Wielka rura kontra most, czyli ratuszowi coś nie wyszło
15.10.2009
aktualizacja: 2009-10-14 23:42
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Warszawa miała być wzorem dla innych miast: aby usprawnić inwestycje, powołano specjalny zarząd i koordynatora. Nie pomogło. Brak współpracy między miejskimi instytucjami najpewniej opóźni budowę Trasy Mostu Północnego, a UE może nam wlepić kary, które grożą zrujnowaniem finansów miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak nazwać Most Północny? Są nowe propozycje (20-11-09, 08:00)
- Most Północny zje korozja. Dlaczego? (23-10-09, 09:00)
- Cała Unia Europejska buduje stolicę (19-10-09, 10:00)
- Radni musieli powąchać oczyszczalnię ścieków (12-10-09, 09:00)
- Niewybuch na budowie oczyszczalni ścieków (08-09-09, 10:10)
- Kiedy ścieki popłyną pod Wisłą do oczyszczalni? (18-07-09, 08:00)
- 300 mln zł za kolektor ścieków w Białołęce (12-03-09, 00:00)
- Bohaterowie afery mostowej na budowie mostu Północnego (16-10-09, 09:00)
- Trasa Mostu Północnego nie powstanie przez jedną rurę? (14-10-09, 09:00)
SERWISY
W 2011 r. mieszkańcy północnych dzielnic Warszawy mieli dostać nowy most, który pozwoliłby im na dojazd do centrum bez stania w korkach. Rok wcześniej miała ruszyć rozbudowana oczyszczalnia ścieków Czajka.
Czy Bruksela się zlituje
Warszawskie wodociągi przyznają, że nie zdążą na czas zbudować tunelu ściekowego na Młocinach, który pozwoli na przesył ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do Czajki. Znaleźliśmy się na łasce i niełasce komisji europejskiej. Jeśli po 2010 r. będziemy nadal wypuszczać ścieki do Wisły, grozi nam 1, 5 mld zł kary i odebranie 1 mld zł unijnych dotacji. Urzędnicy w Brukseli mogą się nad nami nie zlitować, bo Warszawa rozbudowuje Czajkę już od wielu lat.
W dodatku opóźnienie budowy kolektora na Młocinach godzi w harmonogram prac budowy Trasy Mostu Północnego. Gigantyczne cztery komory ściekowe (największa będzie głęboka na 42 metry) i ogromne rury łączące oba brzegi Wisły zaplanowano pod węzłem Trasy Mostu Północnego na Młocinach. Powinny więc powstać wcześniej. Sęk w tym, że trasa już powstaje, a wodociągi nie mają nawet pozwolenia na budowę kolektora.
Urzędnicy zastanawiali się, jak przyspieszyć budowę komór połączeń z Czajką. - Zlecenie tych prac z wolnej ręki nie wchodzi w grę, to zbyt droga inwestycja [80 mln euro] - mówi nam jeden z wysokich urzędników ratusza. Trzeba będzie więc ogłosić przetarg. Niemal pewne jest, że jego wynik będzie oprotestowany przez przegranych. Dlatego w ratuszu nikt nie wierzy, że rurę do Czajki uda się zgodnie z planem zbudować do połowy przyszłego roku.
Skoordynowali jak Wojciechowski z Kochaniakiem
Optymistyczny scenariusz przewiduje zakończenie budowy komór na Młocinach w 2011 r. Jeśli tak się stanie, istnieją szanse na uruchomienie Trasy Mostu Północnego o czasie. Jednak wodociągi zakładają jeszcze późniejsze zakończenie prac i poprosiły komisję europejską o przesunięcie terminu oddania do 2012 r. Budowa Trasy Mostu Północnego może opóźnić się o rok. Jak mogło dojść do sytuacji, w której zaniedbanie miejskich wodociągów może narazić miasto na tak gigantyczne kłopoty i kary?
Aby szybciej prowadzić inwestycje, prezydent Gronkiewicz-Waltz powołała koordynatora ds. remontów. Działa też Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, który ma dbać o to, by projekty były uzgadniane z właścicielami rur, przewodów energetycznych itp. Te instytucje nadzoruje bezpośrednio Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy. Jednak w tym przypadku kluczową rolę ogrywa spółka miejska - Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK). Tu nie ma już prostej zależności. Bezpośrednią pieczę nad spółkami i ekologią ma inny wiceprezydent - Jarosław Kochaniak.
Na dodatek miasto oddelegowało do kontroli wodociągów dwóch burmistrzów z rekomendacji PO - Marka Andruka (Wola) i Jarosława Dąbrowskiego (Bemowo). - Jednak tak dużych spółek jak wodociągi nikt porządnie nie kontroluje. Burmistrzowie przyznają, że pracę w radzie traktują jako zajęcie drugorzędne, przyjeżdżają na posiedzenia raz w miesiącu, biorą dietę [miesięcznie od 2 do 3 tys. zł]. I na tym koniec - mówi nam pracownik MPWiK.
