Nie będzie wysokościowca w Parku Świętokrzyskim
23.10.2009
aktualizacja: 2009-10-23 19:03
Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wycofała się z powszechnie krytykowanego pomysłu budowy drapacza chmur w parku w narożniku ul. Świętokrzyskiej i Emilii Plater
ZOBACZ TAKŻE
- Most Północny zje korozja. Dlaczego? (23-10-09, 09:00)
- Deweloper miał odważne plany, ale nie dostanie działek (30-10-09, 09:00)
- Archeolodzy podkopią warszawski Arsenał (27-10-09, 16:42)
- Strajk na budowie Stadionu Narodowego (23-10-09, 12:17)
- Tak będzie wyglądała Cytadela [wideo] (23-10-09, 10:25)
- Nowe centrum Warszawy: wieżowce, fontanny, pasaże (26-03-09, 16:04)
- Plac Defilad z 300-metrowym wieżowcem? (24-11-08, 07:00)
- Nowoczesna wizja portu ma szansę się spełnić (26-10-09, 09:00)
SERWISY
SONDAŻ
Koncepcja budowy wieżowca w parku świętokrzyskim powstała jako "autorska propozycja, podczas narady pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz ze współpracownikami" - tak w lutym ubiegłego roku tłumaczył "Gazecie" rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Warszawscy urbaniści byli zdumieni i oburzeni. Grzegorz Buczek, członek rady doradzającej pani prezydent podkreślał, że pomysł jest całkowicie sprzeczny z zaleceniem radym by park był wolny od zabudowy. Mimo to w czerwcu ub. r. pani prezydent wypaliła w rozmowie z "Życiem Warszawy": "Zabudowa w parku Świętokrzyskim stanie. Nie wiem jeszcze, jak będzie intensywna, ale rejon skrzyżowania Emilii Plater i Świętokrzyskiej jest zbyt cenny, by rosły tam tylko drzewa".
Symulacja zacienienia Parku Świętokrzyskiego przez wieżowiec
Pod zabudowę trzeba by wyciąć kilka drzew, w tym stuletni platan. Ta część parku Świętokrzyskiego jest najbardziej zadbana, z badań psychologów środowiskowych wynikało, że ta część okolic Pałacu Kultury budzi wśród warszawiaków najcieplejsze uczucia. Nic dziwnego, że pani prezydent udało się zjednoczyć w sprzeciwie wobec tego pomysłu swoich doradców, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Stowarzyszenie Architektów Polskich, młodych urbanistów z Forum Rozwoju Warszawy, ekologów, warszawiaków i stołecznych radnych PiS. Zmasowana fala krytyki sprawiła, że chociaż w koncepcji nowego planu zagospodarowania placu Defilad w Parku Świętokrzyskim wciąż widniał 280-metrowy wieżowiec, ale wiceprezydent Jacek Wojciechowicz już zaznaczał, że " ten wieżowiec nie jest dla nas dogmatem. Nie będziemy się przy nim upierać". Plan opracowywano w kilku wariantach, w tym takich, w których ten drapacz chmur nie istniał. Z czasem argument o tym, że wieżowiec uszczknął by "tylko" kwadrat 50 na 50 metrów z Parku Świętokrzyskiego był używany przez urzędników coraz rzadziej. W marcu po raz ostatni miejscy urzędnicy zapytali o opinię w sprawie zabudowy parku Świętokrzyskiego urbanistów doradzających pani prezydent. Choć niejednogłośnie, rada odrzuciła możliwość wieżowca w tym miejscu.
- Biorąc pod uwagę wypowiedzi ekspertów oraz zdecydowanie negatywne stanowisko warszawiaków pani prezydent zadecydowała o tym, że wieżowca w parku Świętokrzyskim nie będzie - powiedział w piątek "Gazecie" Tomasz Andryszczyk, potwierdzając pogłoskę, która rozeszła się dzień wcześniej na dyskusji "Departament propozycji" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Także w zmienianym studium zagospodarowania miasta, z którym muszą być zgodne wszystkie miejscowe plany zagospodarowania przyjęto niedawno zapis wykluczający lokowanie wieżowca w parku.
- Bardzo dobrze, że Park Świętokrzyski nie będzie okrajany - mówi Michał Tatjewski z Forum Rozwoju Warszawy.
