Dworzec PKS Stadion pojawia się i znika
18.08.2009
aktualizacja: 2009-08-17 20:11
Koszmarne zamieszanie z dworcem PKS Stadion. Nikt nie wie, do kiedy będzie działać w dotychczasowej lokalizacji. Wiadomo za to, że po przenosinach zniweczy szanse na wykreowanie uporządkowanej miejskiej przestrzeni w okolicach Dworca Wschodniego
ZOBACZ TAKŻE
- Końcowe odliczanie Jarmarku Europa (05-01-10, 09:00)
- Jest wykonawca remontu dworca Warszawa Stadion (08-07-10, 12:38)
- Koniec najsłynniejszego targowiska w mieście (07-04-10, 08:00)
- Jak PKS roznieca iskrę bożą. Tym razem w Łagiewnikach (06-11-09, 09:00)
- 300 autobusów więcej na Trasie Łazienkowskiej? (03-11-09, 19:30)
- Poczta ustąpi i odda teren pod nowy dworzec PKS? (02-11-09, 11:00)
- Dworzec PKS Stadion nie zniknie przed końcem 2010 r. (01-10-09, 23:15)
- Za rok tunelem z Dworca Gdańskiego do metra (07-09-09, 22:00)
- Dworcowa impotencja w stołecznym ratuszu (19-08-09, 11:00)
- Zrobią porządki przy Dworcu PKS Stadion? (01-08-09, 08:00)
- Przy PKS Stadion powstanie parking (31-07-09, 07:00)
- Uprzątną bazar PKS Stadion (20-06-09, 09:00)
- Bazar wchłonął PKS Stadion (17-06-09, 09:00)
SERWISY
Piotr Grzegorczyk, dyrektor Państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Warszawie przygotowuje się do zamknięcia dworca autobusowego PKS Stadion. Położony na północ od powstającego Stadionu Narodowego dworzec działa od 1966 r., dziennie odjeżdża stamtąd ok. 300 autobusów przewożących od kilkunastu do nawet ponad 30 tys. pasażerów. - To część krwiobiegu miasta, dzięki nam Warszawa ma ręce do pracy - mówi z lekką emfazą dyrektor Grzegorczyk.
Ratusz powiadomił go, że nie przedłuży dzierżawy gruntu, na którym stoi dworzec. A termin upływa z końcem roku. - Przewoźnikom zaproponuję korzystanie z Dworca Zachodniego. Podróż do Białej Podlaskiej czy Łomży wydłuży się o co najmniej pół godziny, autobusy będą musiały przebić się przez całą Warszawę. Ale innej alternatywy nie mam - rozkłada ręce.
Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza też tłumaczy, że miasto nie miało innego wyjścia. - Dworzec nie może tam zostać, tego gruntu potrzebuje Narodowe Centrum Sportu, które buduje Stadion Narodowy.
Może zostać? To przepraszamy
- To nieporozumienie - mówi Daria Kulińska, rzeczniczka NCS. - Działka, na której jest dworzec, nie jest potrzebna do budowy samego stadionu, choć tereny bazaru oraz dworca muszą zostać w przyszłości przeznaczone pod zieleń i alejki prowadzące do stadionu. Ponadto na mecze Euro 2012 prawdopodobnie w tym miejscu zostaną wyznaczone miejsca parkingowe. Do końca budowy stadionu zostały dwa lata. Ścieżki i parkingi trzeba zacząć budować wcześniej, ale teren nie jest potrzebny już od 1 stycznia 2010 r.
Ta informacja dotarła do ratusza dopiero za pośrednictwem "Gazety". - Skoro tak, to prawdopodobnie przedłużymy dzierżawę PKS-owi. Być może dworzec PKS Stadion będzie mógł zostać na swoim miejscu aż do 2011 r., kiedy ma powstać nowy dworzec autobusowy - mówi Ochmański.
Zapowiada, że we wrześniu radni zajmą się uchwałą przeznaczającą 20 mln zł na budowę nowego dworca. Powstanie przy ul. Lubelskiej, w pobliżu kolejowego Dworca Wschodniego. - Byłby gotowy w 2011 r. To będzie zespół peronów zadaszonych wiatami, nie planujemy żadnego budynku - precyzuje.
