Warszawa pod wodą. Drzewo przygniotło samochody

red.
17.05.2010 aktualizacja: 2010-05-17 16:27
A A A Drukuj
Ogromne kałuże na Bartyckiej Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Usuwanie ziemi, która obsunęła się na ul. Podgrzybków
  • Ogromne kałuże na Bartyckiej
  • Ogromne kałuże na Bartyckiej
  • Ogromne kałuże na Bartyckiej
Od niedzieli leje niemal non stop i padać będzie do środy. a miasto już nie radzi sobie z taką ilością wody. Studzienki zatykane, drzewa się łamią, woda podmywa jezdnie. Czekamy na wasze relacje i zdjęcia z zalanego miasta.




16.03

Według najnowszego komunikatu IMGiW padać ma do piątku. Jutro opady na Mazowszu nie będą już tak intensywne: ma spaść 15-30 mm deszczu, lokalnie - do 50 mm.


14.37

Na pl. Na Rozdrożu złamane drzewo przygniotło dwa samochody. Na szczęście nikt nie został ranny. Na miejscu są strażacy, którzy próbują usunąć konar.

14.13
Straż miejska dostała już kilkadziesiąt zgłoszeń o zalanych ulicach. Najgorzej jest na Płochocińskiej, gdzie woda uniemożliwia przejazd tunelem. Zalana jest też pętla autobusowa na Żeraniu.

Na Estrady, Kickiego i Szadkowskiego woda wybija ze studzienek, na jezdniach i chodnikach tworzą się ogromne kałuże.

Sygnały o podobnych problemach dochodzą też z Lucerny, Zwoleńskiej i ul. Gościniec.

14.05



13.05
Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wydało komunikat, w którym ostrzega, że jeszcze dziś i jutro przewidywane są intensywne opady deszczu w wysokości 15 - 35 mm, a lokalnie nawet do 50 mm.

Spodziewane skutki to lokalne podtopienia, uszkodzenia dróg, zalania budynków, trudności komunikacyjne.

12.12
Na razie napór wody wytrzymuje Metro. Jak informuje Krzysztof Malawko, rzecznik podziemnej kolejki, dziś nie było jeszcze zgłoszeń o jej przeciekaniu. Za to w niedzielę w trakcie popołudniowego oberwania chmury trzeba było zamknąć stalowe wrota prowadzące do stacji Stokłosy. Woda wdzierała się schodami. Ekipa techniczna interweniowała też na stacji Kabaty i Wawrzyszew, gdzie podciekały ściany.

11.13
Także w niedzielę drzewo zwaliło się na środek Agrykoli, na szczęście na odcinku gdzie ulica jest zamknięta dla ruchu. Dziś strażacy usuwali konar z ul. Olszewskiej na Mokotowie. Z kolei w Wesołej musieli odpompowywać wodę z jezdni.

Taka sama interwencja przydałaby się na Zaciszu, gdzie już w niedzielę na całej szerokości ul. Seledynowej woda sięgała do połowy koła.

Macie inne przykłady z zalanego miasta? Czekamy na e-maile i zdjęcia. warszawa.internet@agora.pl lub MMS: 666 008 282





Podziel się