Stadion już nabity na pale
09.03.2009
aktualizacja: 2009-03-10 15:33
Ostatni pal wzmacniający grunt pod Stadion Narodowy został wbity w poniedziałek rano. Teraz arena zacznie rosnąć w górę.
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwszy mecz na Stadionie Narodowym-wynik 3:0 (26-03-09, 18:55)
- Stadion Narodowy ma być gotowy w maju 2011 r. (19-03-09, 08:00)
- Warszawa pełna kartonowych wieżowców (11-03-09, 09:00)
Tut, tuuut! - w poniedziałek około wpół do dziesiątej rano ryk klaksonu odbijał się echem wewnątrz gigantycznego wykopu, w jaki zamienił się dawny Stadion Dziesięciolecia. Sygnał dochodził z kręcącej się w kółko potężnej gąsienicowej palownicy. Jej wąsaty operator poderwał ją do piruetu, by uczcić wbicie ostatniego żelbetowego pala w nieckę stadionu.
Stadion Narodowy: koniec pierwszego etapu
- W ciągu 170 dni pracy wbiliśmy prawie 9 tys. takich słupów. Utworzyły siatkę o oczkach 1,2 na 1,2 metra - mówił Paweł Tustanowski, kierownik budowy z firmy Pol Aqua. Przypomniał: - Grunt tutaj nie jest dość nośny, by postawić na nim konstrukcję nowego stadionu. Dlatego w ziemię trzeba było wcisnąć pale, które uniosą jej ciężar. Najdłuższe miały nawet 27 metrów.
Wczorajsza operacja wbijania ośmiometrowego żelbetowego słupa w południowo-wschodniej części stadionu trwała około 20 minut. - To, że jest błoto, nie ma znaczenia - powiedział Tustanowski z zadumą patrząc, jak wraz z fotografem Jerzym Gumowskim i Jakubem Pawlakiem z serwisu warszawa.gazeta.pl brniemy w gliniastym podłożu. - Miękkie jest tylko jakieś 30 centymetrów na powierzchni. Pod spodem grunt jest zupełnie suchy.
Po kilku minutach od rozpoczęcia pracy palownica zaczęła dymić. - To drewniany amortyzator na czubku pala - uspokoił kierownik budowy. - Podczas wbijania tak się rozgrzewa, że zaczyna się palić.
I rzeczywiście, palownica na moment zatrzymała się, a jeden z robotników wygarnął łomem resztki grubej na kilka centymetrów deski, która buchnęła wtedy gęstym, siwym dymem. Po założeniu nowej prace wznowiono.
- Dziękuję mieszkańcom Saskiej Kępy za wyrozumiałość. Kończymy z hałasami, które wypominały mi nawet moja mama i babcia, które tutaj mieszkają - mówi Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu. - Świetnie, że robotnikom firmy Pol Aqua udało się uwinąć z pracami o miesiąc szybciej, niż przewidywała umowa. Cieszę się też, że Urząd Zamówień Publicznych nie widział przeciwwskazań do tego, by zlecić tej firmie dodatkowe prace. Dzięki temu jesteśmy o dwa miesiące do przodu - podkreśla.
Ekipa Tustanowskiego przez miesiąc będzie teraz skracać słupy, których nie dało się wbić do końca, bo zatrzymały się na tkwiących głęboko pod ziemią głazach. Będzie też obierać beton ze szczytów pali tak, by odsłonić pręty zbrojeniowe i związać je z naziemną częścią stadionu. Pol Aqua zaleje je następnie betonem, przygotowując miejsce pracy dla firmy, która wygra przetarg na budowę stadionu. Startuje w nim sześć konsorcjów, czas na składanie ofert upływa 30 marca. - Na razie zgłosili 200 pytań i jeden protest, który już udało się wyjaśnić. Nie jest źle - mówi Rafał Kapler. Liczy, że stadion zacznie rosnąć w górę w maju. Ma być gotowy dwa lata później, latem 2011 r.