Biegi z bagażami
To jednak nie kończy problemów. Dworzec autobusowy przy ul. Lubelskiej rozsadza założenia gotowego projektu planu zagospodarowania okolic Dworca Wschodniego. Z miejskiego placu planowanego przed Dworcem Wschodnim zostaje tylko niefunkcjonalny ogryzek. - Na dodatek podróżni wysiadający z dworca PKP będą musieli przejść z bagażami przez cały dworzec PKS "pod chmurką", bo kasy biletowe miasto planuje umieścić w zabytkowym budynku od strony ul. Joselewicza [ok. 200 m od dworca kolejowego] - krytykuje Krzysztof Domaradzki, urbanista z pracowni Dawos, w której powstał plan zagospodarowania. Jego pracownia proponowała, by dworzec autobusowy umieścić na działce u zbiegu torów kolejowych i planowanej Trasy Tysiąclecia. Dzięki temu powstałby zintegrowany dworzec autobusowo-kolejowy ułatwiający podróżnym przesiadki. Również zajmująca się analizami komunikacyjnymi firma, która na zlecenie miasta "przymierzała" perony autobusowe na działce przy Lubelskiej, podkreślała, że to rozwiązanie gorsze od zintegrowanego dworca.
Ratusz: Nie będziemy się licytować
Więc czemu miasto je wybrało? Sęk w tym, że grunt przy Lubelskiej należy do miasta, a ten stanowiący optymalną lokalizację dla autobusowego dworca - do Poczty Polskiej. - Przygotowujemy tę nieruchomość do sprzedaży jeszcze w tym roku. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje dotyczące jej kupna - deklaruje Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty.
- No, nie do końca na wszystkie - mówi zgryźliwie Andrzej Jakubiak, wiceprezydent miasta. - Proponowaliśmy odkupienie działki lub zamianę na inne tereny. Usłyszeliśmy dwukrotnie, że możemy kupić tę działkę, jeżeli złożymy najlepszą ofertę w przetargu. Nie wystartujemy w nim. Nie mamy pieniędzy, żeby ścigać się z deweloperami. Zbudujemy dworzec na miejskim gruncie przy Lubelskiej.
- Podtrzymujemy ideę budowy miejskiego placu, chcemy się jej trzymać. Ale faktycznie, może być ciężko zachować plac w planowanych rozmiarach. Działka przy Lubelskiej jest mniejsza niż ta bezpośrednio przy dworcu - tłumaczy Marek Mikos, dyrektor miejskiego biura architektury.
Krzysztof Domaradzki narzeka, że miasto traci szansę, by zaprojektować i zbudować funkcjonalny, przyjazny mieszkańcom układ urbanistyczny. - To kolejna sytuacja dotycząca przestrzeni miejskiej, kiedy miasto staje się raczej przedmiotem niż podmiotem działań - krzywi się.
Ratusz powiadomił go, że nie przedłuży dzierżawy gruntu, na którym stoi dworzec. A termin upływa z końcem roku. - Przewoźnikom zaproponuję korzystanie z Dworca Zachodniego. Podróż do Białej Podlaskiej czy Łomży wydłuży się o co najmniej pół godziny, autobusy będą musiały przebić się przez całą Warszawę. Ale innej alternatywy nie mam - rozkłada ręce.
Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza też tłumaczy, że miasto nie miało innego wyjścia. - Dworzec nie może tam zostać, tego gruntu potrzebuje Narodowe Centrum Sportu, które buduje Stadion Narodowy.
Może zostać? To przepraszamy
- To nieporozumienie - mówi Daria Kulińska, rzeczniczka NCS. - Działka, na której jest dworzec, nie jest potrzebna do budowy samego stadionu, choć tereny bazaru oraz dworca muszą zostać w przyszłości przeznaczone pod zieleń i alejki prowadzące do stadionu. Ponadto na mecze Euro 2012 prawdopodobnie w tym miejscu zostaną wyznaczone miejsca parkingowe. Do końca budowy stadionu zostały dwa lata. Ścieżki i parkingi trzeba zacząć budować wcześniej, ale teren nie jest potrzebny już od 1 stycznia 2010 r.
Ta informacja dotarła do ratusza dopiero za pośrednictwem "Gazety". - Skoro tak, to prawdopodobnie przedłużymy dzierżawę PKS-owi. Być może dworzec PKS Stadion będzie mógł zostać na swoim miejscu aż do 2011 r., kiedy ma powstać nowy dworzec autobusowy - mówi Ochmański.
