Kupcy z KDT wysłali do sądu skargę na komornika
30.07.2009
aktualizacja: 2009-07-30 15:45
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Ponad sto osób, które przebywały na terenie hali Kupieckich Domów Towarowych podczas ubiegłotygodniowych zajść, wysłało skargę do Sądu Rejonowego w Warszawie na działania komornika - poinformował Damian Grabiński, przedstawiciel spółki KDT.
ZOBACZ TAKŻE
- Sondaż ratusza: warszawiacy za eksmisją KDT (12-08-09, 10:00)
- Miasto wyszło ze spółki KDT (28-08-09, 08:00)
- Mieszkańcy Ochoty walczą o bazar. Na początek wystawa (07-12-09, 08:00)
- To koniec kupców z KDT? Każdy idzie w swoją stronę (14-10-09, 09:00)
- Oskarżony o zabójstwo po 9 latach przed sądem (15-09-09, 06:00)
- Kupcy znów pod KDT. Tym razem z wystawą (21-08-09, 15:50)
- KDT przeniesie się do wieżowca w centrum (21-08-09, 09:00)
- Za pół roku hala KDT przestanie istnieć (17-08-09, 17:29)
- MSWiA Sprawdza Agencję Ochrony Zubrzycki (04-08-09, 21:00)
- MSWiA rozpoczęło kontrolę w agencji Zubrzycki (03-08-09, 20:44)
- Będzie kolejna kreskówka PiS: tym razem o KDT (30-07-09, 15:54)
- MSWiA skontroluje agencję ochrony od KDT (28-07-09, 15:11)
- Czuma: Ochroniarze w KDT mieli prawo się bronić (28-07-09, 08:30)
- KDT wnioskuje o cofnięcie koncesji agencji ochrony (27-07-09, 17:48)
RAPORTY
SERWISY
- W skardze napisali, że nie wysłuchano ich argumentów i nie przyjęto do protokołu ich wypowiedzi - powiedział.
Rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Iwona Karpiuk-Suchecka powiedziała jednak, że w sytuacji, jaka miała miejsce podczas zajęcia hali przez komornika prawdopodobnie nie było warunków do składania oświadczeń do protokołu.
- Termin egzekucji wyznaczony był odpowiednio wcześniej, a do tego czasu oświadczenia można było do komornika wysłać - podkreśliła. Dodała, że zgodnie z prawem skarga musi zostać przesłana komornikowi, aby ten mógł się do niej odnieść.
Ponadto - w ocenie spółki KDT - propozycja prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, dotycząca przekazania kupcom lokali w trybie bezprzetargowym, nie ma podstaw prawnych.
14 lipca 2009 r. prezydent Warszawy podpisała rozporządzenie, zgodnie z którym mogą oni ubiegać się o lokale w drodze pozakonkursowej. Zdaniem kupców taką decyzję powinna podjąć rada miasta w drodze uchwały, a nie prezydent w drodze zarządzenia.
- Odstąpienie od trybu przetargowego zgodnie z uchwałami rady miasta jest możliwe tylko w ściśle określonych przypadkach, a przypadek kupców do nich nie należy - powiedział Grabiński.
Zgodnie z uchwałą Rady Warszawy - przypomina KDT - nie ma możliwości wynajęcia lokali bez przetargu innym niż dotychczasowi dzierżawcom lub najemcom, z wyjątkiem przypadku, gdyby dwa kolejne przetargi nie wyłoniły dzierżawcy.
Marcin Ochmański z wydziału prasowego stołecznego Ratusza powiedział, że zarządzenie prezydent miasta jest zgodne z prawem, bo według zapisów ustawy o samorządzie gminnym rada gminy posiada kompetencje do podejmowania uchwał w sprawach majątkowych jedynie w zakresie gospodarowania nieruchomościami na czas dłuższy niż trzy lata, a propozycja złożona kupcom mówi o wynajmie lokali właśnie na okres do lat trzech. "W tej sytuacji prezydent miasta nie jest zobowiązany do przeprowadzenia przetargu" - powiedział.
- Dziwne, że zarząd KDT zarzuca miastu łamanie prawa, a chciał zmusić nas do zrealizowania uchwały zdominowanej przez PiS rady miasta z 2006 r., która wyrażała zgodę na przekazanie spółce na 30 lat bez przetargu działki na Pl. Defilad, choć wydaje się, że takiej możliwości nie przewiduje ustawa o gospodarce nieruchomościami. Kiedy miasto szuka sposobu na zgodne z prawem uratowanie miejsc pracy indywidualnych kupców, zarząd oskarża miasto o bezprawie. To zwykła zawiść i mściwość - dodał.
W ubiegły wtorek, podczas postępowania komornika, który w imieniu miasta odzyskał teren zajmowanej od początku roku nielegalnie przez kupców hali, doszło do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami i przybyłymi w okolice hali chuliganami.
Zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej usłyszało 18 osób. Sześć osób przyznało się do zarzutów, a cztery poddały się karze po pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Kupcy mieli czas na opuszczenie hali do 18 lipca. Na terenie, na którym stoją KDT, ma powstać łącznik między pierwszą a drugą linią metra. Ma być wykonywany metodą odkrywkową, dlatego hala zostanie usunięta.
