Tony czystego piasku nad Wisłą. Nowa plaża już działa
03.07.2010
aktualizacja: 2010-07-03 21:53
W sobotę otworzono nad Wisłą nową plażę. Są leżaki, grille, boisko do siatkówki i zabawki - wszystko za darmo.
ZOBACZ TAKŻE
- Warszawa praży się w słońcu. Są sposoby na upał (13-07-10, 09:00)
- Plażowe abecadło. Od Alkoholu do Zoo (24-07-10, 09:00)
- Nowa plaża nad Wisłą. Trzecia w tym roku (19-07-10, 10:00)
- Huśtawki za 600 tys. zł stanęły na Białołęce (12-07-10, 10:00)
- Bikini, salto i bungee - w stolicy jak na Helu [zdjęcia] (10-07-10, 10:26)
- Wiślana flota: sprawdź, na co możesz trafić nad rzeką (09-07-10, 17:21)
- Co robić w upalny weekend w Warszawie? Relacja na żywo (09-07-10, 09:39)
- Samochód wpadł do Wisły. Kierowca przeżył [zdjęcia] (08-07-10, 17:34)
- Otwierają porządną plażę nad Wisłą: leżaki, grill, piłki (02-07-10, 20:51)
- Prawdziwa plaża z publicznymi toaletami nad Wisłą? (22-04-10, 10:00)
- WC z tarasem na dachu i plażą na Euro (15-06-10, 14:27)
- Wskoczyli do Wisły. Tylko symbolicznie, bo woda brudna (11-07-10, 16:42)
- Mam nadzieję, że warszawiacy będą przychodzić tłumnie, jak przed wojną - zachęca Renata Kurylewicz ze stołecznego Zarządu Mienia.
Na plażowiczów czekają już tony czystego piasku, leżaki, dwa grille, boisko do siatkówki oraz zabawki dla budowniczych piaskowych zamków. Korzystanie ze wszystkich akcesoriów jest bezpłatne.
Plaża rozciąga się wzdłuż Wisły na Saskiej Kępie na powierzchni około jednego hektara. Od Wału Miedzeszyńskiego oddzielają ją łęgi, gdzie można skryć się w cieniu drzew i usiąść na przygotowanych w tym celu kłodach. Do plaży można dotrzeć lądem, schodząc w kierunku Wisły na wysokości ul. Krynicznej oraz wodą - promem z Przyczółka Czerniakowskiego lub tramwajem wodnym.
Nie ma tu budek z lodami ani smażalni ryb. Nie spotkamy tu naturystów, którzy odwiedzali Wał Miedzeszyński jeszcze kilka lat temu. Plaża będzie regularnie patrolowana przez straż miejską. Nie ma zanieczyszczeń - o porządek dba Służba Brzegowa. W sobotę wczesnym popołudniem na plaży nie było tłumów. - To się zmieni. Już wczoraj po południu plażowicze układali się na piasku, mimo że tuż obok pracowały jeszcze spychacze. A w sobotę wieczorem i w niedzielę plaża już na pewno się zaludni - przekonuje Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. zagospodarowania terenów nadbrzeża Wisły.
Kto może przyjść na plażę? Nie ma żadnych ograniczeń. Wśród wypoczywających są rodziny z dziećmi, młode pary z psami, zapracowani panowie z brzuszkiem, którzy nawet tutaj nie rozstają się ze swoimi komórkami. Teresa Parys, mieszkająca po drugiej stronie Wisły, przypłynęła tu tramwajem wodnym na spacer z zięciem i wnuczkami. Aleksandra Ulman i Klaudia Olender, które przyjechały na plażę aż z Krakowa, przyszły tu na godzinę, żeby skorzystać ze słońca. - Podoba nam się fajny naturalizm i dzikość, które odróżniają warszawski brzeg Wisły od krakowskiego. W Krakowie plaże ze swoim żółtym piaskiem wyglądają sztucznie - mówi Aleksandra.
