Sprawcy brutalnego napadu ujęci - użyli paralizatora
15.12.2009
aktualizacja: 2009-12-15 14:51
fot. KSP
Dwóch mężczyzn w wieku 31 i 41 lat, podejrzewanych o brutalny napad, zatrzymali policjanci z Karczewa i Otwocka.
ZOBACZ TAKŻE
- Zatrzymano mężczyznę podejrzanego o śmiertelne pobicie (18-12-09, 13:44)
- Policjanci zrobili kalendarz. Zobacz zdjęcia (16-12-09, 19:29)
- Strażacka otwarta przed końcem roku? (15-12-09, 17:50)
- Ukradli bony warte ponad półtora miliona (15-12-09, 09:00)
- Oszukiwała metodą "na wnuczka" - kilkaset zarzutów? (12-12-09, 14:00)
- Zatrzasnęła dziecko w samochodzie... razem z kluczykami (11-12-09, 10:01)
- Akty oskarżenia dla autorów strony redwatch (15-12-09, 18:21)
Do rozboju doszło w poniedziałek w nocy. Do jednego z domów w Karczewie wtargnęło dwóch mężczyzn. Za pomocą paralizatora obezwładnili 68-letnią kobietę i jej 43-letniego syna. Następnie skrępowali swe ofiary sznurem od bielizny i paskiem. Podczas plądrowania mieszkania ich łupem padło ponad 1700 złotych oraz biżuteria wartości ponad 4 tysięcy złotych.
Gdy tylko napastnicy opuścili mieszkanie związanemu mężczyźnie udało się wyswobodzić z krępujących go sznurów i wydostać z domu przez piwniczne okno. Sprawcy wychodząc z mieszkania zamknęli od zewnątrz drzwi wejściowe. Poszkodowany wbiegł na komisariat i powiadomił policjantów o napadzie.
Po kilkunastu minutach od zgłoszenia policjanci z Karczewa i Otwocka zatrzymali obu sprawców, którzy ze skradzionym łupem jechali do Warszawy. 41-letni Andrzej P. i 31-letni Rafał C. zostali przewiezieni do otwockiego aresztu. Funkcjonariusze złożą wnioski o zastosowanie wobec obu mężczyzn tymczasowego aresztowania. Ustalą również, w jaki sposób weszli oni w posiadanie paralizatora i czy przy jego użyciu nie dopuścili się innych przestępstw.
Gdy tylko napastnicy opuścili mieszkanie związanemu mężczyźnie udało się wyswobodzić z krępujących go sznurów i wydostać z domu przez piwniczne okno. Sprawcy wychodząc z mieszkania zamknęli od zewnątrz drzwi wejściowe. Poszkodowany wbiegł na komisariat i powiadomił policjantów o napadzie.
Po kilkunastu minutach od zgłoszenia policjanci z Karczewa i Otwocka zatrzymali obu sprawców, którzy ze skradzionym łupem jechali do Warszawy. 41-letni Andrzej P. i 31-letni Rafał C. zostali przewiezieni do otwockiego aresztu. Funkcjonariusze złożą wnioski o zastosowanie wobec obu mężczyzn tymczasowego aresztowania. Ustalą również, w jaki sposób weszli oni w posiadanie paralizatora i czy przy jego użyciu nie dopuścili się innych przestępstw.
Przeczytaj także: Wbiła mu nóż w brzuch - przez przypadek
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


