Starszy pan jednak skazany za podartą kieszeń policjanta
09.09.2010
aktualizacja: 2010-09-08 22:51
Fot. Przemysław Kozłowski / Agencja Gazeta
- Nie mam siły walczyć. Zapłacę grzywnę - mówi zrezygnowany Józef Hoffmann oskarżony o agresywne zachowanie wobec wolskich policjantów. Wczoraj dowiedział się, że został już skazany
ZOBACZ TAKŻE
- Nastolatkowie oskarżeni o zabójstwo policjanta na Woli (18-10-10, 10:36)
- Warszawscy policjanci rozbili gang napadający na tiry (11-09-10, 17:05)
- Próbował okraść babcię policjanta. Wpadł w zasadzkę (10-09-10, 15:00)
- Podpalił hotel, bo nie chciał zapłacić za pokój (09-09-10, 15:41)
- W sobotę dzień przeciw inwigilacji. I kamerom na ulicach (09-09-10, 09:00)
- 79-latek oskarżony o agresję wobec policjanta (08-09-10, 10:00)
- Kazali mu zdjąć turban. Pozwał ich do sądu za obrazę (08-09-10, 09:00)
Józef Hoffmann ( przeczytaj jego historię w artykule: "79-latek oskarżony o agresję wobec policjanta" ) nie został wysłuchany przez sąd. Jego sprawa była rozpoznawana w tzw. trybie uproszczonym. Oznacza to, że sędzia nie wzywa oskarżonego, nie przesłuchuje świadków, a jedynie czyta akta. I wydaje wyrok na ich podstawie. Tak też się stało w tym przypadku. Wolski sąd uznał, że "wina oskarżonego nie budzi wątpliwości", i skazał go na 300 zł grzywny oraz obciążył kosztami postępowania (120 zł). Wczoraj Józef Hoffmann odebrał pismo z sądu informujące o wydaniu wyroku. Skazanemu w postępowaniu przygotowawczym przysługuje prawo do wniesienia sprzeciwu. Wówczas sprawa odbyłaby się ponownie, już w normalnej procedurze, i pan Józef miałby szanse przedstawić sądowi swoją wersję wydarzeń, które rozegrały się w 8 lipca w Szpitalu Wolskim. Tego dnia to czuwał przy swojej ciężko chorej żonie, o której sądził, że jest umierająca. Chciał zostać na noc na oddziale, ale nie zgodził się na to lekarz dyżurny. Poprosił mężczyznę o opuszczenie sali. Hoffmann odmówił, więc doktor wezwał policję. Podczas rozmowy z mundurowymi zrobiło mu się słabo - od rana był przy żonie, nic nie jadł. - Poczułem, że tracę równowagę. Odruchowo wyciągnąłem rękę, żeby się czegoś złapać. Pechowo złapałem za kieszeń koszuli jednego z policjantów i ją podarłem - opowiadał "Gazecie".
Policjanci oskarżyli go, że próbował odwieść ich od interwencji przemocą, "szarpiąc za mundury i odpychając rękami". Śledczy nie wzięli pod uwagę tłumaczenia, że koszula została rozdarta przez pomyłkę, ani złego samopoczucia z powodu umierającej żony.
- Ja miałem ich odpychać? Przecież ja się tego dnia ledwo trzymałem na nogach ze zmęczenia - mówił nam wczoraj już po zapoznaniu się z wyrokiem. I dodał zrezygnowany: - Nie mam siły z nimi walczyć. Nie będę wnosił sprzeciwu od wyroku, choć wiem, że to tak, jakbym przyznał się do winy. Trudno. Zapłacę. Przeszedłem raka prostaty i raka krwi. Udało mi się wrócić do zdrowia i nie chcę teraz nawrotu choroby. W moim wieku [ma 79 lat] zdrowie jest najważniejsze.
Policjanci oskarżyli go, że próbował odwieść ich od interwencji przemocą, "szarpiąc za mundury i odpychając rękami". Śledczy nie wzięli pod uwagę tłumaczenia, że koszula została rozdarta przez pomyłkę, ani złego samopoczucia z powodu umierającej żony.
- Ja miałem ich odpychać? Przecież ja się tego dnia ledwo trzymałem na nogach ze zmęczenia - mówił nam wczoraj już po zapoznaniu się z wyrokiem. I dodał zrezygnowany: - Nie mam siły z nimi walczyć. Nie będę wnosił sprzeciwu od wyroku, choć wiem, że to tak, jakbym przyznał się do winy. Trudno. Zapłacę. Przeszedłem raka prostaty i raka krwi. Udało mi się wrócić do zdrowia i nie chcę teraz nawrotu choroby. W moim wieku [ma 79 lat] zdrowie jest najważniejsze.
-
Starszy pan jednak skazany za podartą kieszeń p...
d1ler
09.09.10, 08:36
Nie dziwi mnie to. Policja musi się gdzieś wykazać. Kolejny "niebezpieczny przestępca" skazany. A swoją drogą to co to za policjant, co dał się zaskoczyć 79-letniemu dziadkowi?»
-
emeryt emeryta zatakował,przecież to kraj 30 letni
leonardo_1
09.09.10, 10:44
letnich emerytów,po prostu w głowie się nie mieści jak nasze wieśniackie państwo traktuje uczciwych ludzi a nieuczciwym pomaga,mam tego dość w wyjeżdzam do england.»
-
Powinna zapłacić Ewa Kopacz
elzbietawypych
11.09.10, 15:48
Minister zdrowia musi ponosić odpowiedzialność za swoich lekarzy. To skandal, żeby odrywać staruszka od konającej żony. Dlaczego pozwolono na to, żeby umierała w samotności. Jeśli tak to »
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Mucha nie siada: będzie biegła dookoła Narodowego!
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Pośród ruin pasą się kozy. Nieznane zdjęcia z odbudowy
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Sielanka: przedwojenna agronomia na Marymoncie
- Czytelnicy o "paście": radni robią pośmiewisko
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Unikalna osada fabryczna sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie




