Znów obrabowano Millennium - "jubileuszowy" napad

Piotr Machajski
24.10.2009 aktualizacja: 2009-10-23 22:11
A A A Drukuj
20., można by rzec - jubileuszowy, napad na bank w stolicy. Nieznany sprawca ukradł z placówki na Stegnach kilka tysięcy złotych.
Zamaskowany bandyta z bronią (albo czymś, co ją przypomina) wszedł do banku ok. godz. 15.40. Zażądał pieniędzy, wpakował je do worka i uciekł. W placówce banku Millennium przy ul. Sobieskiego 60 była jedna klientka i obsługa. Nikt nie ucierpiał. Rabuś zabrał kilka tysięcy złotych.

Czyli było jak zwykle. Szybkie i łatwe pieniądze dla bandyty, chwile grozy dla klientów i personelu banku, a dla policji żmudne śledztwo, niekoniecznie rokujące szybkie zatrzymanie napastnika. Jednak z kilku względów wczorajszy napad był wyjątkowy.

Po pierwsze, dlatego że w Warszawie i okolicach to już 20. bankowy rabunek w tym roku. Bandyci już na początku września pobili rekord z pamiętnego 2006 roku, kiedy atakowali 15 razy.

Po drugie, dlatego że znów na swój cel wybrali oddział banku Millennium. W ostatnich latach to najczęściej napadany bank w Warszawie. W tym roku został obrabowany już po raz siódmy! I tu znów kolejny rekord. Do tej pory tytuł "najczęściej napadanego w ciągu jednego roku banku" dzierżył Bank Przemysłowo-Handlowy, który w 2005 r. sześciokrotnie był celem uzbrojonych bandytów.

I wreszcie, po trzecie, dlatego że ta sama placówka przy ul. Sobieskiego 60 została napadnięta 5 maja 2006 roku. Wówczas bandytów było dwóch, ale też zabrali niewiele - ok. 7 tys. zł. Ale to nic w porównaniu z oddziałem Millennium przy ul. Malczewskiego 56. Tam w ostatnich latach przestępcy z bronią w ręku przychodzili po pieniądze aż czterokrotnie! Co ciekawe, po sąsiedzku, bo pod numerem 52, mieści się rewir dzielnicowych z Mokotowa.

Przeczytaj także: Złodzieje grozili ochroniarzowi obcięciem głowy



Podziel się