- Posady w miejskich spółkach, takich jak wodociągi, traktuje się jak ciepłe posadki rozdawane według partyjnego lub towarzyskiego klucza. Mieli pecha, bo okazało się, że tu trzeba naprawdę coś zbudować - kwituje wysoki urzędnik ratusza.
Czy Bruksela się zlituje
Warszawskie wodociągi przyznają, że nie zdążą na czas zbudować tunelu ściekowego na Młocinach, który pozwoli na przesył ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do Czajki. Znaleźliśmy się na łasce i niełasce komisji europejskiej. Jeśli po 2010 r. będziemy nadal wypuszczać ścieki do Wisły, grozi nam 1, 5 mld zł kary i odebranie 1 mld zł unijnych dotacji. Urzędnicy w Brukseli mogą się nad nami nie zlitować, bo Warszawa rozbudowuje Czajkę już od wielu lat.
W dodatku opóźnienie budowy kolektora na Młocinach godzi w harmonogram prac budowy Trasy Mostu Północnego. Gigantyczne cztery komory ściekowe (największa będzie głęboka na 42 metry) i ogromne rury łączące oba brzegi Wisły zaplanowano pod węzłem Trasy Mostu Północnego na Młocinach. Powinny więc powstać wcześniej. Sęk w tym, że trasa już powstaje, a wodociągi nie mają nawet pozwolenia na budowę kolektora.
Urzędnicy zastanawiali się, jak przyspieszyć budowę komór połączeń z Czajką. - Zlecenie tych prac z wolnej ręki nie wchodzi w grę, to zbyt droga inwestycja [80 mln euro] - mówi nam jeden z wysokich urzędników ratusza. Trzeba będzie więc ogłosić przetarg. Niemal pewne jest, że jego wynik będzie oprotestowany przez przegranych. Dlatego w ratuszu nikt nie wierzy, że rurę do Czajki uda się zgodnie z planem zbudować do połowy przyszłego roku.
Skoordynowali jak Wojciechowski z Kochaniakiem
Optymistyczny scenariusz przewiduje zakończenie budowy komór na Młocinach w 2011 r. Jeśli tak się stanie, istnieją szanse na uruchomienie Trasy Mostu Północnego o czasie. Jednak wodociągi zakładają jeszcze późniejsze zakończenie prac i poprosiły komisję europejską o przesunięcie terminu oddania do 2012 r. Budowa Trasy Mostu Północnego może opóźnić się o rok. Jak mogło dojść do sytuacji, w której zaniedbanie miejskich wodociągów może narazić miasto na tak gigantyczne kłopoty i kary?
Aby szybciej prowadzić inwestycje, prezydent Gronkiewicz-Waltz powołała koordynatora ds. remontów. Działa też Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, który ma dbać o to, by projekty były uzgadniane z właścicielami rur, przewodów energetycznych itp. Te instytucje nadzoruje bezpośrednio Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy. Jednak w tym przypadku kluczową rolę ogrywa spółka miejska - Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK). Tu nie ma już prostej zależności. Bezpośrednią pieczę nad spółkami i ekologią ma inny wiceprezydent - Jarosław Kochaniak.
Na dodatek miasto oddelegowało do kontroli wodociągów dwóch burmistrzów z rekomendacji PO - Marka Andruka (Wola) i Jarosława Dąbrowskiego (Bemowo). - Jednak tak dużych spółek jak wodociągi nikt porządnie nie kontroluje. Burmistrzowie przyznają, że pracę w radzie traktują jako zajęcie drugorzędne, przyjeżdżają na posiedzenia raz w miesiącu, biorą dietę [miesięcznie od 2 do 3 tys. zł]. I na tym koniec - mówi nam pracownik MPWiK.
- Posady w miejskich spółkach, takich jak wodociągi, traktuje się jak ciepłe posadki rozdawane według partyjnego lub towarzyskiego klucza. Mieli pecha, bo okazało się, że tu trzeba naprawdę coś zbudować - kwituje wysoki urzędnik ratusza.
Przeczytaj także: Trasa Mostu Północnego nie powstanie przez jedną rurę?
-
kiedy ludzie wyjdą z kosami na ulice?
koszmarekopalek
15.10.09, 09:04
ile jeszcze ma powstać zespołów, biur, celem poprawy życia w tym zapchlonym mieście? pomnóżmy liczbę radnych jeszcze razy dwa. nigdzie tak nie ma na świecie, jak w Warszawie. 2-3 tys. zł za »
-
oczyszczalnia na pedały...
sekwana2005
15.10.09, 12:30
Pojawił się już bardzo złośliwy komentarz na www.polskieszlakiwodne.pl/?link=1&txt=896&typ=Zamiast kolektora - wyspa gdzie w fitness pakerzy będą pedałować, by wodę z Wisły czyścić...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


