Kryzys wymiótł inwestycje w stolicy: obwodnicę i pałac

Michał Wojtczuk
31.01.2012 aktualizacja: 2012-01-31 09:13
A A A Drukuj
Lilium Tower projektu Zahy Hadid Fot. MATERIALY PRASOWE
  • Tak miała wyglądać odbudowana zachodnia pierzeja placu Piłsudkiego. Na środku Pałac Saski, z lewej kamienice przy Królewskiej, z prawej (w głębi)- Pałac Bruhla.
  • Tak miała wyglądać obwodnica na ul. Wiatracznej, wlot do 800-metrowego tunelu pod nowym rondem u zbiegu z ul.Szaserów
Spowolnienie gospodarcze zmusza do oszczędności. Z planów inwestycyjnych miasta wypadło wiele budów i remontów. Także prywatne firmy z inwestycji rezygnowały albo odłożyły je na lepsze czasy.
Jedną z najnowszych ofiar kryzysu jest remont placu Trzech Krzyży. Został zapowiedziany w 2009 r. - Chcielibyśmy zdążyć z przebudową placu na 2012 rok, tak żeby na piłkarskie mistrzostwa Europy Trakt Królewski od placu Zamkowego do Belwederu był wizytówką miasta - mówił wtedy "Gazecie" wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. W 2010 r. rozstrzygnięto nawet konkurs architektoniczny na przeprojektowanie placu. Zwycięzca architekt Janusz Klikowicz przedstawił monumentalny projekt. Pod placem miał się zmieścić podziemny parking, ale już w chwili rozstrzygania konkursu ratusz się zorientował, że musi zaciskać pasa, i inwestycja została odłożona do realizacji we współpracy z prywatnym partnerem. Dotychczasowe doświadczenia stołecznego samorządu z partnerstwa publiczno-prywatnego każą podejrzewać, że na przebudowę placu jeszcze długo poczekamy.

Z planów inwestycyjnych miasta zniknęła budowa praskiego odcinka śródmiejskiej obwodnicy, która miała połączyć rondo Wiatraczna z rondem Żaba przez Targówek Przemysłowy. Inwestycję tę obiecywała prażanom w kampanii wyborczej 2006 r. Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jednak astronomiczny koszt tego projektu szacowany na 800 mln zł i negatywna opinia Komisji Europejskiej, która odmówiła wsparcia budowy dotacją, przesądziła o tym, że obwodnica spadła z listy projektów przygotowywanych do realizacji.

Najbardziej znaną ofiarą kryzysu jest odbudowa Pałacu Saskiego na pl. Piłsudskiego. Wydawało się, że ta inwestycja dojdzie do skutku. Miasto wydało prawie 16 mln zł na przygotowania, przeprowadziło badania archeologiczne terenu, zabezpieczyło wykopaliska. W 2006 r. wybrano nawet firmę Budimex-Dromex, która za 165 mln zł miała odbudować pałac. Niestety, potem okazało się, że budynek trzeba przeprojektować, bo konserwator zabytków uznał odkopane elementy za cenne. To podrożyło inwestycję. Ratusz wolał rezerwowane na nią 200 mln zł przerzucić na budowę mostu Północnego. Pałac Saski zniknął z miejskich planów inwestycyjnych sięgających 2015 r.

Kryzys sprawił, że z inwestycji rezygnowały też prywatne firmy. Najbardziej znanym przykładem jest budowa 260-metrowego wieżowca Lilium obok Marriotta zaprojektowanego przez słynną Zahę Hadid. Projekt przygotowywany w czasach, kiedy wierzono, że wzrosty cen nieruchomości są trendem stałym, nie wytrzymał konfrontacji z rzeczywistością. Po wybuchu kryzysu inwestor wstrzymał projektowanie budynku, a - jak mówi się nieoficjalnie - działkę obok Marriotta od dłuższego czasu bezskutecznie próbuje sprzedać.

Z powodu spowolnienia gospodarczego koncern ITI wycofał się z planów budowy nowoczesnej hali zdjęciowej na Siekierkach, kilkaset metrów na wschód od siedziby koncernu. Jesienią 2008 r. wszystko było zapięte na ostatni guzik, firma zorganizowała już przetarg na wykonawcę. Wtedy przyszedł globalny krach i inwestycja powędrowała na półkę. - Przyszła refleksja na temat tego, co się na rynku dzieje. Postanowiliśmy nie wybierać oferty, za to co kwartał robić przegląd sytuacji rynkowej. Kiedy uznamy, że sytuacja dojrzała, do realizacji gmachu wrócimy - mówił wtedy rzecznik ITI Karol Smoląg.

Są też jednak historie z happy endem. W 2009 r. z powodu kłopotów finansowych budowę wieżowca Złota 44 zawiesiła firma Orco. Dwa lata później udało się jej stanąć na nogi i odmrozić w sądzie pozwolenie na budowę. Znalazła bank, który skredytował inwestycję, i rok temu budowę wznowiła. Teraz budynek osiągnął już pełną wysokość, trwa montaż elewacji.

Być może kiedyś innym skreślonym inwestycjom także uda się zmartwychwstać.

Podziel się