Chciał sprzedać rower... tajniakom

piot
27.10.2009 aktualizacja: 2009-10-26 21:16
A A A Drukuj
24-letni Łukasz M. próbował sprzedać rower. Klientów szukał o godz. 2 w nocy na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Miał pecha. Zaczepił policjantów w cywilu.
Podjeżdżał do osób wychodzących z klubów i namawiał do kupna. Zainteresowali się nim kręcący się w tej okolicy policjanci w cywilu. Łukasz M. wziął ich za potencjalnych klientów. - Nie martwcie się, ten rower jest z Mławy, właściciel na pewno jeszcze nie zdążył zgłosić kradzieży - zapewniał. W odpowiedzi policjanci wyjęli legitymacje. A sprzedawca razem z rowerem znaleźli się w komendzie. Będzie odpowiadał nie tylko za paserstwo, ale też za jazdę na rowerze pod wpływem narkotyków, bo okazało się, że wcześniej palił marihuanę.

Przeczytaj także: Straż miejska idzie na wojnę z żebrakami



Podziel się