Centrum śmierdzi i obrzydza

red.
2010-02-27 aktualizacja: 2010-02-27 19:59
A A A Drukuj
List mieszkanki centrum Warszawy, która zwraca uwagę na dramatyczny stan chodników usłanych psimi nieczystościami.
Wygląda na to, że warszawiacy z centrum stolicy mnie przejmują się czystością swego otoczenia. Przemierzając ulicę Marszałkowską nie sposób nie napotkać na chodniku pozostałości po spacerach z czworonożnymi przyjaciółmi. Mieszkańcy centrum zdają się przejmować tym problemem zdecydowanie mniej niż np. Żoliborza czy Ursynowa. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Być może jest to kwestia tego, że z Centrum korzystają wszyscy, co zmniejsza poczucie odpowiedzialności lokalnych patriotów za kondycję okolicy.

Nikt nie sprząta i nikt nie reaguje. Straż Miejska zdaje się nawet nie wchodzić w pozycję lokalnego Don Kichota - zamiast tego walczy z parkującymi wokół śnieżnych zasp -" gdzie się da" - samochodami.

Z takiej niesprawiedliwości niezadowoleni są dorożkarze, którzy są konsekwentnie obserwowani, czy sprzątają po swoich pupilach. Jeżeli oni zdołali się dostosować, czemu właściciele psów nie mogą? Centrum, tak jak Starówka są wizytówkami stolicy. Miasto włożyło zdecydowanie więcej wysiłku w przekonanie mieszkańców do zbierania kup po ich pupilach, niż w przekonanie dorożkarzy. Ci ostatni za to są surowo karani. Może więc cała kampania dotycząca higienicznego egzystowania psów w miastach nie była potrzebna, a jej rolę o wiele lepiej spełniłyby kary pieniężne. Dziś w nielicznych koszach na odchody psów zamontowane przez miasto, można znaleźć najczęściej puszkę po piwie, a nowych woreczków na rolce nikt nie widzi potrzeby zakładać.

Moje pytanie brzmi - kiedy zaczniemy się czuć odpowiedzialni za nasze otoczenie?

Lara - warszawianka

Już wkrótce więcej informacji na temat kolejnej edycji naszej akcji Sprzątam po swoim psie

Przeczytaj także: Podwyżka cen biletów i nowy rozkład pociągów



Podziel się

  • Centrum śmierdzi i obrzydza pasdenom 27.02.10, 21:12

    Cała Warszawa śmierdzi! Jestem zdziwiona, że nikt nie sprząta. Gdzie się nieidzie są kupy, i pozostałości po noworocznej!!! zabawie. Kto za to odpowiada?I dlaczego ciągle jest »

  • Re: Centrum śmierdzi i obrzydza konread 27.02.10, 23:21

    Po śnieżnej zimie, we wszystkich dzielnicach jest dramatyczna sytuacja, to żeludzie nie sprzątają po swoich psach - to jedno, że sprzątania nie egzekwuje odwłaścicieli straż miejska (co nie »

  • Centrum śmierdzi i obrzydza ewa-316 28.02.10, 16:43

    Tak właśnie wygląda dziki kraj, do przemyślenia tym wszystkim "hurapatriotom" :(( Lasy, pobocza dróg w stertach śmieci, chodniki, trawniki w psich odchodach, niewielu to niestety »