Niebawem na wschodnim brzegu Wisły zostaną otwarte dwie kolejne plaże: za tydzień przy klubie La Playa niedaleko zoo, a za dwa tygodnie kolejna, największa z wszystkich trzech, w okolicach mostu Poniatowskiego.
Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicy wodni.

Na plażowiczów czekają już tony czystego piasku, leżaki, dwa grille, boisko do siatkówki oraz zabawki dla budowniczych piaskowych zamków. Korzystanie ze wszystkich akcesoriów jest bezpłatne.
Plaża rozciąga się wzdłuż Wisły na Saskiej Kępie na powierzchni około jednego hektara. Od Wału Miedzeszyńskiego oddzielają ją łęgi, gdzie można skryć się w cieniu drzew i usiąść na przygotowanych w tym celu kłodach. Do plaży można dotrzeć lądem, schodząc w kierunku Wisły na wysokości ul. Krynicznej oraz wodą - promem z Przyczółka Czerniakowskiego lub tramwajem wodnym.
Nie ma tu budek z lodami ani smażalni ryb. Nie spotkamy tu naturystów, którzy odwiedzali Wał Miedzeszyński jeszcze kilka lat temu. Plaża będzie regularnie patrolowana przez straż miejską. Nie ma zanieczyszczeń - o porządek dba Służba Brzegowa. W sobotę wczesnym popołudniem na plaży nie było tłumów. - To się zmieni. Już wczoraj po południu plażowicze układali się na piasku, mimo że tuż obok pracowały jeszcze spychacze. A w sobotę wieczorem i w niedzielę plaża już na pewno się zaludni - przekonuje Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. zagospodarowania terenów nadbrzeża Wisły.
Kto może przyjść na plażę? Nie ma żadnych ograniczeń. Wśród wypoczywających są rodziny z dziećmi, młode pary z psami, zapracowani panowie z brzuszkiem, którzy nawet tutaj nie rozstają się ze swoimi komórkami. Teresa Parys, mieszkająca po drugiej stronie Wisły, przypłynęła tu tramwajem wodnym na spacer z zięciem i wnuczkami. Aleksandra Ulman i Klaudia Olender, które przyjechały na plażę aż z Krakowa, przyszły tu na godzinę, żeby skorzystać ze słońca. - Podoba nam się fajny naturalizm i dzikość, które odróżniają warszawski brzeg Wisły od krakowskiego. W Krakowie plaże ze swoim żółtym piaskiem wyglądają sztucznie - mówi Aleksandra.
Niebawem na wschodnim brzegu Wisły zostaną otwarte dwie kolejne plaże: za tydzień przy klubie La Playa niedaleko zoo, a za dwa tygodnie kolejna, największa z wszystkich trzech, w okolicach mostu Poniatowskiego.
Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicy wodni.

-
Tony czystego piasku nad Wisłą. Nowa plaża już ...
fauxnews
04.07.10, 00:01
Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicywodni.Heh, a znacie kogoś kto jest na tyle szalony by tam choć nogę włożyć?Przed wojną przynajmniej człowiek »
-
Uważajcie z tą nową plażą!
nnike
04.07.10, 01:06
forum.gazeta.pl/forum/w,410,113184008,113184008,Listy_Zamiast_plazy_z_basenem_jest_halasliwy_b_.html»
-
Brakuje jeszcze notki o
agios_pneumatos
04.07.10, 08:08
ganszczanach i olsztynianach, ktorzy tlumnie jada w sezonie do Warszawy naplaze, gdyz u siebie takich atrakcji nie maja... Te dwie panie z Krakowa nie spodziewaly sie, ze moze byc w Polsce »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Poranek na ulicach Warszawy [NA ZYWO]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Kibice: Miał być protest, wyszła kpina
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- Pościg za hondą i strzelanina
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Poznali swojego lokatora. Był martwy od 5 lat
- Kto zarabia kokosy w Warszawie? Nie szary człowiek








