Na Brackiej powstanie płynny chodnik a la Zaha Hadid?
09.06.2010
aktualizacja: 2010-06-09 09:52
Donice wyłaniające się z betonowej posadzki niczym geologiczne ostańce, ułożony z bazaltowej kostki cień dawnej ulicy Brackiej oraz drzewa i krzewy o korzennym zapachu - tak może wyglądać otoczenie domu handlowego powstającego u zbiegu Brackiej i Al. Jerozolimskich.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy plac Trzech Krzyży bez fajerwerków (07-06-10, 15:27)
- Budowa opóźniona o 10 lat. A jeszcze trzeba dopłacić (07-06-10, 08:00)
- Oddają park po liftingu. I po testach bliźniaków (31-05-10, 10:00)
- Biurowiec w XIX-wiecznych kamienicach (11-06-10, 17:09)
Pięciopiętrowy budynek wg projektu pracowni Stefana Kuryłowicza stawia krakowska rodzina Likusów, milionerów działających m.in. w branży hotelarskiej. Razem ogłosili konkurs na zagospodarowanie otoczenia.
Właśnie wyłoniono zwycięzcę. To architekci z firmy Palmett - Markowe Ogrody: Bartłomiej Gasparski, Joanna Gruca, Urszula Michalska i Sebastian Kochel. Zaproponowali posadzkę, jakiej w Warszawie jeszcze nie było: z wylewanego na miejscu gładkiego jasnego betonu architektonicznego. Ma ona płynnie przechodzić w obłe donice-siedziska, które będą wyglądać trochę jak miniatury budynków Zahy Hadid, a trochę jak górskie ostańce. - Troszeczkę będą też przypominać sedesy - śmieje się Bartłomiej Gasparski. Wygodne siedzenie na donicach mają zapewniać okładziny z tworzywa sztucznego.
Posadzka musi być odgrodzona od ul. Brackiej barierką. Autorzy pracy konkursowej zaproponowali, żeby została wykonana z grubego zbrojonego szkła, o balustradzie z nierdzewnego szkła.
Dom handlowy powstaje na dawnym przebiegu ul. Brackiej. Przecięcie tej historycznej osi to jeden z największych zarzutów, jaki część urbanistów stawia tej inwestycji. Architekci z firmy Palmett zaproponowali, by miejsca, gdzie kiedyś była ulica, symbolicznie zaznaczyć czarnym bazaltowym brukiem odzyskanym podczas remontu ulic.
Palmett jest pracownią zajmującą się głównie architekturą zieleni i projektowaniem ogrodów. Dlatego Bartłomiej Gasparski zwraca uwagę na "zieloną" część projektu. - Pozbawiona okien zachodnia ściana powinna zostać obsadzona winobluszczem. W pięciu donicach proponujemy posadzić drzewka grójecznika japońskiego. Cudownie zmienia kolory, ciesząc oczy zwłaszcza jesienią, kiedy w Warszawie jest szaro - opowiada z zapałem.
Jury konkursu przyznało drugą równorzędną nagrodę Annie Łoskiewicz (zaproponowała posadzkę z białych marmurowych płyt kontrastującą z czernią domu handlowego), zaznaczając jednak, że docenia "odwagę i oryginalność" rozwiązania, ale koncepcja w praktyce nie nadaje się do wykonania.
Nie wiadomo, czy koncepcja firmy Palmett zostanie zrealizowana. Krakowski inwestor nie chce nic na ten temat powiedzieć - z zasady nie rozmawia z prasą.
Trwa remont Fortu Sokolnickiego Zobacz galerię zdjęć

Właśnie wyłoniono zwycięzcę. To architekci z firmy Palmett - Markowe Ogrody: Bartłomiej Gasparski, Joanna Gruca, Urszula Michalska i Sebastian Kochel. Zaproponowali posadzkę, jakiej w Warszawie jeszcze nie było: z wylewanego na miejscu gładkiego jasnego betonu architektonicznego. Ma ona płynnie przechodzić w obłe donice-siedziska, które będą wyglądać trochę jak miniatury budynków Zahy Hadid, a trochę jak górskie ostańce. - Troszeczkę będą też przypominać sedesy - śmieje się Bartłomiej Gasparski. Wygodne siedzenie na donicach mają zapewniać okładziny z tworzywa sztucznego.
Posadzka musi być odgrodzona od ul. Brackiej barierką. Autorzy pracy konkursowej zaproponowali, żeby została wykonana z grubego zbrojonego szkła, o balustradzie z nierdzewnego szkła.
Dom handlowy powstaje na dawnym przebiegu ul. Brackiej. Przecięcie tej historycznej osi to jeden z największych zarzutów, jaki część urbanistów stawia tej inwestycji. Architekci z firmy Palmett zaproponowali, by miejsca, gdzie kiedyś była ulica, symbolicznie zaznaczyć czarnym bazaltowym brukiem odzyskanym podczas remontu ulic.
Palmett jest pracownią zajmującą się głównie architekturą zieleni i projektowaniem ogrodów. Dlatego Bartłomiej Gasparski zwraca uwagę na "zieloną" część projektu. - Pozbawiona okien zachodnia ściana powinna zostać obsadzona winobluszczem. W pięciu donicach proponujemy posadzić drzewka grójecznika japońskiego. Cudownie zmienia kolory, ciesząc oczy zwłaszcza jesienią, kiedy w Warszawie jest szaro - opowiada z zapałem.
Jury konkursu przyznało drugą równorzędną nagrodę Annie Łoskiewicz (zaproponowała posadzkę z białych marmurowych płyt kontrastującą z czernią domu handlowego), zaznaczając jednak, że docenia "odwagę i oryginalność" rozwiązania, ale koncepcja w praktyce nie nadaje się do wykonania.
Nie wiadomo, czy koncepcja firmy Palmett zostanie zrealizowana. Krakowski inwestor nie chce nic na ten temat powiedzieć - z zasady nie rozmawia z prasą.
Przeczytaj także: Szklana piramida zamiast kina Relax?
Trwa remont Fortu Sokolnickiego Zobacz galerię zdjęć

-
Re: Na Brackiej powstanie płynny chodnik a la Zah
sanmartino
09.06.10, 09:32
Bardzo fajny projekt. W ogóle dialog Ihnatowicz, Romański v. Kuryłowicz w Alejach to wielka przyjemność.»
-
Na Brackiej powstanie płynny chodnik a la Zaha ...
jijiji
09.06.10, 09:35
Taaa... Trzeba by najpierw rozwiązać ZDM i zwolnić inź. Galasa, by to zbudować. W innym przypadku: Jak to, chodnik nie z kostki bauma?? I po co te wygibasy, na pewno ktoś sobie krzywdę »
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Mucha nie siada: będzie biegła dookoła Narodowego!
- Kibice Legii przeszli pod Narodowy. "Zakpili" z policji i nie zrobili zadymy [MINUTA PO MINUCIE]
- Pośród ruin pasą się kozy. Nieznane zdjęcia z odbudowy
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Czytelnicy o "paście": radni robią pośmiewisko
- Sielanka: przedwojenna agronomia na Marymoncie
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Unikalna osada fabryczna sprzed 100 lat. Zobacz zdjęcia
- Deweloper: "oaza luksusu". Mieszkańcy idą do sądu
- Nietypowa knajpa. Sam oceń ile zapłacisz za jedzenie



