140-metrowy wieżowiec na Woli?

Michał Wojtczuk
09.09.2009 aktualizacja: 2009-09-08 22:55
A A A Drukuj
Wyburzanie budynków na terenie dawnych Browarów Warszawskich Fot. Tomasz Wawer / AG
  • Tereny byłych Browarów Warszawskich
Trzy wieżowce o gabarytach hotelu Marriott, mieszkania dla 8,1 tys. ludzi, biura i usługi zajmujące powierzchnię nawet dwukrotnie większą niż Galeria Mokotów - hiszpański deweloper dostał właśnie z ratusza pierwsze zgody dla takiej inwestycji na terenie dawnych Browarów Warszawskich.
SERWISY
Urzędnicy uznali, że inwestycja nie zagraża środowisku. Taka decyzja jest jedną z ważniejszych, które trzeba zebrać podczas starań o warunki zabudowy, a potem - o pozwolenie na samą inwestycję.

Hiszpański deweloper Grupo Prasa kupił czterohektarowy teren dawnych Browarów Warszawskich pod koniec 2005 r., płacąc 170 mln zł. Według pierwotnych planów na tej działce chciałby postawić budynki, które mogłyby w sumie pomieścić nawet 2,7 tys. mieszkań. Mogłaby się tam wprowadzić połowa dzisiejszej ludności Wilanowa.

Inwestor planuje trzy typy zabudowy. Od strony ul. Wroniej i w pierzei odtworzonej ul. Krochmalnej miałyby stanąć domy od sześciu do ośmiu pięter. Na północ od Krochmalnej Hiszpanie chcieliby stawiać 55-metrowe bloki do 17 pięter, zaś przy Grzybowskiej trzy 40-, 45-piętrowe wieżowce (od ok. 130 do 140 m). Inwestor przekonuje, że tak wysoka zabudowa wpisywałaby się w otoczenie - po drugiej stronie Grzybowskiej stoją 85-metrowe budynki hotelu Hilton i biurowca Pekao, a firma Atlas Estates stara się o zgodę na budowę 167-metrowego wieżowca. Ratusz przyznaje, że to dobre miejsce na wieżowce - wystawiając w zeszłym roku na sprzedaż działkę u zbiegu ul. Waliców i Grzybowskiej, określił, że można by na niej postawić 130-metrowy drapacz chmur.

Inwestor obiecuje, że wkomponuje w nową zabudowę zachowane budynki dawnych browarów, adaptując je do na sklepy i punkty usługowe. Są to tzw. willa Schielego, warzelnia i laboratorium oraz tzw. leżakownia - piwnice pod dawnym budynkiem butelkowni. Te budynki znajdują się w ewidencji zabytków. Piwnice mają być włączone w przestrzeń publiczną za pośrednictwem pasaży łączących Grzybowską z planowanymi placami w północnej części działki.

Grupo Prasa nie zadecydowała jeszcze, co miałoby się mieścić w tych wszystkich budynkach. W ratuszu zgłosiła kilka wariantów zabudowy. Liczba mieszkań waha się od 420 do 2,7 tys., zaś biura i usługi mogłyby maksymalnie zająć nawet 132 tys. m kw., dwa razy więcej, niż ma Galeria Mokotów. Pod większością powierzchni działki deweloper planuje nawet trzy kondygnacje podziemnych parkingów, w których mogłoby się pomieścić ponad 3,2 tys. aut.

Taka inwestycja prawdopodobnie dobiłaby już i tak wiecznie zakorkowaną Grzybowską. Co prawda w tym roku będzie gotowy projekt poszerzenia tej ulicy do dwóch pasów, ale ratusz wykreślił wydatki na jej budowę z planów inwestycji do 2012 r. - Mam nadzieję, że jeśli hiszpański deweloper dostanie pozwolenie na budowę kompleksu o tak dużych gabarytach, to nie przystąpi do tej inwestycji wcześniej, niż zacznie się poszerzanie Grzybowskiej - mówi Marek Andruk, burmistrz Woli.

Zobacz miejsce planowanej inwestycji


Pokaż wieżowce na Woli na większej mapie

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku

Przeczytaj także: Apartamentowce zamiast zieleni pod skarpą?



Podziel się

  • Re: 140-metrowy wieżowiec na Woli? jijiji 09.09.09, 10:04

    A mnie wkurza to myslenie, ze jak sie cos postawi, to ulica sie zatka. A ktokaze przyjezdzac do pracy samochodem? Wyobrazcie sobie taki komentarz w NowymJorku - "powstanie 300-metrowej wiezy»