Cała Unia Europejska buduje stolicę

Dariusz Bartoszewicz
19.10.2009 aktualizacja: 2009-10-18 21:58
A A A Drukuj
Projekt Mostu Północnego, którym warszawiacy nie prędko przeprawią się przez Wisłę Materiały inwestora
  • Oczyszczalnia ścieków Czajka na Białołęce
  • Centrum Nauki Kopernik widok od Wisły
  • PESA na ulicach Warszawy
  • Metro w Warszawie
Kumulacja różnych funduszy europejskich w Warszawie wynosi już ponad 13 mld zł. To pieniądze w inwestycjach już gotowych, realizowanych lub dopiero przygotowywanych, lecz z gwarantowanym wsparciem bogatej Europy, jak np. II linia metra.
SERWISY
Cała Unia buduje stolicę

Kumulacja funduszy europejskich w Warszawie wynosi już ponad 13 mld zł. - jeden roczny budżet stolicy. To pieniądze w inwestycjach gotowych, realizowanych lub przygotowywanych ze wsparciem Europy, jak II linia metra.

Co łączy most Północny, Centrum Nauki "Kopernik", niskopodłogowe tramwaje, metro, Uniwersytet Warszawski, Muzeum Historii Polski czy Pragi, Teatr Powszechny z pawilonem i basenem dla hipopotamów? Pieniądze unijne. W "Gazecie" podajemy kwoty cząstkowe. Np. modernizacja Krakowskiego Przedmieścia kosztowała prawie 35 mln zł, połowę zapłacili podatnicy z UE. Na co drugiej płycie z granitu można by napisać: "Unijny prezent". A gdyby tak wszystko zsumować?

Miliardy w naukę

- Miejskie projekty gotowe, realizowane i przygotowywane dostaną dofinansowanie z Unii 8 mld 183 mln 793 tys. 912 zł i 71 groszy - podaje Michał Olszewski, dyrektor biura funduszy europejskich w ratuszu. Sprawdza co do grosza, bo wciąż ma kontrole. To środki z tzw. nowej perspektywy, czyli liczone od wstąpienia Polski do UE w 2004 r. Będą wydawane do 2015 r. (większość do 2013 r.). Warszawa jest największym beneficjentem unijnego wsparcia wśród polskich miast. - I zbytnio się z tym nie obnosimy, bo od razu nam przypominają, że kiedyś cały naród budował stolicę - mówi Olszewski.

Za jego dyrektorowania w ciągu trzech lat biuro funduszy europejskich rozrosło się do 55 osób ("połowę kosztów jego funkcjonowania pokrywa UE") i od razu zaczęło skuteczniej pozyskiwać z Brukseli dla stolicy, już nie miliony, ale miliardy.

Dodatkowe pieniądze dostają też instytucje poza samorządem: uczelnie wyższe, szpitale niepodlegające miastu czy pałac w Wilanowie. Ratusz tych euro już "nie widzi i nie liczy", inna pula. Szef biura funduszy szacuje, że Warszawa skasuje Brukselę na ponad 13 mld zł (czyli więcej niż roczny budżet miasta), bo tylko uczelnie wyższe zdobędą ekstra ok. 2 mld zł.

- Od czerwca do września Uniwersytet Warszawski zagwarantował sobie dofinansowanie z UE w wysokości ok. 800 mln zł - potwierdza Anna Korzekwa, rzecznik UW.

Dzięki temu w kampusie na Ochocie powstaną: Centrum Nowych Technologii (CeNT I i CeNT II) oraz Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych (CeNT III) z ponad setką laboratoriów dla studentów i doktorantów biologii, chemii, biotechnologii, informatyki i ochrony środowiska. Do CeNT-ów Unia dołoży ponad pół miliarda złotych.

Ważna infrastruktura i kultura

Warszawa zasysa pieniądze z Funduszu Spójności (FS), Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Mniejsze, ale ważne kwoty pochodzą z Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego. Dzięki tym ostatnim funduszom trwa np. renowacja i adaptacja staromiejskich piwnic na cele kulturalne.

- Główny "biorca" to transport publiczny, a zwłaszcza metro i tramwaje, w sumie 3,5 mld zł. Na drugim miejscu jest ochrona środowiska z oczyszczalnią ścieków i utylizacją śmieci - 2,3 mld zł. Potem są drogi - ponad 1 mld zł - wylicza dofinansowanie z UE dyrektor Olszewski.- W kryzysie nie moglibyśmy nawet marzyć o II linii, gdyby nie gwarantowane dofinansowanie z UE kwotą blisko 3 mld zł - przypomina.

Na budowany most Północny Europa dokłada ponad 255 mln zł, na pociągi SKM, które połączą lotniska Okęcie z centrum - ponad 150 mln zł. - Mamy dwie kategorie projektów: "twarde" i "miękkie". Pierwsza to infrastruktura. Nie zdobyć na nią dofinansowania to byłby wstyd. Ale dla mnie bardzo ważne są też projekty "miękkie" - ludzie, środowisko, przestrzeń publiczna, bo dotąd miasto w tych dziedzinach robiło za mało - uważa dyrektor Olszewski.

Ostatni sukces to Centrum Przedsiębiorczości, które zajmie opustoszały budynek przy Smolnej 6, w parku tuż pod skarpą. Każdy, kto chce rozpocząć własną działalność gospodarczą, tam uzyska wsparcie. Podobna placówka powstanie na Pradze. Ratusz zabiega też o 15-20 mln zł z programu Life Plus. Na praskim brzegu Wisły powstałby system platform i punktów widokowych do obserwacji ptaków.

- A gdyby nie było pieniędzy unijnych? - pytam dyrektora Muzeum Pałacu w Wilanowie (już 43, 2 mln zł z UE).

Dyrektor Paweł Jaskanis: - Doszłoby do nieodwracalnych strat. Rozsypałyby się barokowe rzeźby z attyki pałacu. Elewacje byłyby szarobure. Ogrody znalazłyby się w stanie skrajnej dewastacji. Właśnie zdobyliśmy pieniądze na ich urządzenie.

Przeczytaj także: Trasa Mostu Północnego nie powstanie przez jedną rurę?



Podziel się

  • "Unijny prezent" - największa hucpa świata. aegis_of_heart 19.10.09, 18:06

    2 pytania, odpowiedzi są proste:1) Skąd urzędnicy UE biorą pieniądze i dlaczego z naszych podatków?2) Dlaczego urzędnicy UE udają, że robią nam jakiś "prezent", podczas gdydokonują zakupów »