Pijany taksówkarz: pomylił Kałuszyn z Warszawą
23.03.2011
aktualizacja: 2011-03-23 18:56
Dominik Sadowski / AG
Myślał, że jeździ po Warszawie, a to był Kałuszyn. Miał prawie 4 promile alkoholu we krwi
ZOBACZ TAKŻE
- Telenowela na Kruczej: aktorzy szarpali się z policją (23-03-11, 23:03)
- 50 przedszkolaków w autobusie, a kierowca pijany! (19-05-11, 11:50)
- Pasażer zasztyletował kierowcę. "Wpadłem w szał" (29-04-11, 10:39)
- Plaga lewych taksówek. Oszukują metodą "na walizkę" (18-04-11, 09:00)
- Silniki rakietowe w sklepie z petardami na Pradze (24-03-11, 18:07)
- Komendant policji podejrzany o zabójstwo biznesmena (24-03-11, 17:35)
- Wypadek na Mokotowie: dwie osoby ranne (24-03-11, 11:46)
- Nowe plakaty w autobusach: po cichu daj znać o napadzie (24-03-11, 08:00)
- Pijany w aucie krzyczal do policji: jeszcze was zalatwię (26-02-11, 07:00)
- Pijany pojechał quadem kraść drzewo (16-02-11, 22:13)
- Pijany kierowca potrącił policjanta (14-02-11, 10:57)
O pijanym kierowcy taksówki policjanci dowiedzieli się od innego kierowcy. Mężczyzna zauważył, że jadący przed nim krajową "dwójką" samochód ma problem z utrzymaniem się na swoim pasie. Podejrzewał, że kierowca może być pijany, więc zadzwonił na numer alarmowy policji. Przez cały czas jechał za taksówką i na bieżąco informował policjantów, gdzie się znajdują.
Mundurowi dogonili ich w Kałuszynie, 40 km od granicy Warszawy. Taksówkarz zjechał akurat na stację benzynową, zresztą całkowicie blokując dojazd do dystrybutorów. Był tak pijany, że nie był w stanie wyjść z auta o własnych siłach. Miał prawie 4 promile alkoholu we krwi.
Gdy dowiedział się, że jest w Kałuszynie, był bardzo zdziwiony. Cały czas sądził, że jeździ po Warszawie.
Mundurowi dogonili ich w Kałuszynie, 40 km od granicy Warszawy. Taksówkarz zjechał akurat na stację benzynową, zresztą całkowicie blokując dojazd do dystrybutorów. Był tak pijany, że nie był w stanie wyjść z auta o własnych siłach. Miał prawie 4 promile alkoholu we krwi.
Gdy dowiedział się, że jest w Kałuszynie, był bardzo zdziwiony. Cały czas sądził, że jeździ po Warszawie.
-
Re: Pijany taksówkarz: pomylił Kałuszyn z Warszaw
zstrucki
23.03.11, 21:20
Teraz tekst może być zabawny, gdyby taksówkarz kogoś zabił, już tak śmiesznie by nie było. I dlatego odpowiedzialność między tymi dwiema sytuacjami nie powinna się bardzo różnić. Mam »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


