Tony czystego piasku nad Wisłą. Nowa plaża już działa

Daniel Flis
03.07.2010 aktualizacja: 2010-07-03 21:53
A A A Drukuj
Plaża nad Wisłą na Saskiej Kępie Fot. Jacek Lagowski / Agencja Gazeta
  • Klaudia Olender i Aleksandra Ulman przyjechały na plażę z Krakowa
  • Teresa Parys przyjechała na plażę tramwajem wodnym
  • Plaża nad Wisłą na Saskiej Kępie
W sobotę otworzono nad Wisłą nową plażę. Są leżaki, grille, boisko do siatkówki i zabawki - wszystko za darmo.
- Mam nadzieję, że warszawiacy będą przychodzić tłumnie, jak przed wojną - zachęca Renata Kurylewicz ze stołecznego Zarządu Mienia.

Na plażowiczów czekają już tony czystego piasku, leżaki, dwa grille, boisko do siatkówki oraz zabawki dla budowniczych piaskowych zamków. Korzystanie ze wszystkich akcesoriów jest bezpłatne.

Plaża rozciąga się wzdłuż Wisły na Saskiej Kępie na powierzchni około jednego hektara. Od Wału Miedzeszyńskiego oddzielają ją łęgi, gdzie można skryć się w cieniu drzew i usiąść na przygotowanych w tym celu kłodach. Do plaży można dotrzeć lądem, schodząc w kierunku Wisły na wysokości ul. Krynicznej oraz wodą - promem z Przyczółka Czerniakowskiego lub tramwajem wodnym.

Nie ma tu budek z lodami ani smażalni ryb. Nie spotkamy tu naturystów, którzy odwiedzali Wał Miedzeszyński jeszcze kilka lat temu. Plaża będzie regularnie patrolowana przez straż miejską. Nie ma zanieczyszczeń - o porządek dba Służba Brzegowa. W sobotę wczesnym popołudniem na plaży nie było tłumów. - To się zmieni. Już wczoraj po południu plażowicze układali się na piasku, mimo że tuż obok pracowały jeszcze spychacze. A w sobotę wieczorem i w niedzielę plaża już na pewno się zaludni - przekonuje Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. zagospodarowania terenów nadbrzeża Wisły.

Kto może przyjść na plażę? Nie ma żadnych ograniczeń. Wśród wypoczywających są rodziny z dziećmi, młode pary z psami, zapracowani panowie z brzuszkiem, którzy nawet tutaj nie rozstają się ze swoimi komórkami. Teresa Parys, mieszkająca po drugiej stronie Wisły, przypłynęła tu tramwajem wodnym na spacer z zięciem i wnuczkami. Aleksandra Ulman i Klaudia Olender, które przyjechały na plażę aż z Krakowa, przyszły tu na godzinę, żeby skorzystać ze słońca. - Podoba nam się fajny naturalizm i dzikość, które odróżniają warszawski brzeg Wisły od krakowskiego. W Krakowie plaże ze swoim żółtym piaskiem wyglądają sztucznie - mówi Aleksandra.

Niebawem na wschodnim brzegu Wisły zostaną otwarte dwie kolejne plaże: za tydzień przy klubie La Playa niedaleko zoo, a za dwa tygodnie kolejna, największa z wszystkich trzech, w okolicach mostu Poniatowskiego.

Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicy wodni.



Podziel się

  • Tony czystego piasku nad Wisłą. Nowa plaża już ... fauxnews 04.07.10, 00:01

    Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicywodni.Heh, a znacie kogoś kto jest na tyle szalony by tam choć nogę włożyć?Przed wojną przynajmniej człowiek »

  • Uważajcie z tą nową plażą! nnike 04.07.10, 01:06

    forum.gazeta.pl/forum/w,410,113184008,113184008,Listy_Zamiast_plazy_z_basenem_jest_halasliwy_b_.html»

  • Brakuje jeszcze notki o agios_pneumatos 04.07.10, 08:08

    ganszczanach i olsztynianach, ktorzy tlumnie jada w sezonie do Warszawy naplaze, gdyz u siebie takich atrakcji nie maja... Te dwie panie z Krakowa nie spodziewaly sie, ze moze byc w Polsce »