Centralny: najpierw lifting, potem nowy dworzec

Krzysztof Śmietana
24.07.2009 aktualizacja: 2009-07-24 08:30
A A A Drukuj
Projekt zmian na Dworcu Centralnym
  • Tak wygląda Dworzec Centralny dzisiaj
  • Dworzec Wschodni ma się zmienić nie do poznania
  • Dworzec Wschodni ma się zmienić nie do poznania
  • Dworzec Wschodni w Warszawie dziś
Do 2012 r. Dworzec Centralny ma być uwolniony od smrodu barów, szpetnych reklam i części pawilonów. Na jego lifting PKP chce wydać 22 mln zł. Potem będzie międzynarodowy konkurs na całkiem nowy dworzec, który ma powstać w latach 2014-18.
GALERIA ZDJĘĆ
Najnowsze plany ujawnił wczoraj wspólnie z szefostwem PKP minister infrastruktury Cezary Grabarczyk na konferencji w pociągu z Warszawy do Katowic, gdzie podpisał umowy na tamtejszy nowy dworzec.

Wreszcie padły konkrety w sprawie warszawskiego Centralnego. Kolejarze zarzekają się, że w latach 2010-11 poprawią fatalny wizerunek dworca. Po pierwsze, z podziemi znikną bary z kebabami i zapiekankami. To właśnie przez nie pasażerów spieszących się na pociąg drażnią nieprzyjemne zapachy. Unoszące się opary gastronomiczne potęgują też zaduch. - W podziemiach zostaną tylko kafejki z żywnością dostarczaną z zewnątrz, czyli np. z kanapkami - zapowiada Andrzej Wach, prezes PKP. Fastfoody będą tylko na antresoli w hali głównej. PKP twierdzi, że ten poziom został już "odbity" właścicielowi MarcPolu Markowi Mikuśkiewiczowi, który chciał tam urządzić hotel.

Handel na całym dworcu ma zostać uporządkowany. Z dolnych korytarzy zniknie część pawilonów, które zasłoniły widok na perony. W latach 90. tak zabudowano nimi podziemia, że w przejściu zrobiło się bardzo ciasno i duszno. Wygląd pozostałych punktów handlowych ma zostać poprawiony - m.in. znikną szpetne reklamy.

Niewielki remont przejdą perony. Tylko nad częścią z nich pojawi się nowy, podwieszany sufit. Nad resztą zostaną stare, wygłuszające "żyletki", tyle że umyte. Granitowe perony zostaną zeszlifowane.

Zmieni się nieco hala główna. Znikną niektóre punkty handlowe i usługowe, które postawiono w latach 90., m.in. ogródek pizzerii Dominium, która teraz sięga niemal połowy hali, czy punkt informacji kolejowej. W zamian pojawią bardziej eleganckie - m.in. salonik prasowy i nowa informacja PKP. Elementy nowego wystroju kończy projektować prof. Jerzy Porębski z Akademii Sztuk Pięknych. Kolej obiecuje też usprawnić wentylację, zbudować windy dla niepełnosprawnych i wyczyścić dworzec z zewnątrz. Według Pawła Olczyka z zarządu PKP pierwsze prace zaczną się w ciągu kilka miesięcy. Na początek kolejarze zaczynają od remontu dachu.

Wszystkie te prace trzeba jednak określić jako lifting. Mają kosztować 22 mln zł, czyli stosunkowo niewiele. Według PKP nie opłaca się robić większego remontu, bo w 2014 r. dworzec ma zostać zburzony, a w jego miejsce prywatny inwestor zbuduje nowy z częścią komercyjną. Jego projekt ma zostać wyłoniony w międzynarodowym konkursie, który kolej w przyszłym roku ogłosi.

W czasie robót nie da się uniknąć ogromnych utrudnień. Przynajmniej rok pasażerowie nie będą mogli korzystać z Centralnego. Większość pociągów pojedzie objazdem przez Dworzec Gdański (jego przebudowa zacznie się za kilka tygodni).

Grabarczyk ma nadzieję, że nowy dworzec zostanie ukończony w 2018 r., na dwa lata przed uruchomieniem linii Kolei Dużych Prędkości z Warszawy przez Łódź do Wrocławia i Poznania. Nie wiadomo jednak, na ile te plany są realne. Nicolas Roques z firmy Sud Architectes Polska, który projektował nowy dworzec w Katowicach łącznie z galerią handlową, przyznaje, że w Warszawie trudno będzie połączyć inwestycję komercyjną z publiczną. Wszystko przez to, że obok stanęły już Złote Tarasy.

Wczoraj padły też obietnice w sprawie innych warszawskich dworców. Po fiasku rozmów z prywatnym inwestorem Dworzec Wschodni przed Euro 2012 zostanie wyremontowany ze środków budżetu państwa. Pójdzie na to dwa razy więcej pieniędzy niż na Centralny - ok. 45 mln zł. Gruntowny remont przejdą także perony, przejścia podziemne i budynek dworcowy na stacji Stadion. Pojawi się tam dość ciekawe zadaszenie.

Prywatny inwestor - francuska firma Nexity - ma za to ze swoich pieniędzy zbudować nowy Dworzec Zachodni. Od strony Al. Jerozolimskich zbuduje długi biurowiec i hotel. W tym ostatnim budynku na dwóch poziomach znajdzie się część dla podróżnych - kasy i poczekalnie. PKP wciąż nie podpisało jednak umowy z francuską firmą, która próbuje dopiąć stronę finansową inwestycji. Według kolejarzy nadal są szansę na to, że część dla podróżnych będzie gotowa w 2012 r.

Zobacz remontowane dworce na mapie


Pokaż remonty dworców w Warszawie na większej mapie

Przeczytaj także: Okęcie - gigantyczny plac budowy i utrudnienia



Podziel się