Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przenosiny?

Dominika Olszewska, Krzysztof Śmietana
19.06.2010 aktualizacja: 2010-06-22 16:25
A A A Drukuj
Obok multimedialnego muzeum (długi budynek po prawej stronie ) zmieściłoby się kilka biurowców (w środku obrazka) Materiały Władz Mazowsza
  • Zabytkowe pociągi schroniłyby się pod szklanym dachem
- Ogromna hala dworca z kilkoma peronami pod szklanym dachem, multimedialne sale i ogólnodostępny plac przy ul. Towarowej - tak władze Mazowsza widzą rozbudowane Muzeum Kolejnictwa
Od roku trwa batalia o przyszłość Muzeum Kolejnictwa (MK). PKP chce odzyskać działkę przy ul. Towarowej, gdzie mieści się główna siedziba placówki. Koleje chciały zerwać umowę z muzeum i zażądały oddania budynków. Planowały tam zabudowę komercyjną. Zabytkowe lokomotywy planowano przenieść na Pragę, w sąsiedztwo Dworca Wileńskiego. Jednak na dwóch hektarach przy ul. Grodzieńskiej dziś znajduje się tylko zarośnięta bocznica. Gdy rozpętała się medialna burza, PKP spasowały. Choć na razie muzeum jest na Woli, to jego przyszłość wciąż jest niepewna.

- Nie wiem, co będzie dalej, ale nie wyobrażam sobie przenosin naszego muzeum. Działka przy Towarowej to najlepsze miejsce - twierdzi Krzysztof Chałupiński, wicedyrektor Muzeum Kolejnictwa.

Władze Mazowsza wciąż walczą, by muzeum zostało na Woli. By przekonać PKP do tego pomysłu, muzeum zamówiło wstępną koncepcję architektoniczną placówki, którą właśnie zaakceptowała rada muzeum.

Cenne 3 litery - z nimi zarobisz 9,5 tys. miesięcznie



Projekt zakłada obok multimedialnego muzeum na działce przy ul. Towarowej powstanie kilku biurowców. Główną atrakcją MK ma być ogromna hala dworcowa z kilkoma peronami pod szklanym dachem. Na torach będzie eksponowanych nawet kilkadziesiąt zabytkowych lokomotyw i wagonów.

- Zwiedzający, przekraczając próg muzeum, przeniosą się w atmosferę dworca. Powstaną tu perony, semafory, kasy. Każdy będzie mógł wejść do lokomotywy i obejrzeć ją od środka - tłumaczy architekt Tomasz Pisarski, jeden z autorów koncepcji.

Projektanci zaplanowali rozbudowę istniejących budynków przy Towarowej, gdzie znajdą się multimedialne sale wystawowe. To tam umieszczone zostaną zabytkowe mundury kolejowe, bilety na pociągi czy modele niektórych lokomotyw. Między muzeum a biurowcami architekci proponują stworzenie ogólnodostępnego placu z fontanną i kawiarniami.

- Ta koncepcja pokazuje, że możliwe jest pozostanie muzeum w tym miejscu i powstanie tam zabudowy komercyjnej. Mam nadzieję, że ten projekt przekona PKP do naszej propozycji - mówi Ludwik Rakowski (PO), wicemarszałek odpowiedzialny za kulturę.

Marek Moczulski, znawca zabytków techniki, mówi, że obecna lokalizacja dla muzeum jest bardzo dobra. - Główne atuty to połączenie z siecią kolejową i związana z kolejnictwem historia tego miejsca, w którym przez wiele lat działał dworzec. Już najwyższy czas, żeby wreszcie zdecydować, jaka będzie przyszłość muzeum i gdzie ono ma się znajdować. Muzeum powinno raczej przejść przed skrzydła PKP, bo opowiada o historii kolei w całej Polsce, a nie tylko na Mazowszu. Choć placówkę tworzyli kolejarze, to teraz kolej dziwnie odcina się od niej - mówi.

Władze PKP wciąż są jednak nieprzejednane. - Nie znamy koncepcji rozbudowy muzeum. Nasze stanowisko jest jednak niezmienne. W ciągu trzech lat musi znaleźć nową siedzibę, bo teren przeznaczamy pod inwestycje - mówi rzecznik PKP Łukasz Kurpiewski.

Budowa mostu Północnego



Wola

Podziel się