Stadion Polonia czy Narodowy?

Dariusz Bartoszewicz
21.08.2009 aktualizacja: 2009-08-21 07:30
A A A Drukuj
Tak ma wyglądać Stadion Narodowy w Warszawie. Drugi co do wielkości (po kijowskim) pomieści 55 tys. kibiców. Będzie gotowy w 2011 r. Fot. Sławomir Kaminski / AG
  • Tak mógłby wyglądać nowy stadion Polonii według jednej z koncepcji
Jeśli Polonia zostanie rozbudowana w megakompleks na imprezy sportowe i rozrywkowe, to Stadion Narodowy musi wziąć na utrzymanie naród. - To byłaby dla nas konkurencja - przyznaje Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu
SERWISY
"Nowy pomysł na Polonię" - w środowej "Gazecie Stołecznej" napisaliśmy o wizji nowoczesnej areny sportowo-widowiskowej w miejscu stadionu "Czarnych Koszul". Przy Konwiktorskiej, blisko Starówki, miałby stanąć obiekt o urodzie monstrualnego aparatu fotograficznego z otwartą migawką, po którym przejechał się buldożer. W megapudle mieściłyby się: stadion na 30 tys. miejsc z "zakrywanym dachem w kształcie kwiatu", hala do koszykówki na 5 tys. miejsc i hotel.

O inwestycji marzy konsorcjum firm Azbud (właściciel drużyny koszykarskiej) i Bau und Technik Polska (właścicielem jest Marek Dąbrowski, były piłkarz Polonii). Projekt wykonał architekt Marek Boretti z Kalifornii. Został skrojony pod potrzeby operatora i "potentata na rynku rozrywki" firmy AEG z USA, czyli Anschutz Entertainment Group.

Zachwycające możliwości biznesowe

Oprócz z grubsza zarysowanej formy groźniejszy jest przekaz, jaki się za nią kryje. Firmie AEG, która jest "jednym z największych na świecie właścicieli sportowych klubów i obiektów, organizatorem sportowych oraz muzycznych wydarzeń" (stoi m.in. za pogrzebem Michaela Jacksona), marzy się w Warszawie obiekt przyciągający tłumy na różne imprezy przez ponad 200 dni w roku.

Koszt przekształcenia Polonii w amerykańską maszynkę do zarabiania pieniędzy jest szacowany na 1 mld zł. A przecież "pan, pani, społeczeństwo" już finansują za ponad 1,2 mld zł Stadion Narodowy. Żeby pieniądze nie poszły w błoto - i tylko w murawę na Euro 2012 - największa polska arena też ma przez cały rok tętnić życiem i zarabiać na swoje utrzymanie dzięki rozmaitym imprezom. Gdyby polskie firmy wraz z AEG zrealizowały swoją wizję przy Konwiktorskiej, wtedy Stadion Narodowy po drugiej stronie Wisły na garnuszek musiałby przejąć naród.

- Powstanie takiego obiektu na Polonii stanowiłoby konkurencję dla naszego stadionu - nie kryje Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu. Pociesza się tym, że po pierwsze "droga od koncepcji do inwestycji za miliard złotych jest daleka", a po drugie "w przypadku angażowania prywatnych pieniędzy, z komercyjnych kredytów, stopa zwrotu musi być wyższa niż w obiekcie finansowanym przez Skarb Państwa". Zapewnia, że na Narodowym można grać nie tylko w piłkę nożną, ale też rozgrywać mecze rugby czy futbolu amerykańskiego. Da się organizować wielkie widowiska i koncerty dla ponad 60 tys. widzów. - Liczymy też na imprezy korporacyjne na kilka tysięcy uczestników i koncerty - wylicza Kapler.

Operator kosza Narodowego nieznany

W "koszu" Narodowego skrywać się ma ok. 45 tys. m kw. różnych powierzchni komercyjnych. Oby nie stały puste, bo wciąż brak operatora, który miałby zarządzać całym obiektem. Kapler zdradza, że wstępne rozmowy prowadzi z kilkoma firmami, także europejskimi z Francji czy Wielkiej Brytanii, ale głównie z amerykańskimi. Wśród tych ostatnich jest ta sama AEG zapowiadana jako ewentualny operator rozbudowanej Polonii.

- Czy to nie zagrywka w celu poprawienia pozycji negocjacyjnej? Jeśli nie dostaniemy Narodowego, to biznes zrobimy na Polonii, a wasz wtedy może się nie udać? - pytam.

- Rozmawiamy z AEG i ta firma jest w gronie potencjalnych operatorów naszego Stadionu Narodowego - przekonuje Kapler.

- W przypadku Polonii cały kompleks od początku jest projektowany w uzgodnieniu z operatorem i pod kątem potrzeb AEG. W przypadku Stadionu Narodowego wszystko stoi na głowie. Został zaprojektowany pod jedną imprezę Euro 2012 i teraz trzeba się zastanawiać, co zrobić z tym molochem przez następne 50 lat - podsumowuje Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011 pracującej nad projektem społeczno-sportowym "Wielka Polonia".

"Gazecie" nie udało się wczoraj porozmawiać z przedstawicielem AEG na Europę z siedzibą w Londynie.

Przeczytaj także: Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się

  • Kto zaplaci? kosher_moher 21.08.09, 12:43

    dobra, a kto zaplaci jankesom czynsz w wysokosci rynkowej skoro juz terazprezes JW ma klopot ze znalezieniem smiesznych 30tys? Polonia bedzie grala itrenowala w Karczewie, jesli rzeczywiscie»

  • A cóż to za jazgot teraz? dorsai68 21.08.09, 13:57

    jak wszyscy rozsądni ludzie mówili, że "Narodowy" powinien być obiektem ogólnosportowym, a nie tylko do piłki kopanej, że powinien mieć ogromne zaplecze sportowo-rekreacyjne, z halą »

  • Stadion Polonia czy Narodowy? decik_ksp 21.08.09, 16:15

    Menago nikt nie zablokuje prywatnej inwestycji bo przeczyta twoje pie...niena forum...niestety za malutki jestes chłopaku do tego»