Wieżowiec, który oparł się kryzysowi

Michał Wojtczuk
01.10.2009 aktualizacja: 2009-09-30 19:18
A A A Drukuj
Budowa nowego wieżowca ''JM Tower'' u zbiegu Żelaznej i Grzybowskiej Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Jedyny będący w budowie warszawski wieżowiec powstaje w zasadzie metodą gospodarczą. Budowa ślimaczy się już ponad dwa lata, ale trwa, czego nie da się powiedzieć o wielu innych zapowiadanych warszawskich drapaczach chmur.
SERWISY
JM Tower u zbiegu ulic Grzybowskiej i Żelaznej będzie miał 92 metry. jego budowa zaczęła się w 2006 r. Dziś po trzech latach gotowe jest już ostatnie, 28. piętro.

To nie jest oszałamiające tempo. Np. w 192-metrowym apartamentowcu Złota 44 jedna kondygnacja przybywała co siedem-dziesięć dni. Ale budowa Złotej 44 jest od kilku miesięcy zamrożona. Z powodu kryzysu stanęły też przygotowania do budowy ćwierćkilometrowego wieżowca Zahy Hadid obok Marriotta. A JM Tower powolutku pnie się w górę.

Jerzy Mendelka, prezes spółki JM Inwest, która buduje wieżowiec, przyznaje: - Nie spieszymy się z budową. A to dlatego, że nie wspieramy się kredytem. Budowę finansujemy ze środków, jakie przynosi najem biur w naszych budynkach sąsiadujących z wieżowcem, oraz z pieniędzy ze sprzedaży mieszkań w tamtych budynkach. Wieżowiec ma być gotowy dopiero za rok.

Wciąż nie wiadomo, co w nim będzie. - Prawdopodobnie cały budynek będzie biurowcem. Ale pozwolenie na budowę daje nam możliwość wykorzystania pięter od 18. w górę na hotel lub apartamenty przedłużonego pobytu - mówi prezes Mendelka.

Projekt budynku opracowali jego podwładni. Wieżowiec ma być cofnięty od pierzei ulicy, przez co sąsiadująca z nim kamienica przy Grzybowskiej 47 będzie mieć odsłoniętą ślepą ścianę wysokości czterech pięter. Ten goły mur to jednak nic w porównaniu z dwiema ślepymi ścianami, jakie będą się ciągnąć przez całą wysokość wieżowca. To efekt dociągnięcia budynku aż do granicy działki. Gdyby wieżowiec był od nich odsunięty o cztery metry, mógłby mieć okna. - Ale po co więcej światła? I biura, i ewentualne apartamenty będą bardzo dobrze doświetlone - mówi prezes JM Inwest. - Pod ślepymi ścianami zaplanowaliśmy toalety oraz archiwa, które nie potrzebują światła. A z zewnątrz nie będzie widać, że ściany są ślepe, bo będą mieć taką samą fasadę jak ściany z oknami. Zostaną obłożone szkłem oraz pionowymi elementami z aluminium lub stali nierdzewnej - obiecuje.

Przeczytaj także: Prawie stumetrowy wieżowiec za Novotelem?



Podziel się