Znasz sprawdzoną firmę? Pokaż ją innym, dodaj do Szuki.pl
Stadion Narodowy: koniec pierwszego etapu
- W ciągu 170 dni pracy wbiliśmy prawie 9 tys. takich słupów. Utworzyły siatkę o oczkach 1,2 na 1,2 metra - mówił Paweł Tustanowski, kierownik budowy z firmy Pol Aqua. Przypomniał: - Grunt tutaj nie jest dość nośny, by postawić na nim konstrukcję nowego stadionu. Dlatego w ziemię trzeba było wcisnąć pale, które uniosą jej ciężar. Najdłuższe miały nawet 27 metrów.
Wczorajsza operacja wbijania ośmiometrowego żelbetowego słupa w południowo-wschodniej części stadionu trwała około 20 minut. - To, że jest błoto, nie ma znaczenia - powiedział Tustanowski z zadumą patrząc, jak wraz z fotografem Jerzym Gumowskim i Jakubem Pawlakiem z serwisu warszawa.gazeta.pl brniemy w gliniastym podłożu. - Miękkie jest tylko jakieś 30 centymetrów na powierzchni. Pod spodem grunt jest zupełnie suchy.
Po kilku minutach od rozpoczęcia pracy palownica zaczęła dymić. - To drewniany amortyzator na czubku pala - uspokoił kierownik budowy. - Podczas wbijania tak się rozgrzewa, że zaczyna się palić.
I rzeczywiście, palownica na moment zatrzymała się, a jeden z robotników wygarnął łomem resztki grubej na kilka centymetrów deski, która buchnęła wtedy gęstym, siwym dymem. Po założeniu nowej prace wznowiono.
- Dziękuję mieszkańcom Saskiej Kępy za wyrozumiałość. Kończymy z hałasami, które wypominały mi nawet moja mama i babcia, które tutaj mieszkają - mówi Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu. - Świetnie, że robotnikom firmy Pol Aqua udało się uwinąć z pracami o miesiąc szybciej, niż przewidywała umowa. Cieszę się też, że Urząd Zamówień Publicznych nie widział przeciwwskazań do tego, by zlecić tej firmie dodatkowe prace. Dzięki temu jesteśmy o dwa miesiące do przodu - podkreśla.
Ekipa Tustanowskiego przez miesiąc będzie teraz skracać słupy, których nie dało się wbić do końca, bo zatrzymały się na tkwiących głęboko pod ziemią głazach. Będzie też obierać beton ze szczytów pali tak, by odsłonić pręty zbrojeniowe i związać je z naziemną częścią stadionu. Pol Aqua zaleje je następnie betonem, przygotowując miejsce pracy dla firmy, która wygra przetarg na budowę stadionu. Startuje w nim sześć konsorcjów, czas na składanie ofert upływa 30 marca. - Na razie zgłosili 200 pytań i jeden protest, który już udało się wyjaśnić. Nie jest źle - mówi Rafał Kapler. Liczy, że stadion zacznie rosnąć w górę w maju. Ma być gotowy dwa lata później, latem 2011 r.
Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy
Znasz sprawdzoną firmę? Pokaż ją innym, dodaj do Szuki.pl
-
Stadion już nabity na pale
antec13
10.03.09, 08:13
Przykro patrzec na jakosc tych pali. Tandeta.»
-
Mój Narodowy to Stadion Sląski,i moja noga tam nig
bergman1
10.03.09, 12:27
dy nie stanie i moich dzieci.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Gocławek: zbudują wieżowiec z pętlą tramwajową
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Wdechy 2011 rozdane! Sprawdź kto wygrał
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Kryzys: mieszkania tanieją, ale trudniej je kupić
- Podziemny labirynt. Poznaj tajemnice Filtrów [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie
- Unikalna osada fabryczna sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia







