Plac Trzech Krzyży bez parkingu podziemnego

Dariusz Bartoszewicz
23.01.2010 aktualizacja: 2010-01-22 22:27
A A A Drukuj
Plac Trzech Krzyży w Śródmieściu Warszawy Fot. Jerzy Gumowski / AG
Ratusz ma plan: najpierw plac Trzech Krzyży wypięknieje. Jezdnie znajdą się po jednej stronie, powiększy się przestrzeń dla pieszych. A potem wyremontowany plac się rozkopie, żeby zbudować parking podziemny. Kiedyś.
SERWISY
- Podpisałem warunki konkursu architektonicznego na pl. Trzech Krzyży. Ma wyłonić projekt do realizacji, a nie jakiś fajerwerk na półkę - mówi Marek Mikos, p.o. dyrektora biura architektury i planowania przestrzennego w ratuszu.

Potwierdza, że będą dwa etapy planowanej inwestycji. Pierwszy poprawi estetykę (m.in. nowa nawierzchnia). Dopiero w drugim może powstać parking podziemny. Nawierzchnię trzeba będzie wtedy rozebrać.

Ładnie na przyjazd generała

- Jak byłem w wojsku, to na przyjazd generała malowało się na biało krawężniki wapnem, a trawę spryskiwało zieloną farbą. Żeby ładnie było. Taki remont pl. Trzech Krzyży jest bez sensu, jak zamiatanie brudu pod dywan - złości się Andrzej Ryba, architekt.

Jego pracownia (Biuro Projektów Kazimierski i Ryba) zrobiła projekt parkingu podziemnego m.in. pod pl. Trzech Krzyży. Wniosek o pozwolenie na budowę z października 2003 r. oprotestowała parafia św. Aleksandra.

- W końcu dostaliśmy informację z ratusza, że projekt nie może być realizowany ze względów społecznych - dziwi się sile kościelnego protestu arch. Ryba.

Przypomina konkurs na budowę strategicznych parkingów podziemnych pod placami Warszawy zorganizowany w 2001 r. przez Zarząd Dróg Miejskich. Dwa z nich - pod pl. Teatralnym i pl. Trzech Krzyży - chciały realizować firmy Mitex i Eiffage. Potem zespół z pracowni Kazimierski i Ryba przygotował pełną dokumentację, opasłe tomy analiz urbanistyczno-konserwatorskich, przebudowy sieci podziemnego uzbrojenia, spływu wód, bo blisko jest skarpa. Na pierwszym podziemnym poziomie pod pl. Trzech Krzyży (-1) miały znaleźć się powierzchnie handlowo-usługowe (1 tys. m kw.), na kolejnych czterech kondygnacjach aż 333 miejsca postojowe.

- O tym, że jest gotowy wielobranżowy projekt budowlany poprzedzony dwuletnimi pracami studialnymi, przypomniałem w liście do wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza i Marka Mikosa. Wszystko psu na budę. Jestem wściekły - nie kryje arch. Ryba.

- Na razie mamy w budżecie niecałe 2 mln zł na konkurs. Szacujemy, że realizacja zwycięskiego projektu i remont bez budowy podziemnego parkingu pochłoną ponad 20 mln zł. Pieniądze się znajdą. Inwestycję chcielibyśmy zakończyć w połowie 2012 r. - mówi Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

Poprawiać miasto etapami

Marek Mikos przypomina, że wieloletnie próby budowy parkingów podziemnych w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego spełzły na niczym. A miasto, które tyle buduje przed Euro 2012, nie ma w budżecie pieniędzy na tak wielką inwestycję.

- Chodzi nam teraz o upiększenie pl. Trzech Krzyży. Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat i Aleje Ujazdowskie już są porządne. To nasze warszawskie Pola Elizejskie. Tylko plac musi w końcu uzyskać lepszy standard - uważa szef biura architektury.

Projekt przekształcenia Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu w półdeptak powstał w pracowni Dawos. Jej szef dr Krzysztof Domaradzki, urbanista, stwierdza: - Nie jestem entuzjastą parkingu podziemnego pod pl. Trzech Krzyży.

Przekonuje, że w okolicy "brak programu", który przyciągałby zmotoryzowane tłumy w te okolice, a w przestrzeni historycznej już to się nie zmieni, nie przybędzie domów towarowych czy innych atrakcji. - Powstał parking pod pl. Krasińskich. I co? Jest słabo wykorzystany - przypomina urbanista.

Apeluje, by "poprawiać miasto metodą małych kroków, etapowo". - Pod Krakowskim Przedmieściem też by się przydały parkingi, ale wtedy na przebudowę ulicy trzeba by jeszcze czekać długie lata. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje - zauważa dr Domaradzki.

Kiedyś, w przyszłości, ma też powstać trzecia linia metra. W studium rozwoju Warszawy biegnie ona na papierze w centrum pod ul. Wilczą. Ale urzędnicy miejskiego biura drogownictwa rozważali też wariant ze stacją pod pl. Trzech Krzyży, na południe od kościoła. - Projektanci placu będą musieli uwzględnić wyjścia ze stacji metra, która kiedyś pewnie tam powstanie - mówiła w ubiegłym roku "Gazecie" Maria Przytulska z biura drogownictwa. - I co? Z przebudową placu czekać 20 lat, a może więcej, aż zbudujemy docelową sieć metra? - pyta urbanista.

Konkurs na projekt pl. Trzech Krzyży ogłosi miejskie Biuro Zamówień Publicznych zapewne w połowie przyszłego tygodnia. Rozstrzygnięcie w maju.

Przeczytaj także: Jest ostateczny projekt liftingu Dworca Centralnego



Podziel się

  • Plac Trzech Krzyży bez parkingu podziemnego robert_wwa 23.01.10, 10:24

    No tak ale z drugiej strony czekać 20lat na to aż zdecydujemy jak i czy w ogóle puścić III linie metra? Tu trzeba analiz i konsekwencji w tym, a nie jak z parkingiem 2001 analiza, potem »

  • Plac Trzech Krzyży bez parkingu podziemnego sanmartino 23.01.10, 13:17

    Ja tam nie uważam za wielki dramat brak budowy parkingu pod Pl. Trzech Krzyży. Prawdziwy skandal to rewitalizacja Pl. Grzybowskiego bez parkingu. Tam naprawdę jest koszmar ze znalezieniem »

  • Plac Trzech Krzyży bez parkingu podziemnego aga.81 02.02.10, 15:03

    Kolejna paranoja. Zrobić coś, żeby potem rozkopać. A najlepiej wogóle nie zrealizować.»