Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać
04.05.2010
aktualizacja: 2010-05-04 14:25
Lekki, ultranowoczesny przezroczysty budynek z parterem i podziemiem przeznaczonym na wystawy i koncerty - po raz pierwszy pokazujemy pomysł, jaki na nową Rotundę banku PKO BP miała pracownia Jana Kubeca, autora Centrum Nauki Kopernik. Czy ten budynek wzbudziłby mniej kontrowersji? A co z budynkiem wyglądającym jak pancerny sejf?
SONDAŻ
Stary okrągły pawilon u zbiegu Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej bank chce zburzyć i zastąpić go nowym. Bankowcy ogłosili konkurs, do którego zaprosili 11 pracowni. Prace złożyło osiem, pierwszą nagrodę przyznano gdańskiej pracowni KD Kozikowski Design. Zaproponowała ona przeszklony okrągły budynek o identycznych gabarytach, co obecna Rotunda.
Bank nie ujawnił innych prac zgłoszonych do konkursu. Prawdopodobnie nie chciał publicznej debaty nad tym, czy wybrano najlepszy projekt. Wystarczająco dużo pracy ma bowiem z bronieniem fundamentalnej dla konkursu tezy, że oryginalnego pawilonu nie warto remontować i że należy na jego miejscu postawić nowy obiekt. Kwestionuje ją wielu architektów, historyków sztuki, urbanistów i społeczników.
Abstrahując od tej dyskusji postanowiliśmy przyjrzeć się innym konkursowym projektom. Już po pierwszym rzucie oka na pracę, której przyznano trzecią nagrodę widać, że pod kilkoma względami lepsza jest od projektu zwycięskiego. Tą koncepcję przedstawiła pracownia RAr2_Laboratorium Architektury z Rudy Śląskiej, czyli studio Jana Kubeca, projektanta Centrum Nauk Kopernik. Gdyby PKO BP wybrało tą pracę, nie pojawiłyby się zarzuty stawiane projektowi Kozikowski Design: że budynek z tradycją burzy się dla obiektu o bezbarwnej architekturze. Koncepcja Jana Kubeca jest bardzo nowatorska. Parter Nowej Rotundy jest zupełnie przezroczysty, jakby pawilon lewitował nad ziemią. Górna część ma elewację z wysokich na osiem metrów przezroczystych paneli z tworzywa sztucznego sięgających od stropu do stropu. Przypomina lampę o wymiennych abażurach. Może też budzić skojarzenia z wrocławskim stadionem budowanym na Euro 2012.
"Tworzywa sztuczne takie jak polikarbon lub poliakryl mogą być z powodzeniem użyte we współczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Potrafią one przenieść naprężenia i oprzeć się ciśnieniu równie dobrze, jak beton, czy konstrukcje żelbetowe. W odróżnieniu od betonu mogą za to przepuszczać światło" - dowodzą w opisie do swojej koncepcji architekci z Rudy Śląskiej. - "W tak zaprojektowanej konstrukcji ściany i okna wpuszczające światło są jednym elementem. Elewacyjne panele z estrudowanego polikarbonu mają różny stopień przezierności, najbardziej przezroczyste są te otaczające salę operacyjną, będącej otwarciem widokowym" - piszą. Sala operacyjna ulokowali na poziomie +1, tam, gdzie architekci z pracowni Kozikowski umieścili restaurację w zamkniętej, nieprzezroczystej strukturze przypominającej drewnianą miskę. W tym projekcie zamiast otwarcia widokowego na wielkomiejskie skrzyżowanie mamy izolację od świata zewnętrznego.
„Najważniejszymi aspektami budynków użyteczności publicznej są światło i przestrzeń” - czytamy w opisie koncepcji pracowni RAr2_Laboratorium Architektury. Architekci tłumaczą, że światło wewnętrzne musi być neutralne, rozproszone, nie może oślepiać. Przestrzeń zaś według nich powinna zachować charakter przyjazny dla klienta - to cecha najlepszych współczesnych budynków korporacyjnych. „Z tych powodów proponujemy ogromną halę ze ścianami i sufitami posiadającymi dla części sali operacyjnej i przestrzeni biurowej największe, jak to tylko możliwe, właściwości przepuszczania światła. Dodając do tego średnia wysokość 8 m Nowa Rotunda nie przedstawia się jako tradycyjna przestrzeń biurowa, ale raczej jako »ujęty krajobraz « przykryty sztucznym niebem przyciemnionego światła” - dowodzą. Przestrzeń biurowa utrzymana jest w białych kolorach i umeblowana futurystycznie powyginanymi meblami uzupełnionymi zielenią. Budzi to skojarzenia z wnętrzami statku kosmicznego z serialu „Star Trek: Następne Pokolenie” albo pojazdu, którym podróżował Michael Jackson w teledysku „Scream”.
