Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty
Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisieFirst Property pod koniec grudnia sfinalizowała transakcję kupna 28,5 proc. udziałów w budynku Blue Tower Plaza. Tej oficjalnej nazwy chyba nikt nie poznaje, bo powszechnie budynek stojący przy pl. Bankowym nazywany jest po prostu "błękitnym wieżowcem". 120-metrowy budynek ma 28 kondygnacji i mieści ok. 37 tys. m kw. biur. To jeden z najbardziej znanych warszawskich biurowców. Nie tylko dlatego, że jest jednym z pierwszych nowoczesnych budynków biurowych w Warszawie - oddany do użytku został w 1991 r. Słynny jest także z trwającej prawie dwie dekady budowy, która zaczęła się jeszcze w latach 70. i z powodu kryzysu stanęła aż do lat 80.
To jeden z najlepiej skomunikowanych biurowców w Warszawie - tuż przed nim są przystanki kilkudziesięciu linii autobusowych, tramwajowych oraz metra. Wśród jego najemców są m.in. Peugeot, Agencja Nieruchomości Rolnych, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.
- Niestety, nie możemy ujawniać informacji dotyczących szczegółów nabycia przez nas udziału w "błękitnym wieżowcu" - uchyla się od odpowiedzi na pytanie o kwotę transakcji Przemysław Kiszka z First Property. Nieoficjalnie mówi się, że było to około 50 mln zł. Agencja King Sturge, która pośredniczyła w tej operacji, dodaje, że First Property jest największym udziałowcem wieżowca, którego własność jest bardzo rozdrobniona. Udziały w nim mają m.in. miasto stołeczne, warszawska gmina żydowska oraz bank Pekao SA.
First Property odkupił udziały od firmy Metropol Blue Tower Plaza, spółki należącej do Metropol Group, która w 2007 r. zasłynęła kupnem budynku przy ul. Nowogrodzkiej, w którym mieści się siedziba PiS. Firma zapłaciła za niego 34 mln zł i stara się w ratuszu o warunki zabudowy dla zbudowania na jego miejscu 58-kondygnacyjnego wieżowca.
"Błękitny wieżowiec" jest drugim warszawskim drapaczem chmur przejętym przez First Property. Od marca 2007 r. do tej firmy należy wieżowiec Oxford Tower u zbiegu Jerozolimskich i Chałubińskiego.
Przeczytaj także: Odlotowy pomysł na centrum: najpierw duży park