Burmistrz o wyroku NSA: zwycięstwo PRL nad XXI w.

mpw, k
24.06.2010 aktualizacja: 2010-06-24 16:09
A A A Drukuj
Po lewej niedokończony wieżowiec Daniela Libeskinda Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski zaapelował o zmiany w prawie, które uniemożliwią blokowanie inwestycji takich jak wieżowiec Daniela Libeskinda. Burmistrz chciałby, aby prawo pozwalało wysiedlać mieszkańców, którzy nie chcą wieżowców w centrum.
SERWISY
Bartelski zwołał konferencję po dzisiejszym orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten uznał skargę siedmiorga mieszkańców starych bloków i stwierdził, że firma Orco nie może kontynuować przerwanej budowy wieżowca, bo popełniła błędy formalne podczas starań o pozwolenie na budowę.



>>> Przeczytaj tekst na ten temat: Szkielet wieżowca Libeskinda będzie straszył na Euro

- Dzisiejszy wyrok jest ostatecznym dowodem na głęboką chorobę polskiego systemu prawnego. Umożliwia on paraliż prac budowlanych. Kompromituje to Polskę i Warszawę w oczach wybitnych architektów, inwestorów i mediów na świecie. To ponure zwycięstwo starego PRL-owskiego bloku nad wybitną architekturą XXI wieku. Ten wyrok oznacza, że jak najbardziej możliwe są trzy kolejne lata przestoju tej inwestycji - mówi Bartelski.

Burmistrz zaproponował od razu jak zaradzić takim sytuacjom w przyszłości. Proponuje trzy zmiany w prawie:

1. Zniesienie możliwości unieważnienia pozwolenia na budowę, po fizycznym rozpoczęciu prac

2. Ograniczenie możliwości protestowania w trybie administracyjnym. Komu nie podoba się inwestycja, mógłby dochodzić swoich praw w trybie cywilnym.

3. W celu pozbycia się z centrum bezwartościowych brzydkich bloków należy wprowadzić - zdaniem burmistrza - specustawę umożliwiającą przymusowe wysiedlanie mieszkańców wybranych bloków z centrum za odpowiednim odszkodowaniem. Obowiązuje już podobna specustawa do budowy autostrad.

- Musimy przerwać chocholi taniec polegający na dobudowywaniu nowych budynków wokół takich, które w XXI wieku nie powinny stać w centrum miasta. Takiej zmiany potrzebuje nie tylko Warszawa, ale inne miasta - mówi Bartelski.

Burmistrz zapowiedział, że najpierw nad tymi pomysłami zagłosuje Rada Dzielnicy. Potem radni będą się zwracać do warszawskich posłów, żeby wprowadzili odpowiednie zmiany w ustawach o prawie budowlanym i o planowaniu przestrzennym.

Przeczytaj także: Szkielet wieżowca Libeskinda będzie straszył na Euro



Co w galeriach piszczy, czyli najlepsze zakupowe info w stolicy

Podziel się