Warszawa już świąteczna. Świeci iluminacja [wideo]

PAP, k
04.12.2010 aktualizacja: 2010-12-05 09:33
A A A Drukuj
Świąteczna iluminacja 2010 Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
  • Świąteczna iluminacja 2010
  • Świąteczna iluminacja 2010
  • Świąteczna iluminacja 2010
W sobotę rozbłysła świąteczna iluminacja m.in. na Starym Mieście, Krakowskim Przedmieściu i na 27-metrowej choince na Placu Zamkowym. Przeczytaj, jak bawili się warszawiacy.
SERWISY


Na pl. Zamkowy przyszło kilka tysięcy osób niezrażonych mroźną pogodą. Najbardziej zmarznięci chronili się w kamienicy ze ruchomymi schodami. Stamtąd przez szybę oglądali telebim, na którym wyświetlano obraz z tego, co działo się na udekorowanej wielkimi błyszczącymi bombkami scenie stojącej nieopodal wylotu ul. Świętojańskiej. A na scenie występowali artyści, m.in. Urszula, która zaserwowała widzom wiązankę swoich nieśmiertelnych hitów z piosenką o koniku "z drzewa" za czele. Później występowała też Patrycja Markowska.

Publiczność tymczasem kursowała między pl. Zamkowym a Rynkiem Starego Miasta, gdzie od kilku dni trwa świąteczny jarmark. W budkach sprzedaje się pomysły na prezenty, najwięcej amatorów znalazło jednak grzane piwo i wino, a także podgrzewane na blasze oscypki. - Two serki with żurawina - seven złotych - informował sprzedawca grupę Norwegów. A do stojącej obok, zasypanej śniegiem Syrenki ubranej w noworoczną "szatę" ze świecącej iluminacji ustawiła się kolejka Japończyków i zakochanych par z aparatami fotograficznymi.

Na pl. Zamkowym tymczasem wielkimi krokami zbliżał się gwóźdź programu - czyli włączenie iluminacji. Zgromadzonym na pl. Zamkowym widzom czas skracała zabawa w Kiss Cam - wyłowione przez kamery pary całowały się na oczach publiczności. Niektórzy nie chcieli aż tylu świadków, ale prowadzący imprezę Piotr Bałtroczyk szybko łamał opór. - Tyle ma lat, a się wstydzi! A pani to zawsze taka nieśmiała? - podpuszczał, a publika rechotała zadowolona.

W końcu jednak nadszedł czas na iluminację - zaproszona przez prowadzących na scenę wkroczyła prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Dziękuje, że wybraliście mnie państwo już w pierwszej turze, bo inaczej z powodu ciszy wyborczej nie mogłoby mnie tu być - zażartowała dodając, że jej zdaniem "warszawski Trakt Królewski jest najpiękniejszy w Europie". Po tych słowach nadszedł czas na właściwe uruchomienie iluminacji - z dwóch stron placu nad publiczność wjechały gigantyczna wtyczka i gniazdko, które przepychane przez widzów, wędrując nad ich głowami wspólnymi siłami w końcu zostały złączone.

Po kilku chwilach żółtym światłem rozbłysły ozdoby na latarniach pl. Zamkowego, przewieszone nad Piwną i Świętojańską żyrandole, świetlne sople na Rynku i ozdoby od Krakowskiego Przedmieścia aż po ul. Gagarina. A także po raz pierwszy zainstalowana iluminacja nad pl. Grzybowskim i na ul. Emilii Plater. Ale Na pl. Zamkowym publiczność czekała jednak, aż zapali się 27-metrowa choinka stojąca tuż obok Zamku. Zapowiedziały ją rachityczne ognie sztuczne, gwiazda, która rozjarzyła się na szczycie choinki i przebiegające ją z góry na dół migoczące ogniki.

Jednak choinka wciąż pozostawała ciemna. - To już? Chyba się spaliła - skomentował jakiś mężczyzna. Ale po chwili w niebo uleciały setki świecących się baloników, a na choince zaświeciły się przymocowane do niej śnieżynki, różnokolorowo rozjarzyły się segmenty drzewka. Publiczność odetchnęła, a na scenę wkroczył Andrzej Piaseczny, który zaintonował kolędę, wspólnie odśpiewaną przez artystów i zgromadzonych na placu ludzi.

Podziel się