warszawy i trawnikach to jest poprostu masakra.Nie dość że Warszawa jest jednym wielkim śmietniskiem -wszędzie »

  • Zaśpiewali o psich kupach. Sprawdź kim są maciekgr 04.03.09, 18:55

    Polskie miasta są obsrane i obszczane przez psy tudzież ludzi! Polska to kraj psiego gówna! We Wrocławiu pełno jest psich odchodów, nawet w pobliżu piaskownic gdzie bawią się dzieci! PO i »