Centrum śmierdzi i obrzydza
2010-02-27
aktualizacja: 2010-02-27 19:59
List mieszkanki centrum Warszawy, która zwraca uwagę na dramatyczny stan chodników usłanych psimi nieczystościami.
ZOBACZ TAKŻE
- Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste chodniki (03-03-10, 08:00)
- Warszawa tonie w śmieciach - jak długo jeszcze? (02-03-10, 14:47)
- "Kiedy nasz kraj przestanie być grajdołem?" (28-02-10, 23:00)
- Śmieją się, gdy sprzątam kupy po swoim psie (04-03-09, 15:22)
- Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce (02-03-09, 23:00)
- "Sprzątam po moim psie" - wyznania czytelników (02-03-09, 21:37)
Wygląda na to, że warszawiacy z centrum stolicy mnie przejmują się czystością swego otoczenia. Przemierzając ulicę Marszałkowską nie sposób nie napotkać na chodniku pozostałości po spacerach z czworonożnymi przyjaciółmi. Mieszkańcy centrum zdają się przejmować tym problemem zdecydowanie mniej niż np. Żoliborza czy Ursynowa. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Być może jest to kwestia tego, że z Centrum korzystają wszyscy, co zmniejsza poczucie odpowiedzialności lokalnych patriotów za kondycję okolicy.
Nikt nie sprząta i nikt nie reaguje. Straż Miejska zdaje się nawet nie wchodzić w pozycję lokalnego Don Kichota - zamiast tego walczy z parkującymi wokół śnieżnych zasp -" gdzie się da" - samochodami.
Z takiej niesprawiedliwości niezadowoleni są dorożkarze, którzy są konsekwentnie obserwowani, czy sprzątają po swoich pupilach. Jeżeli oni zdołali się dostosować, czemu właściciele psów nie mogą? Centrum, tak jak Starówka są wizytówkami stolicy. Miasto włożyło zdecydowanie więcej wysiłku w przekonanie mieszkańców do zbierania kup po ich pupilach, niż w przekonanie dorożkarzy. Ci ostatni za to są surowo karani. Może więc cała kampania dotycząca higienicznego egzystowania psów w miastach nie była potrzebna, a jej rolę o wiele lepiej spełniłyby kary pieniężne. Dziś w nielicznych koszach na odchody psów zamontowane przez miasto, można znaleźć najczęściej puszkę po piwie, a nowych woreczków na rolce nikt nie widzi potrzeby zakładać.
Moje pytanie brzmi - kiedy zaczniemy się czuć odpowiedzialni za nasze otoczenie?
Lara - warszawianka
Już wkrótce więcej informacji na temat kolejnej edycji naszej akcji Sprzątam po swoim psie
Nikt nie sprząta i nikt nie reaguje. Straż Miejska zdaje się nawet nie wchodzić w pozycję lokalnego Don Kichota - zamiast tego walczy z parkującymi wokół śnieżnych zasp -" gdzie się da" - samochodami.
Z takiej niesprawiedliwości niezadowoleni są dorożkarze, którzy są konsekwentnie obserwowani, czy sprzątają po swoich pupilach. Jeżeli oni zdołali się dostosować, czemu właściciele psów nie mogą? Centrum, tak jak Starówka są wizytówkami stolicy. Miasto włożyło zdecydowanie więcej wysiłku w przekonanie mieszkańców do zbierania kup po ich pupilach, niż w przekonanie dorożkarzy. Ci ostatni za to są surowo karani. Może więc cała kampania dotycząca higienicznego egzystowania psów w miastach nie była potrzebna, a jej rolę o wiele lepiej spełniłyby kary pieniężne. Dziś w nielicznych koszach na odchody psów zamontowane przez miasto, można znaleźć najczęściej puszkę po piwie, a nowych woreczków na rolce nikt nie widzi potrzeby zakładać.
Moje pytanie brzmi - kiedy zaczniemy się czuć odpowiedzialni za nasze otoczenie?
Lara - warszawianka
Już wkrótce więcej informacji na temat kolejnej edycji naszej akcji Sprzątam po swoim psie
Przeczytaj także: Podwyżka cen biletów i nowy rozkład pociągów
-
Centrum śmierdzi i obrzydza
pasdenom
27.02.10, 21:12
Cała Warszawa śmierdzi! Jestem zdziwiona, że nikt nie sprząta. Gdzie się nieidzie są kupy, i pozostałości po noworocznej!!! zabawie. Kto za to odpowiada?I dlaczego ciągle jest »
-
Re: Centrum śmierdzi i obrzydza
konread
27.02.10, 23:21
Po śnieżnej zimie, we wszystkich dzielnicach jest dramatyczna sytuacja, to żeludzie nie sprzątają po swoich psach - to jedno, że sprzątania nie egzekwuje odwłaścicieli straż miejska (co nie »
-
Centrum śmierdzi i obrzydza
ewa-316
28.02.10, 16:43
Tak właśnie wygląda dziki kraj, do przemyślenia tym wszystkim "hurapatriotom" :(( Lasy, pobocza dróg w stertach śmieci, chodniki, trawniki w psich odchodach, niewielu to niestety »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


