Nowy biurowiec zasłania Rivierę. I dobrze
31.12.2009
aktualizacja: 2009-12-30 20:01
Wieżowiec Zebra Tower przy rondzie Jazdy Polskiej chwilowo przypomina żyrafę pomalowaną w paski
ZOBACZ TAKŻE
- Zebra Tower: roztańczona kobieta w zwiewnej sukience (16-09-10, 09:00)
- Czy dojazd na lotnisko Okęcie zatka się na amen? (27-01-10, 09:00)
- Ekstremalne osiedle - przy torach, obwodnicy i amoniaku (08-01-10, 09:00)
- Riviera była przed zebrą (06-01-10, 00:00)
- Centralne lotnisko Polski? Jeszcze długo nie powstanie (28-12-09, 08:00)
- Chłodna będzie jak nowa, ale w starym klimacie (23-12-09, 09:00)
- Z apartamentowca przy Grzybowskiej zrobi się biurowiec (21-12-09, 17:05)
- Pięć 130-metrowych wieżowców w centrum stolicy (21-12-09, 09:00)
- Wyspa na Wiśle - niespełnione marzenia architektów (20-12-09, 11:00)
- Legendarny budynek przedwojennego wieżowca sprzedany (05-01-10, 08:00)
SERWISY
Ma miękko pozaokrąglane elewacje i żelbetowy szkielet. Jeszcze nie zasłaniają go panele elewacji. To stropy sprawiają z daleka wrażenie pasków. 16-piętrowa wieża jest jak szyja, a niska partia budynku jak korpus zebro-żyrafy.
Biurowiec zaprojektowany przez Büro Hoffmann Architekten z Wiednia i Piotra Bujnowskiego rośnie w narożniku ul. Waryńskiego, Trasy Łazienkowskiej i Polnej, zasłaniając smutne, ślepe ściany szczytowe kamienic. Te pokazały się po wojnie w trzech etapach. Najpierw w 1967 r. z chwilą przebicia ul. Waryńskiego. Potem na początku lat 70. w związku z budową Trasy Łazienkowskiej i wreszcie w latach 90., gdy powstawała stacja metra Politechnika. Każdy z tych etapów rozbudowy pochłaniał kolejną przedwojenną kamienicę przy Polnej. Tam, gdzie dzisiaj pnie się zebro-żyrafa, stał niegdyś wielki dom króla czekolady Jana Fruzińskiego. Z jego górnych pięter aż po sezon 1938 r. można było bez biletów śledzić gonitwy na Torze Wyścigów Konnych. Tutaj też doznawał wizji słynny jasnowidz inżynier Stefan Ossowiecki, u którego ludzie m.in. szukali zaginionych bliskich. Potem przez lata miejsce było puste.
Budowa Zebry Tower przypomina więc łatanie tkanki miejskiej pełnej blizn zadanych w czasie wojny i w trakcie odbudowy miasta. Jednak wieżowiec nie tylko łata. Staje się widoczny, ważny w przestrzeni dzielnicy, wyłaniając się w perspektywie wielu ulic. Zaokrąglenia wieży sprawiają, że budynek nie odwraca się od żadnej z nich. Wpółprojektant Martin Trřthan zdradza, że biurowiec specjalnie tak został zaprojektowany. Wieżę ujrzymy więc aż z narożnika Wawelskiej i Grójeckiej na Ochocie. Od tej strony tworzy ona wielką ścianę wraz ze starszymi biurowcami Focus Filtrowa i IBC przy Trasie Łazienkowskiej. Rośnie, gdy jadąc nią od zachodu, zbliżamy się do ronda Jazdy Polskiej. Wychyla się w perspektywie Mokotowskiej widoczny od pl. Zbawiciela, wreszcie zmienia perspektywę ul. Waryńskiego. I ten widok najbardziej mnie cieszy. Bo od narożnika Nowowiejskiej nowa zebro-żyrafa zasłania starą Rivierę. Całe szczęście, bo oglądanie domu studenckiego Politechniki Warszawskiej zdewastowanego skandaliczną przebudową sprzed dekady i wiecznie zasłoniętego gigantycznymi szmatami reklam to estetyczna męczarnia. Teraz Riviera nie będzie widoczna przynajmniej od ul. Waryńskiego.
Biurowiec zaprojektowany przez Büro Hoffmann Architekten z Wiednia i Piotra Bujnowskiego rośnie w narożniku ul. Waryńskiego, Trasy Łazienkowskiej i Polnej, zasłaniając smutne, ślepe ściany szczytowe kamienic. Te pokazały się po wojnie w trzech etapach. Najpierw w 1967 r. z chwilą przebicia ul. Waryńskiego. Potem na początku lat 70. w związku z budową Trasy Łazienkowskiej i wreszcie w latach 90., gdy powstawała stacja metra Politechnika. Każdy z tych etapów rozbudowy pochłaniał kolejną przedwojenną kamienicę przy Polnej. Tam, gdzie dzisiaj pnie się zebro-żyrafa, stał niegdyś wielki dom króla czekolady Jana Fruzińskiego. Z jego górnych pięter aż po sezon 1938 r. można było bez biletów śledzić gonitwy na Torze Wyścigów Konnych. Tutaj też doznawał wizji słynny jasnowidz inżynier Stefan Ossowiecki, u którego ludzie m.in. szukali zaginionych bliskich. Potem przez lata miejsce było puste.
Budowa Zebry Tower przypomina więc łatanie tkanki miejskiej pełnej blizn zadanych w czasie wojny i w trakcie odbudowy miasta. Jednak wieżowiec nie tylko łata. Staje się widoczny, ważny w przestrzeni dzielnicy, wyłaniając się w perspektywie wielu ulic. Zaokrąglenia wieży sprawiają, że budynek nie odwraca się od żadnej z nich. Wpółprojektant Martin Trřthan zdradza, że biurowiec specjalnie tak został zaprojektowany. Wieżę ujrzymy więc aż z narożnika Wawelskiej i Grójeckiej na Ochocie. Od tej strony tworzy ona wielką ścianę wraz ze starszymi biurowcami Focus Filtrowa i IBC przy Trasie Łazienkowskiej. Rośnie, gdy jadąc nią od zachodu, zbliżamy się do ronda Jazdy Polskiej. Wychyla się w perspektywie Mokotowskiej widoczny od pl. Zbawiciela, wreszcie zmienia perspektywę ul. Waryńskiego. I ten widok najbardziej mnie cieszy. Bo od narożnika Nowowiejskiej nowa zebro-żyrafa zasłania starą Rivierę. Całe szczęście, bo oglądanie domu studenckiego Politechniki Warszawskiej zdewastowanego skandaliczną przebudową sprzed dekady i wiecznie zasłoniętego gigantycznymi szmatami reklam to estetyczna męczarnia. Teraz Riviera nie będzie widoczna przynajmniej od ul. Waryńskiego.
Przeczytaj także: Pięć 130-metrowych wieżowców w centrum stolicy
-
Re: Nowy biurowiec zasłania Rivierę. I dobrze
quosoo
31.12.09, 11:27
Z jego górnych pięter aż po sezon 1938 r. można było bez biletów śledzić gonitwy na Torze Wyścigów Konnych.Litości. Jestem w stanie uwierzyć, że przy niskiej zabudowie ul. Puławskiej było »
-
Najwazniejsze: Ile ma miec miejsc parkingowych?
warzaw_bike_killerz
31.12.09, 12:30
Bo jesli tak jak przy planowanym wiezowcu PP, to nie powinien otrzymaczezwolenia na uzytkowanie. W okolicy nie ma zadnych parkingow, a pracownicy ikontrahenci gdzies musza sie zatrzymac. Na »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




