Plac Trzech Krzyży zostanie przebudowany
07.08.2009
aktualizacja: 2009-08-07 08:27
Salon Warszawy się powiększy. Do wyremontowanego Krakowskiego Przedmieścia, Nowego Światu i przebudowywanych właśnie Alej Ujazdowskich dołączy zmieniony nie do poznania, przyjazny pieszym plac Trzech Krzyży. Ratusz niebawem ogłosi konkurs na jego zaprojektowanie.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak Ursynów buduje stadion lekkoatletyczny (07-05-09, 08:00)
- Stumetrowy dźwig na budowie Kopernika (21-05-09, 15:08)
- Wieża do skoków na główkę przy parkingu Legii (31-03-09, 12:00)
- Nowe centrum Warszawy: wieżowce, fontanny, pasaże (26-03-09, 16:04)
- Muzeum Historii Żydów Polskich za 152,3 mln zł (29-04-09, 14:48)
SERWISY
Plac Trzech Krzyży to jeden z najbardziej prestiżowych adresów w Warszawie. To tu są modne knajpy i drogie butiki. Mimo to sam plac jest zaniedbany. Chodzi się tu po połamanych chodnikach, na jego środku jest pętla autobusowa, przed gmachem Ministerstwa Gospodarki rozciąga się parking, a kościół Świętego Aleksandra stoi na wysepce odciętej ze wszystkich stron ulicami.
- Chcemy to zmienić. Plac powinien zamienić się w miejsce, po którym spaceruje się z przyjemnością. Ludzie mają przestać przemykać się między jezdniami a parkingami. Mają odzyskać plac - mówi Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. Zapowiada, że we wrześniu ratusz rozpisze konkurs architektoniczny na zaprojektowanie tego placu. Przymiarki do jego przebudowy zaczęły się jeszcze w ubiegłej kadencji samorządu, dziś gotowe są już najważniejsze założenia konkursu.
Rewolucyjnym rozwiązaniem będzie to, że jezdnie łączące Aleje Ujazdowskie i Nowy Świat zostaną przesunięte przed Ministerstwo Gospodarki. Zniknie parking przed siedzibą resortu, a także jezdnia łącząca ulicę Żurawią z Książęcą oraz pętla autobusowa. Dzięki temu na placu powstaną dwie duże przestrzenie dla pieszych - jedna po wschodniej stronie placu, czyli między biurowcem Holland Park i Instytutem Głuchoniemych a kościołem, i druga po północnej stronie, czyli przed restauracjami Szparka i Szpilka. Na placu mają pojawić się nowoczesne miejskie meble takie jak na Krakowskim Przedmieściu.
- To miejsce to urbanistyczny zabytek Warszawy, nowe obiekty trzeba tu dodawać z ogromną ostrożnością - mówi dyrektor Mikos. Ale przyznaje, że architekci będą mogli zaproponować nowy budynek w miejscu, gdzie dziś stoi pomnik Witosa. Do 1944 r. w tym miejscu stał gmach żeńskiego gimnazjum Królowej Jadwigi ozdobiony wspaniałą kolumnadą. Pomnik zaś nie zniknie, ma jedynie zostać przesunięty w inne miejsce. Innym współczesnym akcentem na placu może być rzeźba lub fontanna w północnej części.
Architekci będą mieli za zadanie określić, jak duży parking podziemny można będzie zbudować pod placem. Wstępne szacunki mówią o 200-250 miejscach na jednym poziomie, a parking może być kilkukondygnacyjny. Projektanci muszą też zaproponować takie jego ulokowanie, żeby budowa nie wymagała demontażu jezdni, a jedynie chodników.
- Ale oczywiście kolejność prac powinna być taka, żeby najpierw powstał parking, a potem zmieniła się nawierzchnia placu, będziemy ku temu dążyć - mówi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.
Plac Trzech Krzyży nie był dotąd wymieniany wśród lokalizacji, w których ratusz chciałby budować podziemne parkingi w partnerstwie z prywatnym biznesem. Wczoraj pisaliśmy, że władze miasta chcą powierzyć jednemu prywatnemu inwestorowi budowę czterech takich parkingów pod pl. Defilad, Teatralnym, ul. Emilii Plater i Sienkiewicza. - Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by innemu inwestorowi powierzyć budowę parkingu pod placem Trzech Krzyży. To tak dobra lokalizacja, że chyba nawet w czasach złej koniunktury dałoby się znaleźć chętnych - mówi Wojciechowicz.
Konkurs architektoniczny zostanie rozstrzygnięty prawdopodobnie w styczniu 2010 r. Opracowywanie projektu budowlanego i uzgodnienia z konserwatorem zabytków zajmą zapewne cały przyszły rok. - Chcielibyśmy zdążyć z przebudową placu na 2012 rok, tak żeby na piłkarskie mistrzostwa Europy Trakt Królewski od placu Zamkowego do Belwederu był wizytówką miasta - mówi wiceprezydent Wojciechowicz.
