Neonowy blask Wschodniego

Agnieszka Kowalska
16.11.2009 aktualizacja: 2009-11-16 23:11
A A A Drukuj
Neony na Dworcu Wschodnim Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Halę główną Dworca Wschodniego oświetlił wielki neon. To projekt artystyczny, który ma zwrócić naszą uwagę na tę zaniedbaną przestrzeń.
GALERIA ZDJĘĆ
Są dwie białe, biegnące tuż pod sufitem strzałki z liczbami pośrodku i przy jednym z filarów zaznaczony kąt 90 stopni. Liczby to realne wymiary hali - 5830 na 2280 cm. Wygląda to jak wielki rysunek techniczny przeniesiony w trójwymiar. Podróżni przebiegający przez halę ledwo neon zauważają, tak dobrze wpisał się w tę przestrzeń, pełną reklamowych banerów i strzałek wskazujących kierunek. Za to żywo dyskutują o nim pracownicy dworcowych budek, stali bywalcy i ochroniarze, którzy od początku bacznie obserwowali jego powstawanie. Jedni są przekonani, że to już początek modernizacji dworca przed Euro 2012. Inni narzekają, że w tym zimnym świetle źle prezentuje się ich towar. Faktem jest, że dzięki neonowi po zmierzchu hala nabiera nowego blasku.

- Chcieliśmy tą pracą podkreślić przestrzeń dworca zaprojektowanego przez Arseniusza Romanowicza i oddanego do użytku w 1969 roku. Zadać pytanie - czy zmieniać taką architekturę i jak zmieniać. Burzyć? Ale czy to oznacza, że automatycznie powstanie w tym miejscu coś lepszego? Czy ta przestrzeń jest estetyczna, funkcjonalna? Bo niby zbudowana została dla ludzi, a tu nic nie ma dla człowieka. Ludzie siedzą na schodach, nawet jednej ławki nie ma - mówi Grzegorz Drozd, który stworzył neon z Alicją Łukasiak, z którą działa w fundacji Zmiana Organizacji Ruchu.

Artyści liczą na to, że ich wsparty przez miasto i PKP projekt zatytułowany "6,28" zacznie teraz żyć własnym życiem, dyskutowany przez tę nietypową, dworcową publiczność. Już udało im się niechcący wpłynąć na rzeczywistość, bo rozeszła się fama, że na wernisaż przybędą miejscy oficjele, dlatego hala została kilkakrotnie umyta, a niektórzy właściciele budek zmienili szyldy na nowe. Neon zostanie tu aż do remontu dworca, czyli, jak to zwykle u nas bywa - nie wiadomo jak długo.



Kolej i sztuka

Kolejowe klimaty inspirują warszawskich artystów i kulturalnych animatorów, a PKP coraz częściej wychodzi im naprzeciw:

- malarz Igor Przybylski pasjonuje się koleją, maluje i fotografuje lokomotywy, a swoją wystawę dyplomową zorganizował w Muzeum Kolejnictwa;

- Bartek Kraciuk i Norbert Redkie otworzyli w tym roku klubokawiarnię Warszawa Powiśle w okrąglaku dawnych kas PKP. Budynek odnowiła grupa projektowa Centrala, udało się również naprawić wieńczący go neon z lat 60.

- architekt Marcin Garbacki związany z pracownią Fiszer Atelier 41 zaproponował przemalowanie mostu średnicowego na czerwony kolor. Kolejarzom, początkowo sceptycznym, coraz bardziej się ten pomysł podoba.

Przeczytaj także: Boom na neony



Podziel się