Wieżowiec, który oparł się kryzysowi
01.10.2009
aktualizacja: 2009-09-30 19:18
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Jedyny będący w budowie warszawski wieżowiec powstaje w zasadzie metodą gospodarczą. Budowa ślimaczy się już ponad dwa lata, ale trwa, czego nie da się powiedzieć o wielu innych zapowiadanych warszawskich drapaczach chmur.
ZOBACZ TAKŻE
- Wiemy, kto urządzi Muzeum Jana Pawła II (16-10-09, 11:00)
- Kościół walczy o ziemię: kuria deweloperem? (10-10-09, 09:00)
- Na Banacha bazar, wieżowiec i muzeum Ochoty (03-09-09, 06:00)
- Zobacz wieżowiec w miejscu synagogi (28-08-09, 16:05)
- Zobacz kawałek Paryża w Warszawie (27-10-09, 08:00)
- Ambasador Wielkiej Brytanii będzie urzędował w luksusach (17-10-09, 16:00)
- Ratusz sięga coraz głębiej do kieszeni warszawiaków (13-10-09, 10:00)
- Plac Grzybowski zmieni się nie do poznania (08-10-09, 09:00)
- 140-metrowy wieżowiec na Woli? (09-09-09, 09:00)
- Prawie stumetrowy wieżowiec za Novotelem? (08-09-09, 22:16)
- Za 2 tyg. przy Łuckiej zacznie rosnąć wieżowiec (03-08-09, 14:17)
SERWISY
JM Tower u zbiegu ulic Grzybowskiej i Żelaznej będzie miał 92 metry. jego budowa zaczęła się w 2006 r. Dziś po trzech latach gotowe jest już ostatnie, 28. piętro.
To nie jest oszałamiające tempo. Np. w 192-metrowym apartamentowcu Złota 44 jedna kondygnacja przybywała co siedem-dziesięć dni. Ale budowa Złotej 44 jest od kilku miesięcy zamrożona. Z powodu kryzysu stanęły też przygotowania do budowy ćwierćkilometrowego wieżowca Zahy Hadid obok Marriotta. A JM Tower powolutku pnie się w górę.
Jerzy Mendelka, prezes spółki JM Inwest, która buduje wieżowiec, przyznaje: - Nie spieszymy się z budową. A to dlatego, że nie wspieramy się kredytem. Budowę finansujemy ze środków, jakie przynosi najem biur w naszych budynkach sąsiadujących z wieżowcem, oraz z pieniędzy ze sprzedaży mieszkań w tamtych budynkach. Wieżowiec ma być gotowy dopiero za rok.
Wciąż nie wiadomo, co w nim będzie. - Prawdopodobnie cały budynek będzie biurowcem. Ale pozwolenie na budowę daje nam możliwość wykorzystania pięter od 18. w górę na hotel lub apartamenty przedłużonego pobytu - mówi prezes Mendelka.
Projekt budynku opracowali jego podwładni. Wieżowiec ma być cofnięty od pierzei ulicy, przez co sąsiadująca z nim kamienica przy Grzybowskiej 47 będzie mieć odsłoniętą ślepą ścianę wysokości czterech pięter. Ten goły mur to jednak nic w porównaniu z dwiema ślepymi ścianami, jakie będą się ciągnąć przez całą wysokość wieżowca. To efekt dociągnięcia budynku aż do granicy działki. Gdyby wieżowiec był od nich odsunięty o cztery metry, mógłby mieć okna. - Ale po co więcej światła? I biura, i ewentualne apartamenty będą bardzo dobrze doświetlone - mówi prezes JM Inwest. - Pod ślepymi ścianami zaplanowaliśmy toalety oraz archiwa, które nie potrzebują światła. A z zewnątrz nie będzie widać, że ściany są ślepe, bo będą mieć taką samą fasadę jak ściany z oknami. Zostaną obłożone szkłem oraz pionowymi elementami z aluminium lub stali nierdzewnej - obiecuje.
To nie jest oszałamiające tempo. Np. w 192-metrowym apartamentowcu Złota 44 jedna kondygnacja przybywała co siedem-dziesięć dni. Ale budowa Złotej 44 jest od kilku miesięcy zamrożona. Z powodu kryzysu stanęły też przygotowania do budowy ćwierćkilometrowego wieżowca Zahy Hadid obok Marriotta. A JM Tower powolutku pnie się w górę.
Jerzy Mendelka, prezes spółki JM Inwest, która buduje wieżowiec, przyznaje: - Nie spieszymy się z budową. A to dlatego, że nie wspieramy się kredytem. Budowę finansujemy ze środków, jakie przynosi najem biur w naszych budynkach sąsiadujących z wieżowcem, oraz z pieniędzy ze sprzedaży mieszkań w tamtych budynkach. Wieżowiec ma być gotowy dopiero za rok.
Wciąż nie wiadomo, co w nim będzie. - Prawdopodobnie cały budynek będzie biurowcem. Ale pozwolenie na budowę daje nam możliwość wykorzystania pięter od 18. w górę na hotel lub apartamenty przedłużonego pobytu - mówi prezes Mendelka.
Projekt budynku opracowali jego podwładni. Wieżowiec ma być cofnięty od pierzei ulicy, przez co sąsiadująca z nim kamienica przy Grzybowskiej 47 będzie mieć odsłoniętą ślepą ścianę wysokości czterech pięter. Ten goły mur to jednak nic w porównaniu z dwiema ślepymi ścianami, jakie będą się ciągnąć przez całą wysokość wieżowca. To efekt dociągnięcia budynku aż do granicy działki. Gdyby wieżowiec był od nich odsunięty o cztery metry, mógłby mieć okna. - Ale po co więcej światła? I biura, i ewentualne apartamenty będą bardzo dobrze doświetlone - mówi prezes JM Inwest. - Pod ślepymi ścianami zaplanowaliśmy toalety oraz archiwa, które nie potrzebują światła. A z zewnątrz nie będzie widać, że ściany są ślepe, bo będą mieć taką samą fasadę jak ściany z oknami. Zostaną obłożone szkłem oraz pionowymi elementami z aluminium lub stali nierdzewnej - obiecuje.
Przeczytaj także: Prawie stumetrowy wieżowiec za Novotelem?
-
Wieżowiec, który oparł się kryzysowi
sibeliuss
01.10.09, 08:32
Wysokościowiec na rogu Chałubińskiego i Wspólnej stoi opuszczony, robi za stojak na reklamy. Dobrze, że chociaż ten rośnie.»
-
Zycie zrewidowalo brednie nawiedzonych
kalifaktor
01.10.09, 18:52
Tusku mowil ze jest 0,4% przyrost gosp. a nie kryzys . W Polsce, jako jedynym kraju Europy.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