- Cieszę się, że ratusz i pani prezydent poszli po rozum do głowy. Byłem zdziwiony, że pani prezydent tak długo trzymała się tego pomysłu mimo sprzeciwu mieszkańców, ekologów i urbanistów - mówi Łukasz Supergan, jeden z warszawiaków, który protestował przeciwko wieżowcowi. To pokazało, że głos opinii publicznej może się liczyć, jeżeli jest dostatecznie donośny.
Symulacja zacienienia Parku Świętokrzyskiego przez wieżowiec
Pod zabudowę trzeba by wyciąć kilka drzew, w tym stuletni platan. Ta część parku Świętokrzyskiego jest najbardziej zadbana, z badań psychologów środowiskowych wynikało, że ta część okolic Pałacu Kultury budzi wśród warszawiaków najcieplejsze uczucia. Nic dziwnego, że pani prezydent udało się zjednoczyć w sprzeciwie wobec tego pomysłu swoich doradców, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Stowarzyszenie Architektów Polskich, młodych urbanistów z Forum Rozwoju Warszawy, ekologów, warszawiaków i stołecznych radnych PiS. Zmasowana fala krytyki sprawiła, że chociaż w koncepcji nowego planu zagospodarowania placu Defilad w Parku Świętokrzyskim wciąż widniał 280-metrowy wieżowiec, ale wiceprezydent Jacek Wojciechowicz już zaznaczał, że " ten wieżowiec nie jest dla nas dogmatem. Nie będziemy się przy nim upierać". Plan opracowywano w kilku wariantach, w tym takich, w których ten drapacz chmur nie istniał. Z czasem argument o tym, że wieżowiec uszczknął by "tylko" kwadrat 50 na 50 metrów z Parku Świętokrzyskiego był używany przez urzędników coraz rzadziej. W marcu po raz ostatni miejscy urzędnicy zapytali o opinię w sprawie zabudowy parku Świętokrzyskiego urbanistów doradzających pani prezydent. Choć niejednogłośnie, rada odrzuciła możliwość wieżowca w tym miejscu.
- Biorąc pod uwagę wypowiedzi ekspertów oraz zdecydowanie negatywne stanowisko warszawiaków pani prezydent zadecydowała o tym, że wieżowca w parku Świętokrzyskim nie będzie - powiedział w piątek "Gazecie" Tomasz Andryszczyk, potwierdzając pogłoskę, która rozeszła się dzień wcześniej na dyskusji "Departament propozycji" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Także w zmienianym studium zagospodarowania miasta, z którym muszą być zgodne wszystkie miejscowe plany zagospodarowania przyjęto niedawno zapis wykluczający lokowanie wieżowca w parku.
- Bardzo dobrze, że Park Świętokrzyski nie będzie okrajany - mówi Michał Tatjewski z Forum Rozwoju Warszawy.
- Cieszę się, że ratusz i pani prezydent poszli po rozum do głowy. Byłem zdziwiony, że pani prezydent tak długo trzymała się tego pomysłu mimo sprzeciwu mieszkańców, ekologów i urbanistów - mówi Łukasz Supergan, jeden z warszawiaków, który protestował przeciwko wieżowcowi. To pokazało, że głos opinii publicznej może się liczyć, jeżeli jest dostatecznie donośny.
Przeczytaj także: Plac Defilad z 300-metrowym wieżowcem?
-
A czy zbudowane już w W-wie wieżowce są ...
konrad.ludwik02
23.10.09, 18:41
A czy zbudowane już w W-wie wieżowce są wykorzystane zgodnie z planami, czy też stoją pustką? »
-
A może to jakby kampania przedwyborcza
pssz
23.10.09, 19:42
Ogłasza decyzję, która wzbudzi liczne protesty i to w różnych srodowiskach. Następnie uwzględniając głosy mieszkańców odstepuje od decyzji. W ten sposób prezentuje się jako osoba licząca się»
-
Warszawa najbrzydsza stolica Europy
perepere8
23.10.09, 19:51
z wielka dziura w centrum zdominowanym przez socrealistyczne gmaszysko PKiN. gratulacje! kolejna inwestyscja wstrzymana przez kilka drzew i preznie oprotestujace wszystko co sie da PiS. aby »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