Zapowiada, że we wrześniu radni zajmą się uchwałą przeznaczającą 20 mln zł na budowę nowego dworca. Powstanie przy ul. Lubelskiej, w pobliżu kolejowego Dworca Wschodniego. - Byłby gotowy w 2011 r. To będzie zespół peronów zadaszonych wiatami, nie planujemy żadnego budynku - precyzuje.
Biegi z bagażami
To jednak nie kończy problemów. Dworzec autobusowy przy ul. Lubelskiej rozsadza założenia gotowego projektu planu zagospodarowania okolic Dworca Wschodniego. Z miejskiego placu planowanego przed Dworcem Wschodnim zostaje tylko niefunkcjonalny ogryzek. - Na dodatek podróżni wysiadający z dworca PKP będą musieli przejść z bagażami przez cały dworzec PKS "pod chmurką", bo kasy biletowe miasto planuje umieścić w zabytkowym budynku od strony ul. Joselewicza [ok. 200 m od dworca kolejowego] - krytykuje Krzysztof Domaradzki, urbanista z pracowni Dawos, w której powstał plan zagospodarowania. Jego pracownia proponowała, by dworzec autobusowy umieścić na działce u zbiegu torów kolejowych i planowanej Trasy Tysiąclecia. Dzięki temu powstałby zintegrowany dworzec autobusowo-kolejowy ułatwiający podróżnym przesiadki. Również zajmująca się analizami komunikacyjnymi firma, która na zlecenie miasta "przymierzała" perony autobusowe na działce przy Lubelskiej, podkreślała, że to rozwiązanie gorsze od zintegrowanego dworca.
Ratusz: Nie będziemy się licytować
Więc czemu miasto je wybrało? Sęk w tym, że grunt przy Lubelskiej należy do miasta, a ten stanowiący optymalną lokalizację dla autobusowego dworca - do Poczty Polskiej. - Przygotowujemy tę nieruchomość do sprzedaży jeszcze w tym roku. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje dotyczące jej kupna - deklaruje Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty.
- No, nie do końca na wszystkie - mówi zgryźliwie Andrzej Jakubiak, wiceprezydent miasta. - Proponowaliśmy odkupienie działki lub zamianę na inne tereny. Usłyszeliśmy dwukrotnie, że możemy kupić tę działkę, jeżeli złożymy najlepszą ofertę w przetargu. Nie wystartujemy w nim. Nie mamy pieniędzy, żeby ścigać się z deweloperami. Zbudujemy dworzec na miejskim gruncie przy Lubelskiej.
- Podtrzymujemy ideę budowy miejskiego placu, chcemy się jej trzymać. Ale faktycznie, może być ciężko zachować plac w planowanych rozmiarach. Działka przy Lubelskiej jest mniejsza niż ta bezpośrednio przy dworcu - tłumaczy Marek Mikos, dyrektor miejskiego biura architektury.
Krzysztof Domaradzki narzeka, że miasto traci szansę, by zaprojektować i zbudować funkcjonalny, przyjazny mieszkańcom układ urbanistyczny. - To kolejna sytuacja dotycząca przestrzeni miejskiej, kiedy miasto staje się raczej przedmiotem niż podmiotem działań - krzywi się.
Przeczytaj także: Zrobią porządki przy Dworcu PKS Stadion
-
Re: Dworzec PKS Stadion pojawia się i znika
jijiji
18.08.09, 10:27
Ja też juz nie mam sily na to wszystko... Rzadza nami takie, za przeproszeniem,matoly, ze szkoda gadac. Zamiast budowac miasto przyjazne dla mieszkancow,buduja takie, jakie "da sie". To ze »
-
Dworzec PKS Stadion pojawia się i znika
michal_74
18.08.09, 13:42
A co na to radni dzielnicy? Czy jest im obojętny los własnej dzielnicy, jakość życia ich wyborców? Czy Praga jest, jak zawsze, mniej ważna niż np. Ursynów czy Bemowo? A poza tym przekonany »
-
Re: Dworzec PKS Stadion pojawia się i znika
okemot
18.08.09, 21:28
A ja bym się chciał zapytać pana Jakubiaka, dlaczego to miasto nie może kupić działki za cenę rynkową jeśli jest mu potrzebna do strategicznej inwestycji? Tylko się cieszyć, że ostatnio ceny»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





