Po koncercie Madonny: było świetnie, ale...

opr. dżek
16.08.2009 aktualizacja: 2009-08-16 13:51
A A A Drukuj
Madonna wywołała ogólny zachwyt Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Alertowicze zareagowali o nasz apel o nadsyłanie relacji z koncertu Madonny i okołokoncertowych wydarzeń. Chwalą show artystki, ale narzekają na słabą organizację i kłopoty z komunikacją.
Tomek pisze, że jego zdaniem występ artystki wypadł świetnie. Uważa jednak, że źle rozwiązano system wpuszczania fanów na lotnisko, gdzie impreza się odbywała - Na koncert sprzedawano rożne typy biletów. Od zwykłych, na płycie, po lepsze. m.in. na trybunach i w sektorze Golden Circle, czyli pod samą sceną - pisze Alertowicz - Niestety, na teren imprezy było tylko jedne wejście. Dochodziło do dantejskich scen, gdy tysiące ludzi zaczęło się przepychać przy ciasnym wejściu, które zabezpieczało kilku ochroniarzy - relacjonuje pan Tomasz. Na fanów Madonny czekały wąskie tunele i bramki, które tylko tamowały ruch Jak Ty to widziałeś? Dyskutuj Na naszym nowym alertowym forum

Pan Tomasz był niedawno na koncercie Kylie Minogue w Gdańsku i tam takiego problemu z wejściem nie było. - Nie było żadnych zatorów i tragicznych kolejek, w których czekało się godzinami, ponieważ tam organizatorzy wpadli na pomysł, aby dla danych sektorów zrobić po prostu osobne wejścia - kwituje

Cathinka opowiada z kolei jak się wracało z koncertu - od rana fora interentowe huczą o fatalnej komunikacji z Bemowa do centrum Warszawy. Cathinka ma, wyjątkowo, dobre zdanie o tym jak rozwiązano problem powrotu 80 tys. ludzi - Płytę lotniska opuściłam o godz. 23.30 - pisze Alertowiczka - Wsiadłam do tramwaju nr 924 i o 12.10 byłam na Pl. Zawiszy. Tramwaj był pełen ludzi wracających z koncertu, ale nie mogę powiedzieć, że przepełniony. Przystanki obstawione przez radiowozy, funkcjonariusze monitorowali tramwaje, sprawdzali czy nie dzieje się nic podejrzanego. Z placu Zawiszy wsiadłam w samochód i w ciągu 30 min. dojechałam do domu w Otwocku. Jak dla mnie miasto zdało egzamin z organizacji na piątkę! Zadbali o transport, na telebimach na lotnisku wyświetlały się komunikaty z numerami i trasami jakimi pojada poszczególne numery autobusów i tramwajów, dlatego nie wiem skąd te negatywne opinie - dziwi się Alertowiczka. Jak myślisz: miała wyjątkowe szczęście?

Bardzo rozczarowana jest "fanka z Krakowa" - Warszawa nie przygotowała się organizacyjnie do koncertu Madonny. Zgodnie z sugestiami organizatorów zostawiliśmy samochód na parkingu oddalonym od lotniska i skorzystaliśmy z komunikacji miejskiej - napisała na Alert24 - Potem żałowaliśmy. Po koncercie szliśmy piechotą ok. 10 km do parkingu. Przez pierwsza godzinę minął nas 1 autobus. Potem jakieś trzy totalnie załadowane. Koncert był wspaniały, ale komunikacja miejska w Warszawie nas rozczarowała. A mogło być do końca pięknie! - żali się Alertowiczka.

Byłeś na koncercie? Wyślij nam relację. Napisz, jak Ci się wracało do domu

Madonna w Polsce. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Beznadziejny koncert atomekkk 16.08.09, 13:49

    Zero głosu, fałsz na fałszu, kipskie nagłośnienie, to ostatnie może dlatego,że cała muzyka była zapewne z mp3...ogólna ocena 0 !No, ale są i plusy - zapewne Dorota Rabczewska aka Doda, »

  • polaki czuja sie oszukani, to nie koncert wybitniemadry 16.08.09, 22:44

    zamiast amatorskiej szmiry zobaczyli profesjonalna artystke - przeciez oni tak nigdy nie potrafia, buuuuu»

  • Po koncercie Madonny: było świetnie, ale... net_friend 17.08.09, 12:07

    Na ile był to problem komunikacji a na ile problem tych, któym nie chce sięprzejść 20 min. albo 20 min. poczekać? Wiadomo, że koncert to tłumy.»