Napad na bank? Były błędy w akcie oskarżenia

Piotr Machajski
08.03.2010 aktualizacja: 2010-03-07 21:22
A A A Drukuj
Sąd Fot. Wojciech Surdziel /AG
Źle zredagowany akt oskarżenia - taki był powód wstrzymania procesu w sprawie napadu na bank.
Chodzi o proces dwóch młodych bandytów oskarżonych o napad na bank na Bielanach. Kamil Z. i Paweł L. pod koniec stycznia ub.r. obrabowali placówkę PKO BP przy ul. Zabłocińskiej. Kamil Z., który zresztą pracował w tym banku krótko przed napadem, groził kasjerce bronią i zabrał 35 tys. zł. Kolega czekał na niego w samochodzie na sąsiedniej uliczce.

Proces miał się rozpocząć 11 stycznia i zapewne tego samego dnia by się zakończył, bo oskarżeni chcieli dobrowolnie poddać się karze. Ale żoliborski sąd odesłał akta prokuraturze do uzupełnienia. Uznał, że zarzut w akcie oskarżenia jest źle zredagowany (formalnie oskarżony był tylko Paweł L.). Sędzia zdecydowała, że ten błąd trzeba naprawić. Na dodatek wytknęła prokuraturze, że powinna sprawdzić, czy z broni, którą groził Kamil Z., można kogoś zranić. Jeśli tak, to mężczyzna powinien odpowiadać za napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Wtedy groziłoby mu maksymalnie 15 lat więzienia, a nie 12, jak przy "zwykłym" rozboju.

Ale prokuratura odwołała się od tego postanowienia do sądu wyższej instancji. I sąd okręgowy przyznał jej rację. - W aktach sprawy, co podkreślił sąd odwoławczy, jest opinia biegłego z zakresu broni i amunicji. Stwierdza on, że przedmiot, którym posługiwał się oskarżony, był atrapą - podkreśla prok. Mateusz Martyniuk, rzecznik stołecznej prokuratury.

Co więcej sąd okręgowy stwierdził, że choć zarzut w akcie oskarżenia jest rzeczywiście źle zredagowany, to nie jest to powód, by zwracać sprawę do prokuratury.

Proces może się więc teraz rozpocząć bez przeszkód.

W zeszłym roku doszło w Warszawie i okolicach do 24 napadów na banki (w siedmiu przypadkach bandyci nie zrabowali ani złotówki). Policji udało się wykryć sprawców dziewięciu z nich. W tym roku rabusie atakowali już ośmiokrotnie. Udało się zatrzymać jedną osobę podejrzaną o dokonanie dwóch napadów.

Przeczytaj także: Kto napada na banki? "Mafia trzepakowa" i nieudacznicy



Podziel się