Awantura na Marszu Wyzwolenia Konopi. 35 zatrzymanych
29.05.2010
aktualizacja: 2010-05-30 20:44
Kilka tysięcy osób przeszło przez Warszawę z hasłami "Sadzić, palić, zalegalizować", "Wolność dla konopi". Domagali się legalizacji miękkich narkotyków. Na koniec Marszu doszło do przepychanek z policją. Zatrzymano 35 osób.
ZOBACZ TAKŻE
- Ułożyli "Mandalę Współczucia" dla powodzian (28-05-10, 21:56)
- Nielegalna hodowla konopi w Raszynie zlikwidowana (16-05-10, 14:47)
- Wietnamczycy uprawiali konopie. W domu mieli 500 krzaków (25-04-10, 08:12)
- Syn hodował konopie, matka myślała, że to paprotki (02-03-10, 13:28)
- "Używamy marihuany i nie można nam tego zabronić" (20-09-10, 10:00)
- Policyjne żniwa: plantacja konopi poszła z dymem (15-07-10, 15:25)
- Mokotowska grupa wnuczków rozbita (11-07-10, 13:03)
- Tak wygląda w pełni zmechanizowana plantacja konopi (31-05-10, 12:29)
- Zalane metro, połamane drzewa - efekty burzy w stolicy (31-05-10, 00:02)
Zwolennicy legalizacji - w większości młodzi ludzie - spotkali się o godz. 15 pod Pałacem Kultury. Według różnych źródeł przyszło od dwóch do 10 tys. osób. Wśród transparentów był m.in. jeden z napisem "Donek wracaj do swoich" - Donald Tusk w jednym z wywiadów przyznał się, że w młodości palił jointy. Inne hasła: "Zamień dilera na rolnika" czy "Bóg stworzył konopie, człowiek alkohol".
Manifestacja, w której jechały cztery platformy z muzyką, przeszła pod ministerstwo sprawiedliwości i pod Sejm.
Jak informowali organizatorzy, chcą zebrać 100 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie legalizacji marihuany. "Zmiany w ustawie (przeciwdziałaniu narkomanii - red.) mają przyjąć taki kształt, aby raz na zawsze zakończyć karanie za posiadanie niewielkich ilości środków odurzających, co w szczególności dotyczy karania za ziele konopi" - napisali inicjatorzy akcji w rozdawanej podczas marszu okolicznościowej gazecie.
Marsz formalnie zakończył się po godz. 18. Wcześniej, jak podaje serwis Indymedia, jeden z demonstrantów na platformie zapalił jointa i krzyknął "Dlaczego nie ma chętnych żeby mnie zaaresztować?". Doszło do przepychanek z policją.
Po go. 19 Indymedia doniosły, że pod komendą na ul. Wilczej zebrali się ludzie solidaryzujący się z zatrzymanym. "Urządzono szarżę na pikietujących, zaatakowano tłum, spędzono ludzi w okolicę skrzyżowania ulic Wilczej i Kruczej. " - czytamy na serwisie.
Policja ma swoją wersję wydarzeń. - Od rana zatrzymaliśmy 15 osób, w tym 10 nieletnich, przy których znaleziono narkotyki - mówił w sobotę Maciej Karczyński, rzecznik policji. - Po zakończonej legalnej manifestacji ok. 300 osób przyszło pod śródmiejską komendę odbić zatrzymanych. Skandowali wyzwiska pod adresem policji. Poinformowaliśmy, że to zgromadzenie jest nielegalne i policjanci przystąpili do legitymowania. Zostali zaatakowani. Zatrzymaliśmy jeszcze 20 osób - mówi Karczyński.
W niedzielę policja podała, że ostatecznie formalnie zatrzymanych było 19 osób. Większość za udział w nielegalnym zgromadzeniu dostała mandaty w wysokości 100 zł, dwie osoby dostały zarzut znieważenia policjantów.
Podczas ubiegłorocznego Marszu policja zatrzymała 46 osób, głównie za posiadanie marihuany.
Zobacz film z przygotowań do Marszu:
Zobacz jak demonstrowali w sprawie legalizacji marihuany. Galeria zdjęć

Manifestacja, w której jechały cztery platformy z muzyką, przeszła pod ministerstwo sprawiedliwości i pod Sejm.
Jak informowali organizatorzy, chcą zebrać 100 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie legalizacji marihuany. "Zmiany w ustawie (przeciwdziałaniu narkomanii - red.) mają przyjąć taki kształt, aby raz na zawsze zakończyć karanie za posiadanie niewielkich ilości środków odurzających, co w szczególności dotyczy karania za ziele konopi" - napisali inicjatorzy akcji w rozdawanej podczas marszu okolicznościowej gazecie.
Marsz formalnie zakończył się po godz. 18. Wcześniej, jak podaje serwis Indymedia, jeden z demonstrantów na platformie zapalił jointa i krzyknął "Dlaczego nie ma chętnych żeby mnie zaaresztować?". Doszło do przepychanek z policją.
Po go. 19 Indymedia doniosły, że pod komendą na ul. Wilczej zebrali się ludzie solidaryzujący się z zatrzymanym. "Urządzono szarżę na pikietujących, zaatakowano tłum, spędzono ludzi w okolicę skrzyżowania ulic Wilczej i Kruczej. " - czytamy na serwisie.
Policja ma swoją wersję wydarzeń. - Od rana zatrzymaliśmy 15 osób, w tym 10 nieletnich, przy których znaleziono narkotyki - mówił w sobotę Maciej Karczyński, rzecznik policji. - Po zakończonej legalnej manifestacji ok. 300 osób przyszło pod śródmiejską komendę odbić zatrzymanych. Skandowali wyzwiska pod adresem policji. Poinformowaliśmy, że to zgromadzenie jest nielegalne i policjanci przystąpili do legitymowania. Zostali zaatakowani. Zatrzymaliśmy jeszcze 20 osób - mówi Karczyński.
W niedzielę policja podała, że ostatecznie formalnie zatrzymanych było 19 osób. Większość za udział w nielegalnym zgromadzeniu dostała mandaty w wysokości 100 zł, dwie osoby dostały zarzut znieważenia policjantów.
Podczas ubiegłorocznego Marszu policja zatrzymała 46 osób, głównie za posiadanie marihuany.
Zobacz film z przygotowań do Marszu:
Zobacz jak demonstrowali w sprawie legalizacji marihuany. Galeria zdjęć

-
To do was miłośnicy zielska.
pinderklak
30.05.10, 09:03
Czy ten co się upali marihuaną jest bardziej trzeźwy od tego co się opije gorzały? Czy jest między nimi jakaś różnica?»
-
Zalegalizować - niech sie wytrują legalnie
szakal51
30.05.10, 12:45
Ujmę to krótko - jaranie powinno być legalne. Idioci niech się wykończą, głupizdechną, mądrzejsi przeżyją. Człowiek inteligentny po syf nie sięgnie.Zalegalizujcie marihuanę. Zakłady »
-
legalize it
hedonista.oswiecony
30.05.10, 23:42
hm... powiedzcie mi:- dlaczego mam 45 lat, palę i żyję dobrze?- dlaczego skończyłem wyższe studia?- dlaczego jestem jednym z bardziej ogarniętych kolesi z mojego roku?- dlaczego robię niezłe»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- PolskiBus na lotnisko w Berlinie
- W środę ostro sypnie śniegiem. Nawet 15 cm
- Stoją tramwaje na Solidarności: ogień i awaria
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]








