Budowa metra może wstrzymać inwestycje na 4 lata

Błażej Grygiel/TOK fm
09.03.2010 aktualizacja: 2010-03-09 18:03
A A A Drukuj
Metro w Warszawie Fot. Tomasz Wawer / AG
Mają czas do 30 września, inaczej prace dokończą za cztery lata. Warszawscy urzędnicy w związku z nadchodzącym początkiem budowy drugiej linii metra postawili granicę, do której muszą zostać zakończone remonty ingerujące w ruch drogowy w okolicy przyszłego placu budowy podziemnej kolejki.
A chodzi o ponad 100 inwestycji i remontów dróg, w tym przebudowy torowisk, sieci ciepłowniczej i kanalizacyjnej. - Jeżeli jakaś inwestycja może się nie zakończyć przed wyznaczonym terminem będziemy proponować zmianę technologii, lub przełożenie jej na inny termin - zapowiada rzecznik Biura koordynacji remontów Tomasz Kunert.

Niektóre prace nie tylko się nie zaczęły, ale nawet nie mają dokumentacji, jak choćby przebudowa torowisk tramwajowych na Pradze. Prace mają objąć aleję Zieleniecką i Targową, najważniejszy jest odcinek w okolicy pobliskiej zajezdni tramwajowej. To dużo pracy, ale Michał Powałka z Tramwajów Warszawskich uspokaja: - Dokumentacja dotrze do nas do końca czerwca, w sezonie wakacyjnym uda się zmodernizować trasy.

Optymistką jest także Magłorzata Gajewska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, który za pół roku musi przygotować objazd zamkniętego od kwietnia wiaduktu na Andersa, natomiast Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich w ogóle nie widzi w wyznaczonym terminie problemu. - To nic nowego pod słońcem, bo akurat pokrywa się z sezonem remontowym dla dróg.

Pytanie, jak życie zweryfikuje te plany, bo choć zawsze najdłużej trwa przygotowywanie dokumentacji, to poza samą pracą muszą minąć przetargi i ciągnące się protesty, które niejedną inwestycję potrafiły opóźnić o miesiące, w tym przypadku lata.

Podziel się