Do prokuratury wpłynęły doniesienia władz stolicy oraz przedstawicieli kupców po zajściach przy hali KDT. Hanna Gronkiewicz-Waltz chce ścigania za znieważanie funkcjonariuszy publicznych, utrudnianie egzekucji i niszczenie mienia. Kupcy żądają zbadania użycia siły przez ochroniarzy.
Oba zawiadomienia trafią do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ, która z urzędu prowadzi od zeszłego tygodnia śledztwo w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej.
Rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Iwona Karpiuk-Suchecka powiedziała jednak, że w sytuacji, jaka miała miejsce podczas zajęcia hali przez komornika prawdopodobnie nie było warunków do składania oświadczeń do protokołu.
- Termin egzekucji wyznaczony był odpowiednio wcześniej, a do tego czasu oświadczenia można było do komornika wysłać - podkreśliła. Dodała, że zgodnie z prawem skarga musi zostać przesłana komornikowi, aby ten mógł się do niej odnieść.
Ponadto - w ocenie spółki KDT - propozycja prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, dotycząca przekazania kupcom lokali w trybie bezprzetargowym, nie ma podstaw prawnych.
14 lipca 2009 r. prezydent Warszawy podpisała rozporządzenie, zgodnie z którym mogą oni ubiegać się o lokale w drodze pozakonkursowej. Zdaniem kupców taką decyzję powinna podjąć rada miasta w drodze uchwały, a nie prezydent w drodze zarządzenia.
- Odstąpienie od trybu przetargowego zgodnie z uchwałami rady miasta jest możliwe tylko w ściśle określonych przypadkach, a przypadek kupców do nich nie należy - powiedział Grabiński.
Zgodnie z uchwałą Rady Warszawy - przypomina KDT - nie ma możliwości wynajęcia lokali bez przetargu innym niż dotychczasowi dzierżawcom lub najemcom, z wyjątkiem przypadku, gdyby dwa kolejne przetargi nie wyłoniły dzierżawcy.
Marcin Ochmański z wydziału prasowego stołecznego Ratusza powiedział, że zarządzenie prezydent miasta jest zgodne z prawem, bo według zapisów ustawy o samorządzie gminnym rada gminy posiada kompetencje do podejmowania uchwał w sprawach majątkowych jedynie w zakresie gospodarowania nieruchomościami na czas dłuższy niż trzy lata, a propozycja złożona kupcom mówi o wynajmie lokali właśnie na okres do lat trzech. "W tej sytuacji prezydent miasta nie jest zobowiązany do przeprowadzenia przetargu" - powiedział.
- Dziwne, że zarząd KDT zarzuca miastu łamanie prawa, a chciał zmusić nas do zrealizowania uchwały zdominowanej przez PiS rady miasta z 2006 r., która wyrażała zgodę na przekazanie spółce na 30 lat bez przetargu działki na Pl. Defilad, choć wydaje się, że takiej możliwości nie przewiduje ustawa o gospodarce nieruchomościami. Kiedy miasto szuka sposobu na zgodne z prawem uratowanie miejsc pracy indywidualnych kupców, zarząd oskarża miasto o bezprawie. To zwykła zawiść i mściwość - dodał.
W ubiegły wtorek, podczas postępowania komornika, który w imieniu miasta odzyskał teren zajmowanej od początku roku nielegalnie przez kupców hali, doszło do starć towarzyszącej mu ochrony, straży miejskiej i policji z kupcami i przybyłymi w okolice hali chuliganami.
Zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej usłyszało 18 osób. Sześć osób przyznało się do zarzutów, a cztery poddały się karze po pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Kupcy mieli czas na opuszczenie hali do 18 lipca. Na terenie, na którym stoją KDT, ma powstać łącznik między pierwszą a drugą linią metra. Ma być wykonywany metodą odkrywkową, dlatego hala zostanie usunięta.
Do prokuratury wpłynęły doniesienia władz stolicy oraz przedstawicieli kupców po zajściach przy hali KDT. Hanna Gronkiewicz-Waltz chce ścigania za znieważanie funkcjonariuszy publicznych, utrudnianie egzekucji i niszczenie mienia. Kupcy żądają zbadania użycia siły przez ochroniarzy.
Oba zawiadomienia trafią do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ, która z urzędu prowadzi od zeszłego tygodnia śledztwo w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i dążenia do udaremnienia egzekucji komorniczej.
-
Kupcy z KDT wysłali do sądu skargę na komornika
sharn1
30.07.09, 15:58
"...przybyłymi w okolice hali chuliganami"Wyborcza używa języka rodem z PRL. »
-
Kupcy z KDT wysłali do sądu skargę na komornika
ewa-316
31.07.09, 12:58
Mający w głębokim poważaniu prawo handlarze nie mogą uwierzyć,że jest po herbacie (na szczęście) mieli nadzieję, że tym razem komornik będzie się z nimi układał nasyępne 2 lata i tu się »
-
I mieli rację
elzbietawypych
31.07.09, 17:36
Ochroniarze opłaceni za naszą kasę przez miasto zachowywali się jak ZOMO. Podobno chodzi o Złote Tarasy? elzbietawypych.blog.onet.pl»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]

