Nowy Norblin: handel, zabytki i apartamenty
06.03.2009
aktualizacja: 2009-03-06 11:08
Materiały inwestora
Sklepy i biura o powierzchni porównywalnej z Galerią Mokotów, trzy wąskie jak ołówek apartamentowce, publiczne place i skwery, zachowane zabytkowe budynki - na taką zabudowę dawnej fabryki Norblina właśnie zgodził się konserwator zabytków.
ZOBACZ TAKŻE
- Szwedzi kręcą klip o Powstaniu Warszawskim [zdjęcia] (18-05-10, 09:40)
- Uprzątną bazar PKS Stadion (20-06-09, 09:00)
- Spór o wilanowską halę sportową z basenem (07-03-09, 16:00)
- Ratusz będzie walczył z nieuczciwymi taksówkami (06-03-09, 19:44)
- Warszawa pełna kartonowych wieżowców (11-03-09, 09:00)
Właścicielem dwuhektarowego terenu u zbiegu Prostej i Żelaznej na pograniczu Woli i Śródmieścia od grudnia jest artNorblin - spółka powołana przez duży amerykański fundusz inwestycyjny Patron Capital. Wczoraj otrzymała tzw. zalecenia konserwatorskie, czyli informację od stołecznego konserwatora zabytków o tym, co wolno tam zbudować. Decyzja została wydana w najlepszym dla inwestora momencie. W przyszłym tygodniu zaczynają się prestiżowe targi nieruchomości w Cannes, na których zamierzał zaprezentować swoje plany inwestycyjne.
- Chcemy zbudować wielofunkcyjny kompleks - mówi Kinga Nowakowska, dyrektor generalny spółki artNorblin. - Znajdzie się w nim 20-30 tys. m kw. sklepów, kawiarni i restauracji oraz drugie tyle biur. Zaplanowaliśmy trzy smukłe wieże mieszkalne nawiązujące do kominów, które kiedyś górowały nad Norblinem. Najwyższa nie przekroczy wysokości 18 pięter - to granica, do której przepisy pozwalają, by budynek miał jedną klatkę schodową i jedną windę. Będą w nich jedno, góra dwa mieszkania na piętrze, w sumie kilkadziesiąt lokali. No i będziemy mieć funkcję kulturalną - planujemy muzeum przemysłu, być może teatr - opowiada.
Miejsce na teatr inwestor widzi pod ziemią. Na terenie Norblina chce wkopać się na trzy kondygnacje w głąb, dwie najniższe przeznaczając na parkingi, a najpłytszą na usługi.
Koncepcja zagospodarowania terenu została opracowana przez architektów z pracowni JEMS. Zaplanowali oni, że cały kompleks będzie otwarty, z publicznie dostępnymi uliczkami i skwerami. Równolegle do ul. Prostej wytyczyli pieszy pasaż.
Konserwator wyraził zgodę na skrócenie o 9,5 metra hali od strony ul. Prostej, tak by można było wyprostować i poszerzyć ulicę. - Ucięta hala zostanie przeszklona tak, że z ulicy będzie można oglądać zachowane zabytkowe maszyny - opowiada dyrektor Nowakowska. - Zachowamy wszystkie budynki uznane za zabytkowe, konserwator zgodził się, by niektóre nadbudować.
Zachowane i wyeksponowane ma zostać także wszystkie 35 maszyn wciągniętych do rejestru zabytków.
Zabudowa terenu u zbiegu Prostej i Żelaznej, do której przymierza się spółka artNorblin, pochłonie setki milionów złotych. Dziś tymczasem banki uciekają przed deweloperami składającymi wnioski o kredyt, jak diabeł przed święconą wodą. Mimo to dyrektor Nowakowska jest pełna entuzjazmu. - To będzie wyjątkowy projekt, drugiego takiego miejsca w Warszawie nie ma. Powinien budzić ogromne zainteresowanie najemców. Pewnie jeszcze ten i przyszły rok spędzimy na zdobywaniu uzgodnień administracyjnych. Do tego czasu kryzys może już przeminie. Poza tym jesteśmy częścią dużego funduszu inwestycyjnego, co pozwala nam z optymizmem patrzeć na przyszłość - przekonuje.
