Fałszerstwo na budowie Narodowego? Sprawa w prokuraturze
06.02.2010
aktualizacja: 2010-02-06 12:05
Fot. archiwum NCS
Na budowie Stadionu Narodowego fałszowana jest dokumentacja szkoleń BHP - zaalarmowali prokuraturę pracownicy. Dwaj robotnicy, którzy zginęli tam w wypadku, mieli być dopisani do listy przeszkolonych już po śmierci.
ZOBACZ TAKŻE
- Niewybuch na budowie Stadionu Narodowego (03-02-10, 18:35)
- Diabli biorą Stadion City (26-02-10, 08:30)
- ŻW: Podwykonawcy mogą zawiesić prace na Stadionie Narodowym (15-05-10, 11:29)
- 33-metrowe kolosy dojechały na Stadion Narodowy (11-02-10, 12:29)
- Losowanie Euro przyciągnęło ledwie garstkę warszawiaków (07-02-10, 17:53)
- Na Stadionie Narodowym betonują pomimo niskich temperatur (22-01-10, 18:28)
- Śmiertelny łańcuch błędów na Stadionie Narodowym (20-01-10, 08:00)
- Po wypadku na Narodowym: zginęli, bo nie znał języka? (19-01-10, 13:20)
- Zewnętrzna bryła Stadionu Narodowego gotowa w wakacje (10-02-10, 09:00)
- Budowa Stadionu Narodowego ostro przyspieszyła (07-02-10, 08:00)
- Saperzy wywieźli pocisk ze Stadionu Narodowego (04-02-10, 09:39)
- Pierwszy element dachu już na Stadionie Narodowym (29-01-10, 13:45)
Zobacz także: Śmiertelny łańcuch błędów na Stadionie Narodowym
Pracownicy włocławskiej firmy PPW Safety zginęli 1 grudnia ub.r. - z żurawia urwał się źle przyczepiony kosz, w którym pracowali. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi południowopraska prokuratura. Kilka dni temu dotarł tam kolejny dokument w tej sprawie. Pracownicy zatrudnieni na budowie Narodowego informują, że mogło dojść do fałszerstw związanych z BHP. Twierdzą, że nazwiska obu tragicznie zmarłych robotników "dopisano do rejestru przeszkolonych dopiero kilkanaście dni po wypadku".
Autorami zawiadomienia są dwaj pracownicy, którzy na budowie zajmują się nadzorowaniem przestrzegania zasad BHP. Dołączyli kopię rejestru - są na nim dwa nazwiska zmarłych, które ktoś dopisał innym długopisem i innym charakterem pisma. Miała to zrobić Jolanta C. pełniąca funkcję koordynatora służb BHP. Ich zdaniem chciała ukryć, że robotnicy nie przeszli szkolenia. Dowodzą, że C. powinna odpowiadać za fałszerstwo dokumentów (grozi za to do pięciu lat więzienia) oraz sprowadzenie zagrożenia na budowę.
To nie koniec zarzutów. Autorzy doniesienia do prokuratury twierdzą, że stanowisko jednego ze specjalistów BHP zajmuje student Dariusz K. A aby pełnić to stanowisko, trzeba spełnić któryś z warunków: * wyższe wykształcenie lub ukończone studia podyplomowe w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, * wyższe wykształcenie i co najmniej trzyletni staż pracy w służbie BHP, * zawód technika bezpieczeństwa i higieny pracy i co najmniej pięcioletni staż. "Dariusz K. nie ma żadnych kwalifikacji ani stażu z zakresu nadzoru nad BHP. To stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa pracowników, gdyż nadzorująca ich osoba (...) nie jest w stanie właściwie zareagować w sytuacji grożącej bezpieczeństwu" - czytamy.
- Potwierdzam, że takie pismo wpłynęło i zostało włączone do toczącego się postępowania - mówi prok. Renata Mazur, rzecznik praskiej prokuratury okręgowej. - Karolina Szydłowska, rzeczniczka konsorcjum firm dowodzonych przez Alpine Bau, które budują, stadion jest mniej rozmowna. - Bez komentarza - ucina.
Stadion Narodowy jest jednym z największych placów budowy w Polsce - zajmuje aż 25 hektarów, stoi na nim 20 dźwigów, codziennie pracuje tu ok. 1030 robotników. Większość z nich to pracownicy ok. stu firm podwykonawczych, takich jak PPW Safety.
W styczniu Państwowa Inspekcja Pracy wydała raport po grudniowym wypadku. Był bardzo krytyczny wobec firm wykonawczych. Inspektorzy wytknęli, że na budowie panował bałagan, m.in. operacji przypinania feralnego kosza do żurawia nie nadzorował majster, choć miał taki obowiązek. Do tego kosz z ludźmi w ogóle nie powinien być podniesiony przez operatora dźwigu. Robotnicy, którzy zginęli, nie mieli aktualnych badań lekarskich zezwalających na pracę na wysokościach. Operator dźwigu stracił uprawnienia do kierowania żurawiem. PIP skierowała też do prokuratury zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przez niego przestępstwa.
W dniu publikacji raportu konsorcjum firm wykonawczych wydało komunikat. Zapewniło, że firmy podwykonawcze - także PPW Safety - składały pisemne oświadczenia, iż wszyscy zatrudnieni mają uprawnienia, aktualne badania i zostali przeszkoleni w zakresie BHP.
Śledztwo prokuratury wciąż jest prowadzone w sprawie. - Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów - mówi prok. Mazur.
Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy
-
Fałszerstwo na budowie Narodowego? Sprawa w pro...
anna12-3
06.02.10, 10:11
Ciekawa jestem czy Ci" wspaniali fachowcy"od afer,oddali juz te niebotyczniepremie,czy jak zwykle w Platformie-sprawie ukrecono leb?Byle swoim nie stalasie krzywda.»
-
Fałszerstwo na budowie Narodowego? Sprawa w pro...
poloneza
06.02.10, 12:33
Marzenie jakie kiedyś miało wielu z nas ,aby prawo znaczyło prawo, a sprawiedliwość sprawiedliwość pozostaje tylko marzeniem.Dopóki bedzie główną rolę spełniała propaganda, a nie prawda »
-
Re: Fałszerstwo na budowie Narodowego? Sprawa w p
agulha
06.02.10, 12:33
Właśnie. O ile wiem, wszelkie zasady BHP tworzą się na podstawie wypadków,często śmiertelnych, często były to katastrofy, które przeszły do historii.I dlatego firmom, którym zdarzyło się »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