- Chcemy to zmienić. Plac powinien zamienić się w miejsce, po którym spaceruje się z przyjemnością. Ludzie mają przestać przemykać się między jezdniami a parkingami. Mają odzyskać plac - mówi Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. Zapowiada, że we wrześniu ratusz rozpisze konkurs architektoniczny na zaprojektowanie tego placu. Przymiarki do jego przebudowy zaczęły się jeszcze w ubiegłej kadencji samorządu, dziś gotowe są już najważniejsze założenia konkursu.
Rewolucyjnym rozwiązaniem będzie to, że jezdnie łączące Aleje Ujazdowskie i Nowy Świat zostaną przesunięte przed Ministerstwo Gospodarki. Zniknie parking przed siedzibą resortu, a także jezdnia łącząca ulicę Żurawią z Książęcą oraz pętla autobusowa. Dzięki temu na placu powstaną dwie duże przestrzenie dla pieszych - jedna po wschodniej stronie placu, czyli między biurowcem Holland Park i Instytutem Głuchoniemych a kościołem, i druga po północnej stronie, czyli przed restauracjami Szparka i Szpilka. Na placu mają pojawić się nowoczesne miejskie meble takie jak na Krakowskim Przedmieściu.
- To miejsce to urbanistyczny zabytek Warszawy, nowe obiekty trzeba tu dodawać z ogromną ostrożnością - mówi dyrektor Mikos. Ale przyznaje, że architekci będą mogli zaproponować nowy budynek w miejscu, gdzie dziś stoi pomnik Witosa. Do 1944 r. w tym miejscu stał gmach żeńskiego gimnazjum Królowej Jadwigi ozdobiony wspaniałą kolumnadą. Pomnik zaś nie zniknie, ma jedynie zostać przesunięty w inne miejsce. Innym współczesnym akcentem na placu może być rzeźba lub fontanna w północnej części.
Architekci będą mieli za zadanie określić, jak duży parking podziemny można będzie zbudować pod placem. Wstępne szacunki mówią o 200-250 miejscach na jednym poziomie, a parking może być kilkukondygnacyjny. Projektanci muszą też zaproponować takie jego ulokowanie, żeby budowa nie wymagała demontażu jezdni, a jedynie chodników.
- Ale oczywiście kolejność prac powinna być taka, żeby najpierw powstał parking, a potem zmieniła się nawierzchnia placu, będziemy ku temu dążyć - mówi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.
Plac Trzech Krzyży nie był dotąd wymieniany wśród lokalizacji, w których ratusz chciałby budować podziemne parkingi w partnerstwie z prywatnym biznesem. Wczoraj pisaliśmy, że władze miasta chcą powierzyć jednemu prywatnemu inwestorowi budowę czterech takich parkingów pod pl. Defilad, Teatralnym, ul. Emilii Plater i Sienkiewicza. - Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by innemu inwestorowi powierzyć budowę parkingu pod placem Trzech Krzyży. To tak dobra lokalizacja, że chyba nawet w czasach złej koniunktury dałoby się znaleźć chętnych - mówi Wojciechowicz.
Konkurs architektoniczny zostanie rozstrzygnięty prawdopodobnie w styczniu 2010 r. Opracowywanie projektu budowlanego i uzgodnienia z konserwatorem zabytków zajmą zapewne cały przyszły rok. - Chcielibyśmy zdążyć z przebudową placu na 2012 rok, tak żeby na piłkarskie mistrzostwa Europy Trakt Królewski od placu Zamkowego do Belwederu był wizytówką miasta - mówi wiceprezydent Wojciechowicz.
Przeczytaj także: Miasto szykuje biznes z prywatnymi inwestorami
-
Plac Trzech Krzyży zostanie przebudowany
marija.bar
07.08.09, 09:36
żeby jeszcze zlikwidowali psie kupy...»
-
Pomysł dobry, ale...
marian391
07.08.09, 11:38
Trudno pojąć politykę inwestycyjną władz Warszawy. Przebudowa Placu 3 krzyży, nie jest rzecża pilną, nie ma ona wiekszego wpływu na układ drogowy miasta. Znajduję się jednak na to środki, w »
-
Plac Trzech Krzyży zostanie przebudowany
lozoffo
07.08.09, 14:22
Z Holland Parku do przystanku w kierunku Wilanowa jest teraz ul. Wiejska i 2jezdnie Traktu Królewskiego. Jak będzie jedna ulica do przejścia to uznamremont za udany :).»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




