Legendarny Prudential ożyje jesienią
31.08.2009
aktualizacja: 2010-08-10 09:51
fot. mat. inwestora
Luksusowy apartamentowiec, hotel i biura powstaną w gmachu dawnego hotelu Warszawa. Po dwóch latach marazmu w wypatroszonym gmachu dawnego hotelu Warszawa zaczną się prace budowlane.
ZOBACZ TAKŻE
- Gigantyczny żołnierz zawisł na Pałacu Kultury (31-08-09, 14:06)
- Znamy ostateczny projekt Muzeum Sztuki Nowoczesnej (24-07-09, 12:00)
- Czy jest szansa na uratowanie pereł Peerelu? (30-09-10, 09:00)
- Remont Prudentialu. Socrealistyczne rzeźby na śmietnik? (28-09-10, 10:00)
- Powstaje najlepsze pole golfowe w Polsce (10-09-09, 09:00)
- Prawie stumetrowy wieżowiec za Novotelem? (08-09-09, 22:16)
- Kerez dostaje kredyt zaufania mimo błędów (29-08-09, 11:00)
- Ukryty skarb Warszawy czeka na odkrycie (27-08-09, 08:00)
- Biurowe miasteczko wyrośnie w Wilanowie (26-08-09, 17:47)
- W Warszawie powstają coraz dziwniejsze budynki (24-08-09, 09:00)
- Kopernik dostał 207 milionów złotych od Unii (20-08-09, 12:15)
- Legendarny budynek przedwojennego wieżowca sprzedany (05-01-10, 08:00)
SERWISY
- Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, jesienią dokończymy rozbiórki wewnątrz budynku, a wiosną rozpoczniemy demontaż elewacji - zapowiada Jerzy Jedliński z firmy Polimex-Mostostal, do której należy 16-piętrowy budynek na pl. Powstańców Warszawy. To legendarny Prudential, zbudowany w latach 30. XX w. pierwszy polski drapacz chmur, który przetrwał niemiecki ostrzał podczas Powstania Warszawskiego. Ikoną stało się zdjęcie podziurawionej flagi zatkniętej na tym gmachu.
Elewacja Prudentialu zostanie zmieniona, bo po wojnie przebudowano go w socrealistycznym stylu. Po generalnym remoncie, który zamierza przeprowadzić Polimex, budynek odzyska przedwojenny, modernistyczny kształt. W części wysokiej powstanie luksusowy apartamentowiec, niższe skrzydło zajmie hotel oraz biura. Nad wewnętrznymi skrzydłami odtworzonymi po historycznym obrysie ma być rozpięty szklany dach - taki projekt stworzyli architekci z pracowni Bulanda i Mucha.
Prudential straszy martwymi oczodołami zdemontowanych okien od dwóch lat. Polimex przerwał prace rozbiórkowe, bo potrzebował pozwolenia na budowę. A tego dokumentu ratusz nie chciał firmie wydać, choć wcześniej wystawił dopuszczające inwestycję warunki zabudowy. Urzędnicy tłumaczyli, że sposób wykorzystania budynku zawęża zapis w księdze wieczystej: "cel użytkowania - hotelowy". To wykluczało apartamentowiec. A samego hotelu nie można w Prudentialu urządzić, bo trzeba by go przebudować w sposób, na jaki nie zgodziłby się konserwator zabytków (m.in. przebić nową windę).
Inwestor przewalczył zmianę zapisu w księdze wieczystej, ale ratusz uzależnił wydanie pozwolenia na budowę od wpłacenia słonej opłaty z tytułu zmiany charakteru użytkowania gmachu. Polimex nie chciał się na to zgodzić i sprawa trafiła do sądu administracyjnego. - W lipcu zapadł wyrok po naszej myśli. Sędzia nakazał ratuszowi wydanie pozwolenia na budowę. Czekamy jeszcze tylko na pisemne uzasadnienie wyroku, ma być wydane w drugiej połowie września - mówi Jerzy Jedliński. Liczy, że ratusz nie będzie odwoływać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego i pozwolenie na budowę zostanie wydane jesienią.
Polimex-Mostostal kupił Prudential w 2005 r. za 25 mln zł. Chce go odsprzedać za dużo wyższą kwotę, poszukiwania kupców już trwają. - Wartość budynku tak wzrosła, że powinniśmy zarobić nawet mimo kryzysu - twierdzi Paweł Szymaniak, rzecznik Polimeksu. Dodatkowy zysk ma dać dodana do umowy sprzedaży klauzula gwarantująca powierzenie Polimeksowi prac budowlanych podczas przebudowy Prudentialu.
Elewacja Prudentialu zostanie zmieniona, bo po wojnie przebudowano go w socrealistycznym stylu. Po generalnym remoncie, który zamierza przeprowadzić Polimex, budynek odzyska przedwojenny, modernistyczny kształt. W części wysokiej powstanie luksusowy apartamentowiec, niższe skrzydło zajmie hotel oraz biura. Nad wewnętrznymi skrzydłami odtworzonymi po historycznym obrysie ma być rozpięty szklany dach - taki projekt stworzyli architekci z pracowni Bulanda i Mucha.
Prudential straszy martwymi oczodołami zdemontowanych okien od dwóch lat. Polimex przerwał prace rozbiórkowe, bo potrzebował pozwolenia na budowę. A tego dokumentu ratusz nie chciał firmie wydać, choć wcześniej wystawił dopuszczające inwestycję warunki zabudowy. Urzędnicy tłumaczyli, że sposób wykorzystania budynku zawęża zapis w księdze wieczystej: "cel użytkowania - hotelowy". To wykluczało apartamentowiec. A samego hotelu nie można w Prudentialu urządzić, bo trzeba by go przebudować w sposób, na jaki nie zgodziłby się konserwator zabytków (m.in. przebić nową windę).
Inwestor przewalczył zmianę zapisu w księdze wieczystej, ale ratusz uzależnił wydanie pozwolenia na budowę od wpłacenia słonej opłaty z tytułu zmiany charakteru użytkowania gmachu. Polimex nie chciał się na to zgodzić i sprawa trafiła do sądu administracyjnego. - W lipcu zapadł wyrok po naszej myśli. Sędzia nakazał ratuszowi wydanie pozwolenia na budowę. Czekamy jeszcze tylko na pisemne uzasadnienie wyroku, ma być wydane w drugiej połowie września - mówi Jerzy Jedliński. Liczy, że ratusz nie będzie odwoływać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego i pozwolenie na budowę zostanie wydane jesienią.
Polimex-Mostostal kupił Prudential w 2005 r. za 25 mln zł. Chce go odsprzedać za dużo wyższą kwotę, poszukiwania kupców już trwają. - Wartość budynku tak wzrosła, że powinniśmy zarobić nawet mimo kryzysu - twierdzi Paweł Szymaniak, rzecznik Polimeksu. Dodatkowy zysk ma dać dodana do umowy sprzedaży klauzula gwarantująca powierzenie Polimeksowi prac budowlanych podczas przebudowy Prudentialu.
Przeczytaj także: Zobacz wnętrza Centrum Nauki Kopernik
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


