Oszust wpadł w zasadzkę babci i policji
2010-02-27
aktualizacja: 2010-02-27 20:08
20-letni mężczyzna chciał oszukać starszą kobietę metodą na "wnuczka". 73-latka nie dała się nabrać oszustowi i zawiadomiła policję.
ZOBACZ TAKŻE
- Proces o łapówki i być albo nie być w policji (26-02-10, 09:00)
- Zostawił małe dziecko w wannie. Amelka walczy o życie (25-02-10, 18:29)
- Wznowią sprawę plakatów z napisem "Uwaga pedofil" (25-02-10, 10:00)
W piątek przed południem na telefon stacjonarny mieszkanki Starego Miasta zadzwonił młody człowiek, podawał się za męża jej wnuczki. Mężczyzna poprosił o pilną pożyczkę 20 tys. złotych. Kobieta jednak szybko zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem. Szybko potwierdziła swoje wątpliwości, gdy zadzwoniła do prawdziwego męża swojej wnuczki, który nie potrzebował żadnych pieniędzy.
Gdy rzekomy "krewny" znów zadzwonił, starsza pani kontynuowała rozmowę, tak jakby niczego nie podejrzewała. Umówiła się na przekazanie pieniędzy w banku w centrum Warszawy. Gdy zakończyła rozmowę, natychmiast powiadomiła policję.
Policjanci razem z kobietą udali się do placówki bankowej. W tym czasie rzekomy wnuczek kilkakrotnie dzwonił do kobiety na jej telefon komórkowy. Przed bankiem policjanci zauważyli mężczyznę, który nerwowo rozglądał się dookoła i pilnie obserwował wejście do budynku. W końcu do kobiety podszedł młody chłopak, który przedstawił się jako znajomy i wręczył kobiecie telefon. Tam w słuchawce usłyszała, że mąż wnuczki nie może osobiście zjawić się na miejscu i poprosił, aby pieniądze przekazała chłopakowi, który dał jej telefon. W tym momencie oszust został zatrzymany.
20-letni Łukasz G. został przewieziony do policyjnego aresztu. Prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi do 8 lat więzienia.
Gdy rzekomy "krewny" znów zadzwonił, starsza pani kontynuowała rozmowę, tak jakby niczego nie podejrzewała. Umówiła się na przekazanie pieniędzy w banku w centrum Warszawy. Gdy zakończyła rozmowę, natychmiast powiadomiła policję.
Policjanci razem z kobietą udali się do placówki bankowej. W tym czasie rzekomy wnuczek kilkakrotnie dzwonił do kobiety na jej telefon komórkowy. Przed bankiem policjanci zauważyli mężczyznę, który nerwowo rozglądał się dookoła i pilnie obserwował wejście do budynku. W końcu do kobiety podszedł młody chłopak, który przedstawił się jako znajomy i wręczył kobiecie telefon. Tam w słuchawce usłyszała, że mąż wnuczki nie może osobiście zjawić się na miejscu i poprosił, aby pieniądze przekazała chłopakowi, który dał jej telefon. W tym momencie oszust został zatrzymany.
20-letni Łukasz G. został przewieziony do policyjnego aresztu. Prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi do 8 lat więzienia.
Przeczytaj także: Zaczęli nasuwać konstrukcję mostu Północnego
-
Wielki szacun dla babci.
jogibaboo
28.02.10, 11:07
Te oszustwa starszych ludzi to prawdziwa plaga. A potem płaczą, że straciliwszystkie oszczędności przez brak myślenia.»
-
Oszust wpadł w zasadzkę babci i policji
wilhelm4
28.02.10, 17:05
Co az baran. Jak by mial glowe na karku,to by wiedzial, ze to moze dzialac u seniorów,ktorzy sa juz mocno "senilni", a jak ktos makomórke i potrafi ja obslugiwac (i nie "broni" sie »
-
I brawa dla Babci! Tępić takich gnojów!
aboutblank
28.02.10, 22:03
To jest wyjątkowe chamstwo, żeby okradać ludzi bezbronnych, łatwowiernych,chcących pomóc. Ale zamiast więzienia to kara powinna być inna - powinien dostać karępolegającą na odpracowaniu 20 »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


