Ratusz wycina inwestycje z problemami

Jarosław Osowski
16.09.2009 aktualizacja: 2010-08-10 15:32
A A A Drukuj
Jezdnia z betonowych płyt przy ul. Bukowińskiej Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Jezdnia z betonowych płyt przy ul. Bukowińskiej
Kryzys przyczyną drastycznych cięć w budżecie? Tak twierdzi ratusz. Dla mnie to również wymówka, żeby znów odłożyć wiele pilnych inwestycji, których przygotowanie od dawna przerasta naszych urzędników
SERWISY

Przeczytaj także blog autora tego artykułu



Na liście cięć, nad którą dziś i jutro pochylą się radni, znajduję ok. 20 ważnych ogólnomiejskich inwestycji drogowych i przynajmniej drugie tyle w dzielnicach. Ratusz znacznie je opóźnia albo całkiem wycina z planów do realizacji przed 2013 r. A przecież wiele z nich Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecywała nam przed wyborami.

Owszem, Warszawa może się jeszcze obyć bez Trasy N-S ze Służewca na Bemowo. Przeżyjemy też bez modernizacji szerokiej Modlińskiej, skoro powstanie most Północny na Tarchomin. Sieć uliczna wokół stacji metra Wawrzyszew stanie się wprawdzie trwałą prowizorką, bo ratusz rezygnuje z dokończenia drugiej jezdni ul. Kasprowicza i budowy nowego skrzyżowania z al. Reymonta, ale wielkich korków tu teraz nie ma. Pewnie to jeszcze nie czas na przedłużanie ul. Gagarina przez puste pola Siekierek. Za to już sąsiedniej Bartyckiej, która po każdym deszczu tonie pod wodą, przebudowa przydałaby się natychmiast, a nie po 2013 r., jak chcą urzędnicy.

Bo trzeba burzyć domy

W obliczu kryzysu wybrano kilka inwestycji, z którymi można poczekać. Jednak na liście cięć o wiele więcej jest takich, które wciąż przekłada się z roku na rok. Najlepszy przykład to poszerzenie 3 km Wołoskiej, które ciągnie się od 2000 r., bo nie można wytyczyć kawałka jezdni między szpitalem MSWiA a ul. Cybernetyki na Służewcu. Problemem nie do przejścia jest tu przebudowa dwóch dużych skrzyżowań - z Racławicką i Woronicza. Dlatego ratusz postanowił, że zapłaci tylko za kolejny projekt poszerzenia Wołoskiej, i na tym się do 2013 r. skończy. To fatalna wiadomość dla rozbudowującego się w ostatnich latach Służewca. Zwłaszcza że dodatkowo miasto przesuwa na później poszerzenie Marynarskiej (od Taśmowej do Rzymowskiego) i al. Wilanowskiej (od Puławskiej do Galerii Mokotów).

Inny problem nie do przeskoczenia objawił się na Szmulkach i Grochowie. Tu trzeba by zburzyć kilkanaście domów i zapewnić lokatorom zastępcze mieszkania. Ratusz więc najpierw wycofał się z wytyczania linii tramwajowej wzdłuż Trasy Tysiąclecia, a teraz odkłada jej budowę w całości. Kłopotem byłoby w dodatku przebicie tunelu pod torami przy Dworcu Wschodnim. Pradze, gdzie na Euro 2012 rośnie Stadion Narodowy, zostanie więc tylko Targowa. Tylko, bo z planów wykreślono też obwodnicę od ronda Wiatraczna przez Targówek Przemysłowy do ronda Żaba (zbyt skomplikowany okazał się tunel pod Grochowem i wiadukty nad torami kolejowymi). Na lata 2011-12 przeniesiono wytyczanie Trasy Świętokrzyskiej od Dworca Wschodniego do Zabranieckiej, w ogóle nieznany jest termin otwarcia jej odcinka bliżej gotowego od 2000 r. mostu.

