Strajk na budowie Stadionu Narodowego

ŻW, kuch
23.10.2009 aktualizacja: 2009-10-23 13:58
A A A Drukuj
Widok na Stadion Narodowy: w miejscu najbliższego dźwigu (nr 15) będzie stała jedna z bramek Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Podwykonawcy budujący Stadion Narodowy spóźniają się z wypłatami dla robotników. Zastrajkowali już zbrojarze i cieśle, teraz o podobnej formie nacisku myślą operatorzy dźwigów. Główny wykonawca uspokaja, że inwestycja nie jest zagrożona.
GALERIA ZDJĘĆ
SERWISY
Wykonawca Stadionu Narodowego jest konsorcjum Alpine-PBG S.A.-Hydrobudowa Polska SA. Na budowie codziennie od godz. 6 rano do 3 w nocy pracuje 1300 osób, z czego 150 to nadzór, a reszta - pracownicy fizyczni, zazwyczaj zatrudniani przez podwykonawców.

Jak podaje Życie Warszawy coraz więcej budowlańców rezygnuje z pracy. Narzekają na niskie pensje, które w dodatku nie są wypłacane w terminie. Według informacji ŻW pieniądze wpływają nawet z trzymiesięcznym opóźnieniem.

Taka sytuacja doprowadziła przed miesiące, do strajku zbrojarzy i cieśli. Podwykonawca, u którego się zatrudnili, nie płacił im ponad dwa miesiące. Teraz nad podobnym krokiem zastanawiają się operatorzy żurawi, którzy narzekają, że zarabiają tylko 10 zł na godzinę. - To ciężka i niebezpieczna praca - mówi Życiu Warszawy jeden z nich. Nie chce podawać nazwiska, bo boi się zwolnienia. - Mieliśmy nadzieję na podwyżkę, ale okazuje się, że nic z tego. Dostajemy miesięcznie ok. 1600 - 1700 zł.

"Budowa stadionu podzielona jest na 12 sekcji. Każda z nich ma swojego wykonawcę, którym z reguły jest konsorcjum kilku firm. To ono zleca prace kolejnym podwykonawcom, a ci - jeszcze następnym. Tak tworzą się łańcuszki nawet sześciu, siedmiu spółek, a każda z nich na wysłanie pieniędzy następnej ma 14 dni. Pracownicy nie chcą czekać tak długo i rezygnują" - czytamy w Życiu Warszawy.

Konsorcjum Alpine-PBG SA--Hydrobudowa Polska SA zapewnia, że takie przypadki są incydentalne i nie mają wpływu na postępy budowy. - Wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli docierają do nas sygnały o takich nieprawidłowościach, natychmiast reagujemy - zapewnia w wypowiedzi dla ŻW Karolina Szydłowska. - Przykładowo kilka tygodni temu przy pomocy PIP rozwiązaliśmy problem niewypłaconych pensji dla zbrojarzy. Dzięki naszej mediacji w ciągu kilku dni dostali zaległe pobory.

Budowa stadionu ma skończyć się w połowie 2011 r. i kosztować ponad 1,5 mld zł.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się