- Chcemy zbudować wielofunkcyjny kompleks - mówi Kinga Nowakowska, dyrektor generalny spółki artNorblin. - Znajdzie się w nim 20-30 tys. m kw. sklepów, kawiarni i restauracji oraz drugie tyle biur. Zaplanowaliśmy trzy smukłe wieże mieszkalne nawiązujące do kominów, które kiedyś górowały nad Norblinem. Najwyższa nie przekroczy wysokości 18 pięter - to granica, do której przepisy pozwalają, by budynek miał jedną klatkę schodową i jedną windę. Będą w nich jedno, góra dwa mieszkania na piętrze, w sumie kilkadziesiąt lokali. No i będziemy mieć funkcję kulturalną - planujemy muzeum przemysłu, być może teatr - opowiada.
Miejsce na teatr inwestor widzi pod ziemią. Na terenie Norblina chce wkopać się na trzy kondygnacje w głąb, dwie najniższe przeznaczając na parkingi, a najpłytszą na usługi.
Koncepcja zagospodarowania terenu została opracowana przez architektów z pracowni JEMS. Zaplanowali oni, że cały kompleks będzie otwarty, z publicznie dostępnymi uliczkami i skwerami. Równolegle do ul. Prostej wytyczyli pieszy pasaż.
Konserwator wyraził zgodę na skrócenie o 9,5 metra hali od strony ul. Prostej, tak by można było wyprostować i poszerzyć ulicę. - Ucięta hala zostanie przeszklona tak, że z ulicy będzie można oglądać zachowane zabytkowe maszyny - opowiada dyrektor Nowakowska. - Zachowamy wszystkie budynki uznane za zabytkowe, konserwator zgodził się, by niektóre nadbudować.
Zachowane i wyeksponowane ma zostać także wszystkie 35 maszyn wciągniętych do rejestru zabytków.
Zabudowa terenu u zbiegu Prostej i Żelaznej, do której przymierza się spółka artNorblin, pochłonie setki milionów złotych. Dziś tymczasem banki uciekają przed deweloperami składającymi wnioski o kredyt, jak diabeł przed święconą wodą. Mimo to dyrektor Nowakowska jest pełna entuzjazmu. - To będzie wyjątkowy projekt, drugiego takiego miejsca w Warszawie nie ma. Powinien budzić ogromne zainteresowanie najemców. Pewnie jeszcze ten i przyszły rok spędzimy na zdobywaniu uzgodnień administracyjnych. Do tego czasu kryzys może już przeminie. Poza tym jesteśmy częścią dużego funduszu inwestycyjnego, co pozwala nam z optymizmem patrzeć na przyszłość - przekonuje.
-
Nowy Norblin: handel, zabytki i apartamenty
sibeliuss
06.03.09, 11:12
Dziwny ten hiphurryzm, za kolorowo i za obłędnie.Może pan redaktor wyważy trochę te barwne opowieści jak z katalogu sprzedaży i poda trochę realizmu np. brak poszerzenia ul. Prostej.»
-
a taki był ładny, amerykanski.
robot_humano
06.03.09, 15:05
Taki duży amerykansky fundusz inwestycyjny chce budować na kredyt? To co on inwestuje? »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Słynna praska ruina do rozbiórki. Będą apartamenty
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Ile kosztują przenosiny NFZ? Tajne. "Bo będzie afera"
- Dzień na Żywo - poniedziałek [13.02.2012]
- Ktoś morduje koty na Bemowie. Dlaczego?
- Most skurczył się na mrozie. Pociągi jeżdżą wolniej
- Stadion Legii nie ma nazwy? Teraz będzie się nazywał...
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