Dziury między dzielnicami

Opóźniając budowę mostu Krasińskiego, ratusz idzie na rękę wielu protestującym przeciw tej inwestycji żoliborzanom. Jednocześnie naraża się mieszkańcom Bródna, którzy liczyli na szybki dojazd tramwajem do metra. Kolejny cios dla tej dzielnicy to odłożenie budowy drugiej jezdni ul. św. Wincentego (przeszkodą jest m.in. zabytkowy drewniak koło ronda Żaba), na którą Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych robił nadzieję już rok temu.

Szybko nie będzie też wielu innych połączeń międzydzielnicowych, które usprawniłyby ruch w Warszawie. Na 2011 r. przesunięto wytyczenie odcinka al. KEN z Ursynowa na Służew. Jeszcze później (lata 2012-13) al. KEN powstanie od al. Wilanowskiej do Puławskiej, gdzie miejsce pod nią zajęły częściowo nowe bloki.

Już w latach 90. pytaliśmy w Zarządzie Dróg Miejskich o przejazd między Wilanowem a Ursynowem przez ul. Nowokabacką - powstałby skrót do stacji metra. - Będzie, ale pod koniec pierwszej dekady XXI w. - odpowiadali urzędnicy. Nic z tego, w najnowszym planie Nowokabacka znalazła się z adnotacją "do 2015 r.". Dwa lata szybciej może uda się otworzyć - również opóźnioną - ul. Branickiego na przedłużeniu ul. Płaskowickiej do Miasteczka Wilanów. Ursynów pomęczy się za to do 2016 r. bez drugiej ul. Płaskowickiej między hipermarketem Real a Puławską, dopiero "po 2013 r." ma być poszerzona ul. Baletowa, popularny wyjazd w stronę Raszyna.

Ratusz zaniedbuje też inne wylotówki z Warszawy. Brak nadziei na szybką przebudowę Żołnierskiej i Łodygowej do Zielonki i Ząbek. Skandalem jest odłożenie po 2013 r. poszerzenia Górczewskiej, skoro już pod koniec przyszłego roku to tędy ma prowadzić główny wjazd na Bemowo z trasy ekspresowej S8, a od 2012 r. dodatkowo z autostrady. Urzędnikom zbyt ciężko jest jednak wysiedlić właścicieli kilku parterowych domków u zbiegu z Lazurową. Korzystają więc, że mamy kryzys, a problem do załatwienia odsuwają na później.

Czego jeszcze nie będzie?

• Na Żoliborzu - przedłużenia ul. Rydygiera do Wisłostrady (po 2016 r.), rewitalizacji ulic wokół Cytadeli (zakończenie dopiero w 2017 r.), dojazdu do gotowego już garażu podziemnego przy stacji metra Plac Wilsona • na Okęciu - przebudowy Szyszkowej w stronę Opaczy •  połączenia Włoch z Okęciem przez ul. Instalatorów i Popularną • we Włochach nowej jezdni ul. Kleszczowej (przesunięta do 2011 r.) • na Ursynowie - poszerzonej ul. Nowoursynowskiej (do 2011 r.) • na Ochocie - rewitalizacji pl. Starynkiewicza, bo nie załatwiono unijnej dotacji, ul. Bohaterów Września od Opaczewskiej do Drawskiej, a także Drawskiej i Zadumanej wokół Fortu Szczęśliwice • na Białołęce - Wilkowieckiej i nowej jezdni Płochocińskiej do Modlińskiej • na Bemowie - ul. Obrońców Tobruku, gdzie jeszcze niedawno ZTM planował nową linię autobusową (wymiana nawierzchni z betonowych płyt dopiero w 2014 r.) • w Śródmieściu - ronda u zbiegu Świętokrzyskiej i Kopernika • w Rembertowie - ul. Kadrowej i parkingu przesiadkowego koło stacji PKP, bo nie można pozyskać gruntów • na Targówku - ulicy Nowo Trockiej.

Przeczytaj także: Druga linia metra wisi na włosku





Podziel się