Zobacz, gdzie wyleje Wisła. Tu nie wolno budować

Dariusz Bartoszewicz
26.01.2012 aktualizacja: 2012-01-25 22:04
A A A Drukuj
Powiśle, część Żoliborza, Zawady czy Saska Kępa są narażone na powódź, dlatego budowanie tam, a zwłaszcza bliżej rzeki, może okazać się teraz niemożliwe albo bardzo utrudnione. - Nie wylewajmy dziecka z kąpielą - apeluje urbanista.
Problem wypłynął nieoczekiwanie podczas wtorkowego spotkania dla radnych Śródmieścia i mieszkańców. Formalnie dotyczyło projektu planu zagospodarowania Powiśla Południowego, a dokładnie - szczegółowych rozwiązań między wiaduktem kolei średnicowej, Trasy Łazienkowskiej, Rozbrat a Wisłą. Ale mówiono też o zagrożeniach powodzią.

- Na terenach szczególnie zagrożonych powodzią nie będą wydawane decyzje budowlane. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) uznał, że na Powiślu ten obszar sięga do Rozbrat - twierdzi urbanistka Beata Marczak-Wacławek z miejskiej pracowni architektonicznej.

- Nie wiem, co dalej - dodaje urbanistka. - Niemal całe Powiśle Południowe to teren zalewowy, gdzie zabudowa nie ma prawa powstać. Moja pierwsza reakcja: To co? Wyburzamy Powiśle? I nie tylko Powiśle, bo przecież problem, który znamy od stuleci, nie dotyczy tylko tej części miasta.

RZGW daje się czasem ubłagać. Łatwiej było kilka lat temu, kiedy zarządca Wisły zgodził się np. na zbudowanie Centrum Nauki "Kopernik", którego podpora stoi już na samym bulwarze. - Z powodzią trzeba nauczyć się żyć. Nie chodzi o same zakazy i nakazy, tylko raczej o szukanie rozwiązań, jak sobie radzić w takich warunkach - mówi Marek Piwowarski, pełnomocnik ratusza ds. zagospodarowania nabrzeży Wisły.

Kopernik próbę wody przeszedł zwycięsko w czasie kilku fal powodziowych w 2010 r., mimo że część budowli stała już w nurtach szeroko rozlanej rzeki. Różne odstępstwa i uzgodnienia z RZGW będą też konieczne w przypadku urządzania lewobrzeżnych bulwarów. Trwa przetarg na jego wykonawcę.

Przepisy i rygory zaostrzyły się z powodu "Nowego prawa wodnego" z 5 stycznia 2011 r. To wymóg tzw. Dyrektywy Powodziowej Parlamentu Europejskiego. RZGW musiał sporządzić wstępną ocenę ryzyka powodziowego dla Polski, w tym dla Mazowsza, a także opracować szczegółowe mapy zagrożenia i ryzyka powodziowego (będą gotowe do 22 grudnia 2013 r.) oraz plany zarządzania ryzykiem powodziowym (do 22 grudnia 2015 r.). Dyrektywa Powodziowa zakłada aktualizację wszystkich dokumentów planistycznych co sześć lat.

- Szczegółów dotyczących Powiśla Południowego nie pamiętam, bo odpowiadam za 300 km rzeki - mówi Anna Michno z RZGW Warszawa, zastępca dyrektora ds. Zarządu Zlewni Wisły Mazowieckiej. Uspokaja, że nikt burzenia istniejącej zabudowy na Powiślu nie planuje.

Ale z nową może być problem. Na dokumencie odmawiającym władzom Warszawy uzgodnienia projektu planu Powiśla Południowego "w zakresie zagospodarowania obszaru narażonego na niebezpieczeństwo powodzi" widnieje właśnie podpis pani Michno. Okazuje się, że około 80 proc. terenu Powiśla z planu znajduje się teraz "na obszarze szczególnie zagrożonym powodzią i narażonym na zalanie".

RZGW przypomina: "Powódź jest jednym z najgroźniejszych żywiołów. Podobnie jak i inne klęski żywiołowe, jest zjawiskiem naturalnym, powtarzalnym, a zatem nieuchronnym. (...) Ochrona przeciwpowodziowa to także szereg działań związanych z planowaniem, tworzeniem map ryzyka w okresie międzypowodziowym oraz odpowiednie kształtowanie zabudowy terenów zalewowych".

Weto dla planu Powiśla Południowego pokazuje, że miasto nie może dłużej lekceważyć RZGW ani jego nowych map obszarów narażonych na niebezpieczeństwo powodzi.

Dr Krzysztof Domaradzki, szef spółki Davos, która przygotowuje powstający plan Powiśla Południowego, jest zdziwiony. - Nie wolno z powodu zagrożenia powodzią wylewać dziecka z kąpielą - komentuje. - Przecież mówimy o terenach już zagospodarowanych. Bez nowych inwestycji grozi nam substandard na Powiślu czy w innych częściach Warszawy położnych nad rzeką.

Jego zdaniem potrzebne sa potrzebne są jakieś rozwiązania doraźne, by uchwalać plany, a miasto mogło się rozwijać. - To teraz problem do omówienia na szczeblu najwyższych władz Warszawy i RZGW w celu ustalenia wspólnej polityki - apeluje urbanista.

Podziel się

  • Wyburzyć Londyn, Paryż, Dusseldorf, Lyon, felicjan15 26.01.12, 09:51

    Setki miast europejskich znajduje się nad wodą. Są zabezpieczone wałami i zaporami przed powodziami. To co robi pani Michnio to jakaś paranoja. Czy przewiduje nagłe zniszczenie wałów i »

  • Re: Koniec budowania na Powiślu? Przez zagrożenie eustachy.s 26.01.12, 10:04

    W wielu miastach europejskich nie ma nawet walow przeciwpowodziowych, min. dlatego ze maja poldery zalewowe na ktore my w Polsce czekamy od wielu lat i nie mozemy sie doczekac bo okazuje sie»

  • Zobacz, gdzie wyleje Wisła. Tu nie wolno budować jartam 27.01.12, 00:16

    Może ocemetować Wisłę jak Sekwanę - wały ziemne nigdy nie będą gwarantem. Nie dajmy sie zastraszyć żywiołom tylko je okiełzajmy i o tym chyba jest ta dyskusja»