Stadion Legii później

Kuba Dybalski
11.03.2010 aktualizacja: 2010-03-10 13:52
A A A Drukuj
Tak ma wyglądać stadion Legii po przebudowie Fot. YYYY
- Na pewno jest opóźnienie spowodowane warunkami atmosferycznymi - wyjaśnia nadzorujący w WOSiR budowę stadionu Marek Ledzion. Poślizg ma jednak nie zagrozić planowanemu na lipiec meczowi z Arsenalem.
Na Legii już powinny być montowane krzesełka, a nad trybunami rozciągany dach. Tymczasem poza jednym narożnikiem dachu nie ma, a trybuny straszą gołym betonem. - Z racji długiej i ostrej zimy wstrzymano roboty zewnętrzne, np. układanie pokrycia dachowego czy montaż siedzisk. Membranę dachową można układać w temperaturze minimum 5 stopni. Trudno też przykręcać siedziska, gdy na trybunach zalega kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu - wyjaśnia Ledzion. W tym momencie na trzech trybunach trwają prace wykończeniowe. Montowane są barierki, reflektory i telebim w jednym z narożników. W planie po barierkach są siedziska dla kibiców. Czerwone, białe i zielone.

Stadion powstaje od prawie półtora roku. Inwestorem jest miasto. Klub, który zainwestował w projekt, korzysta z obiektu na zasadzie dzierżawy. Budowa ruszyła w listopadzie 2008 r. i podzielono ją na dwa etapy. Pierwszy, w którym wznoszone są trzy trybuny, ma się zakończyć 17 maja. Drugi polega na modernizacji trybuny krytej, pod którą znajdują się pomieszczenia klubowe. Ten etap jest trudniejszy, bo elewacja trybuny to zabytek.

Na razie nie wiadomo, jak bardzo trzeba będzie przesunąć datę oddania trzech trybun. - Na pewno jest opóźnienie spowodowane warunkami atmosferycznymi. Ale może się zdarzyć, że po poprawie pogody generalny wykonawca, czyli Polimex-Mostostal, przyspieszy realizację - twierdzi Ledzion. Budowa napotkała też inne kłopoty. Instalacja sanitarna nie odpowiadała planom otrzymanym z warszawskiego Zakładu Uzgodnień Dokumentacji. - Spowodowało to konieczność ponownego przeprojektowywania - wyjaśnia Ledzion.

Na początek lipca Legia planuje fetę z okazji otwarcia nowych trybun. Ma ją uświetnić mecz z topową drużyną europejską, najprawdopodobniej z Arsenalem Londyn. Nowy sezon rozpocznie się na początku sierpnia. - Trwa rozpatrywanie wniosku wykonawcy o przedłużenie terminu, ale mecz otwarcia nie jest zagrożony - twierdzi Ledzion.

Miasto nie będzie się domagać odszkodowania z powodu niedotrzymania terminu, bo poślizg nie jest zawiniony przez wykonawcę. Na stadionie Legii - w przeciwieństwie do obiektów Lecha i Wisły - przez cały czas budowy odbywają się mecze. Drużyna nie może jednak korzystać z boiska treningowego, bo leżą na nim dźwigary, które będą podtrzymywać dach. Jesienią do wymiany będzie się też nadawała nawierzchnia głównej płyty.

Podziel się