Awantura na Marszu Wyzwolenia Konopi. 35 zatrzymanych

kc, Indymedia, pap
29.05.2010 aktualizacja: 2010-05-30 20:44
A A A Drukuj
Marsz Wyzwolenia Konopi 2010 Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
  • Marsz Wyzwolenia Konopi 2010
  • Marsz Wyzwolenia Konopi 2010
  • Marsz Wyzwolenia Konopi 2010
  • Marsz Wyzwolenia Konopi 2010
Kilka tysięcy osób przeszło przez Warszawę z hasłami "Sadzić, palić, zalegalizować", "Wolność dla konopi". Domagali się legalizacji miękkich narkotyków. Na koniec Marszu doszło do przepychanek z policją. Zatrzymano 35 osób.
Zwolennicy legalizacji - w większości młodzi ludzie - spotkali się o godz. 15 pod Pałacem Kultury. Według różnych źródeł przyszło od dwóch do 10 tys. osób. Wśród transparentów był m.in. jeden z napisem "Donek wracaj do swoich" - Donald Tusk w jednym z wywiadów przyznał się, że w młodości palił jointy. Inne hasła: "Zamień dilera na rolnika" czy "Bóg stworzył konopie, człowiek alkohol".



Manifestacja, w której jechały cztery platformy z muzyką, przeszła pod ministerstwo sprawiedliwości i pod Sejm.

Jak informowali organizatorzy, chcą zebrać 100 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie legalizacji marihuany. "Zmiany w ustawie (przeciwdziałaniu narkomanii - red.) mają przyjąć taki kształt, aby raz na zawsze zakończyć karanie za posiadanie niewielkich ilości środków odurzających, co w szczególności dotyczy karania za ziele konopi" - napisali inicjatorzy akcji w rozdawanej podczas marszu okolicznościowej gazecie.

Marsz formalnie zakończył się po godz. 18. Wcześniej, jak podaje serwis Indymedia, jeden z demonstrantów na platformie zapalił jointa i krzyknął "Dlaczego nie ma chętnych żeby mnie zaaresztować?". Doszło do przepychanek z policją.

Po go. 19 Indymedia doniosły, że pod komendą na ul. Wilczej zebrali się ludzie solidaryzujący się z zatrzymanym. "Urządzono szarżę na pikietujących, zaatakowano tłum, spędzono ludzi w okolicę skrzyżowania ulic Wilczej i Kruczej. " - czytamy na serwisie.

Policja ma swoją wersję wydarzeń. - Od rana zatrzymaliśmy 15 osób, w tym 10 nieletnich, przy których znaleziono narkotyki - mówił w sobotę Maciej Karczyński, rzecznik policji. - Po zakończonej legalnej manifestacji ok. 300 osób przyszło pod śródmiejską komendę odbić zatrzymanych. Skandowali wyzwiska pod adresem policji. Poinformowaliśmy, że to zgromadzenie jest nielegalne i policjanci przystąpili do legitymowania. Zostali zaatakowani. Zatrzymaliśmy jeszcze 20 osób - mówi Karczyński.

W niedzielę policja podała, że ostatecznie formalnie zatrzymanych było 19 osób. Większość za udział w nielegalnym zgromadzeniu dostała mandaty w wysokości 100 zł, dwie osoby dostały zarzut znieważenia policjantów.

Podczas ubiegłorocznego Marszu policja zatrzymała 46 osób, głównie za posiadanie marihuany.

Zobacz film z przygotowań do Marszu:


Zobacz jak demonstrowali w sprawie legalizacji marihuany. Galeria zdjęć


Zrób to w Warszawie

Podziel się

  • To do was miłośnicy zielska. pinderklak 30.05.10, 09:03

    Czy ten co się upali marihuaną jest bardziej trzeźwy od tego co się opije gorzały? Czy jest między nimi jakaś różnica?»

  • Zalegalizować - niech sie wytrują legalnie szakal51 30.05.10, 12:45

    Ujmę to krótko - jaranie powinno być legalne. Idioci niech się wykończą, głupizdechną, mądrzejsi przeżyją. Człowiek inteligentny po syf nie sięgnie.Zalegalizujcie marihuanę. Zakłady »

  • legalize it hedonista.oswiecony 30.05.10, 23:42

    hm... powiedzcie mi:- dlaczego mam 45 lat, palę i żyję dobrze?- dlaczego skończyłem wyższe studia?- dlaczego jestem jednym z bardziej ogarniętych kolesi z mojego roku?- dlaczego robię niezłe»