"Nowa Rotunda kontynuuje ideę budynku charakterystycznego, a dzięki wyniesieniu ponad poziom terenu stwarza nowe miejsce codziennych spotkań zarówno warszawiaków jak i osób przyjezdnych. Korporacja bankowa udostępnia w sposób świadomy część swojego terytorium przestrzeni miejskiej, co więcej, redaguje różne scenariusze życia publicznego" - tłumaczą członkowie zespołu Jana Kubeca. Według ich koncepcji przezroczysty parter, który nazwali Salonem Miejskim miałby być czynnym niemal przez całą dobę miejscem spotkań, koncertów, konferencji. W podziemnej części proponują urządzać wystawy czasowe, a także pomieszczenia edukacyjne i konferencyjne.
Zarzutu bezbarwności nie dałoby się postawić także pracy, której przyznano drugą nagrodę. Krakowska pracownia Kontrapunkt zaproponowała ustawienie na miejscu lekkiego pawilonu Rotundy pozbawionego okien pancernego walca otoczonego aureolą szklanych tafli. Wygląda to trochę tak, jakby zabita tym walcem Rotunda poszła do nieba. - W banku najważniejsze jest bezpieczeństwo. Kiedyś zapewniał je sejf do niego nawiązujemy poprzez obłożenie budynku płytami z oksydowanej ciemnoszarej stali. Dziś - technologia, której odzwierciedleniem są szklane tafle. Obie warstwy łączą światłowody w nocy wyglądające jak promienie światła - tłumaczy Aleksander Mirek, jeden z projektantów. Szklana aureola i daszek mają osłaniać placyk przed Rotundą. Na chodniku należącym do banku architekci zaplanowali ponadto zautomatyzowaną wypożyczalnię rowerów - to ich sposób na pozbycie się z tego miejsca ludzi sprzedających płyty DVD czy majtki z polowych łóżek. Nowatorskim podejściem jest to, że budynek nie byłby podzielony na piętra - wewnątrz spacerowałoby się po spiralnym podeście będącym miejscem na wystawy sztuki, tak jak w nowojorskim Muzeum Guggenheima. - Dopiero na szczycie byłby oddział banku. Żeby do niego dojść, trzeba by najpierw poobcować ze sztuką - opowiada Aleksander Mirek.

Zobacz zwycięski projekt: Rotunda do zburzenia. Co powstanie w jej miejscu?
Bank nie ujawnił innych prac zgłoszonych do konkursu. Prawdopodobnie nie chciał publicznej debaty nad tym, czy wybrano najlepszy projekt. Wystarczająco dużo pracy ma bowiem z bronieniem fundamentalnej dla konkursu tezy, że oryginalnego pawilonu nie warto remontować i że należy na jego miejscu postawić nowy obiekt. Kwestionuje ją wielu architektów, historyków sztuki, urbanistów i społeczników.
Abstrahując od tej dyskusji postanowiliśmy przyjrzeć się innym konkursowym projektom. Już po pierwszym rzucie oka na pracę, której przyznano trzecią nagrodę widać, że pod kilkoma względami lepsza jest od projektu zwycięskiego. Tą koncepcję przedstawiła pracownia RAr2_Laboratorium Architektury z Rudy Śląskiej, czyli studio Jana Kubeca, projektanta Centrum Nauk Kopernik. Gdyby PKO BP wybrało tą pracę, nie pojawiłyby się zarzuty stawiane projektowi Kozikowski Design: że budynek z tradycją burzy się dla obiektu o bezbarwnej architekturze. Koncepcja Jana Kubeca jest bardzo nowatorska. Parter Nowej Rotundy jest zupełnie przezroczysty, jakby pawilon lewitował nad ziemią. Górna część ma elewację z wysokich na osiem metrów przezroczystych paneli z tworzywa sztucznego sięgających od stropu do stropu. Przypomina lampę o wymiennych abażurach. Może też budzić skojarzenia z wrocławskim stadionem budowanym na Euro 2012.
"Tworzywa sztuczne takie jak polikarbon lub poliakryl mogą być z powodzeniem użyte we współczesnych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Potrafią one przenieść naprężenia i oprzeć się ciśnieniu równie dobrze, jak beton, czy konstrukcje żelbetowe. W odróżnieniu od betonu mogą za to przepuszczać światło" - dowodzą w opisie do swojej koncepcji architekci z Rudy Śląskiej. - "W tak zaprojektowanej konstrukcji ściany i okna wpuszczające światło są jednym elementem. Elewacyjne panele z estrudowanego polikarbonu mają różny stopień przezierności, najbardziej przezroczyste są te otaczające salę operacyjną, będącej otwarciem widokowym" - piszą. Sala operacyjna ulokowali na poziomie +1, tam, gdzie architekci z pracowni Kozikowski umieścili restaurację w zamkniętej, nieprzezroczystej strukturze przypominającej drewnianą miskę. W tym projekcie zamiast otwarcia widokowego na wielkomiejskie skrzyżowanie mamy izolację od świata zewnętrznego.
