Z biurowca Metalexportu przy Kruczej został szkielet...

Michał Wojtczuk
28.01.2010 aktualizacja: 2010-01-28 08:30
A A A Drukuj
Po prawej - remontowany biurowiec widziany od strony Kruczej Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
...ale - jak obiecuje francuski deweloper - nowa kamienna fasada budynku będzie wyglądać dokładnie jak oryginalna z lat 50. Wewnątrz powstanie biurowiec nafaszerowany nowoczesną technologią.
SERWISY
Biurowiec Metalexportu pomiędzy Krucza, Piękną i Mokotowską należy do francuskiej firmy deweloperskiej Yareal. Otoczyły go rusztowania i plandeki, zza których widać, że budynek zamienił się w szkielet - zdjęto elewacje z piaskowca, zdemontowano okna o charakterystycznych pomarańczowych szybach.

Sześciopiętrowy gmach pół wieku temu zaprojektowali wybitni architekci Zbigniew Karpiński i Tadeusz Zieliński. Nie poddali się obowiązującemu wówczas trendowi socrealizmu, ich budynek wyróżniał się klasycznym pięknem i umiarkowaniem. Dlatego Stowarzyszenie Architektów Polskich wpisało go na listę dóbr kultury współczesnej zasługujących na ochronę. - Koncepcja rewitalizacji zakłada całkowite odnowienie budynku oraz kamiennej fasady z lat 50. Budynek pozostanie wierny duchowi minionej epoki, a jego rewitalizacja pozwoli na ponowne włączenie go do otaczającej tkanki miejskiej - uspokaja w komunikacie firma Yareal.

Przebudowę zaprojektowali architekci z pracowni APA Markowski. Projekt był konsultowany z konserwatorem zabytków, który zawetował podwyższenie ostatniej kondygnacji, zgodził się za to na powiększenie okien na tym piętrze. W budynku zostaną przebite nowe windy, zostanie wyposażony we wszystkie instalacje będące standardem w nowoczesnych biurowcach. Na parterze powstaną lokale usługowe, a pod dziedzińcem na tyłach budynku - podziemny parking na 45 samochodów.

Na elewacje nie powrócą zdjęte płyty z piaskowca, bo deweloper tłumaczy, że to niemożliwe ze względów technicznych. Zostanie obłożony nowymi płytami z piaskowca wydobytego z tego samego złoża.

Biurowiec, który będzie nosić nazwę Mokotowska Square, ma zostać oddany do użytku w pierwszej połowie przyszłego roku.

Przeczytaj także: Deweloper miał odważne plany, ale nie dostanie działek



Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Podziel się