Poszedł do sądu i wpadł w ręce policji

piot
05.02.2010 aktualizacja: 2010-02-05 20:46
A A A Drukuj
Policja Fot. Krzysztof Skłodowski / AG
Policjanci poszli do sądu zeznawać jako świadkowie, a przy okazji zatrzymali mężczyznę poszukiwanego za kradzieże i rozbój.
Dwóch bielańskich policjantów pojawiło się w czwartek w sądzie przy ul. Kocjana na Bemowie, bo mieli zeznawać jako świadkowie. W korytarzu jeden z nich zauważył znajomo wyglądającego mężczyznę, który czekał przed salą. Po kilku minutach funkcjonariusz przypomniał sobie jego nazwisko. A pamiętał je stąd, że 25-letni Adam O. był poszukiwany aż pięcioma nakazami aresztowania, m.in. za kradzieże i groźby karalne. Tego dnia miał w sądzie spotkanie z kuratorem. Gdy wyszedł przed budynek, policjanci już na niego czekali. Został zatrzymany.

Przeczytaj także: Straż miejska idzie na wojnę z żebrakami



Podziel się

  • brawo, kolejny wielki sukces aparatu! pavle 05.02.10, 23:12

    Gdyby dzielny milicjant sobie go nie przypomniał,to kurator spokojnie by się z nim spotkał, a nakazyaresztowania dalej by sobie wisiały.Brawo, po prostu tak teraz mi wzrosło zaufanie i »