„Najważniejszymi aspektami budynków użyteczności publicznej są światło i przestrzeń” - czytamy w opisie koncepcji pracowni RAr2_Laboratorium Architektury. Architekci tłumaczą, że światło wewnętrzne musi być neutralne, rozproszone, nie może oślepiać. Przestrzeń zaś według nich powinna zachować charakter przyjazny dla klienta - to cecha najlepszych współczesnych budynków korporacyjnych. „Z tych powodów proponujemy ogromną halę ze ścianami i sufitami posiadającymi dla części sali operacyjnej i przestrzeni biurowej największe, jak to tylko możliwe, właściwości przepuszczania światła. Dodając do tego średnia wysokość 8 m Nowa Rotunda nie przedstawia się jako tradycyjna przestrzeń biurowa, ale raczej jako »ujęty krajobraz « przykryty sztucznym niebem przyciemnionego światła” - dowodzą. Przestrzeń biurowa utrzymana jest w białych kolorach i umeblowana futurystycznie powyginanymi meblami uzupełnionymi zielenią. Budzi to skojarzenia z wnętrzami statku kosmicznego z serialu „Star Trek: Następne Pokolenie” albo pojazdu, którym podróżował Michael Jackson w teledysku „Scream”.
"Nowa Rotunda kontynuuje ideę budynku charakterystycznego, a dzięki wyniesieniu ponad poziom terenu stwarza nowe miejsce codziennych spotkań zarówno warszawiaków jak i osób przyjezdnych. Korporacja bankowa udostępnia w sposób świadomy część swojego terytorium przestrzeni miejskiej, co więcej, redaguje różne scenariusze życia publicznego" - tłumaczą członkowie zespołu Jana Kubeca. Według ich koncepcji przezroczysty parter, który nazwali Salonem Miejskim miałby być czynnym niemal przez całą dobę miejscem spotkań, koncertów, konferencji. W podziemnej części proponują urządzać wystawy czasowe, a także pomieszczenia edukacyjne i konferencyjne.
Zarzutu bezbarwności nie dałoby się postawić także pracy, której przyznano drugą nagrodę. Krakowska pracownia Kontrapunkt zaproponowała ustawienie na miejscu lekkiego pawilonu Rotundy pozbawionego okien pancernego walca otoczonego aureolą szklanych tafli. Wygląda to trochę tak, jakby zabita tym walcem Rotunda poszła do nieba. - W banku najważniejsze jest bezpieczeństwo. Kiedyś zapewniał je sejf do niego nawiązujemy poprzez obłożenie budynku płytami z oksydowanej ciemnoszarej stali. Dziś - technologia, której odzwierciedleniem są szklane tafle. Obie warstwy łączą światłowody w nocy wyglądające jak promienie światła - tłumaczy Aleksander Mirek, jeden z projektantów. Szklana aureola i daszek mają osłaniać placyk przed Rotundą. Na chodniku należącym do banku architekci zaplanowali ponadto zautomatyzowaną wypożyczalnię rowerów - to ich sposób na pozbycie się z tego miejsca ludzi sprzedających płyty DVD czy majtki z polowych łóżek. Nowatorskim podejściem jest to, że budynek nie byłby podzielony na piętra - wewnątrz spacerowałoby się po spiralnym podeście będącym miejscem na wystawy sztuki, tak jak w nowojorskim Muzeum Guggenheima. - Dopiero na szczycie byłby oddział banku. Żeby do niego dojść, trzeba by najpierw poobcować ze sztuką - opowiada Aleksander Mirek.
Przeczytaj komentarz Jerzego S. Majewskiego: Rotunda po przebudowie powala prymitywną architekturą

-
Buldożerem do funadmentów
dziedzicznacytadelafinansjery
04.05.10, 18:47
I zbudować normalne miasto,. Mpze nie dokładnie takie, jak przed wojną, bojednak miałoby to w sobie sporo fałszu, ale coś na wzór. Jeśli nie da się niczrobić z PeKiN=em i jego otoczeniem, to»
-
Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać
tetratec
04.05.10, 23:10
Nie mam do obecnej rotundy jakiegoś specjalnego sentymentu i nie płakałbymgdyby zastąpiono ją czymś innym, ale nie tym co jest na obrazkach przyartykule! Przecież to jest jakaś koszmarna »
-
Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać
jhbsk
05.05.10, 12:40
Ani stara mi się nie podoba ani nowa. Ja bym chciała normalny narożnik ulicybez tortów. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







