Apartamentowce wyrosną w parku? Powiśle oburzone

Michał Wojtczuk
03.09.2010 aktualizacja: 2010-09-02 23:05
A A A Drukuj
Park u zbiegu ulic Rozbrat, Śniegockiej i Szarej Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
  • Ogródek jordanowski przy ul. Szarej
140 kilkudziesięcioletnich drzew - do wycięcia. Ogródek jordanowski z placem zabaw dla dzieci i boiskiem - do likwidacji. Po to, żeby na Powiślu stanęły dwa apartamentowce. Mieszkańcy są oburzeni, radni interweniują w ratuszu, a deweloper zapewnia: - Zajmę tylko 10 proc. działki
 0,09MB
0,09MB
Chodzi o mniej więcej 13 tys. m kw. pomiędzy ulicami Czerniakowską, Rozbrat, Szarą i zabudową wzdłuż ul. Śniegockiej. Teraz rosną tam dorodne drzewa, część terenu zajmuje niski pawilon przedszkola. Jest też ogrodzony ogródek jordanowski z boiskiem do kosza, ze stołami do ping-ponga i z ławkami.

Spółka Szara Invest złożyła w ratuszu wniosek o warunki zabudowy dla ustawienia w tym miejscu dwóch apartamentowców o wysokości od pięciu do ośmiu pięter. Znalazłoby się w nich ok. 300 mieszkań. Aby te domy zbudować, trzeba by urządzić prawdziwą rzeź drzew - spośród 182 rosnących tam klonów, lip, kasztanów i wiązów ocalałoby niecałe 40. Zlikwidowane zostałyby boisko i ogródek jordanowski. Zniknęłoby połączenie pomiędzy dwoma częściami parku marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza.

Szarą Invest założył Maciej Marcinkowski, który zajmuje się skupowaniem roszczeń do działek od spadkobierców dawnych właścicieli, a następnie stara się o ich reprywatyzację. Ten model działania spółka zastosowała na Powiślu. Pod koniec lipca uzyskała w ratuszu decyzję o zwrocie nieruchomości przy Szarej. Kilka dni temu na działce pojawili się robotnicy, którzy zaczęli stawiać ogrodzenie. - To jest chore. Czy na każdym skrawku miejsca w Śródmieściu muszą wyrastać apartamentowce? - oburza się Marta Kotwica, mieszkanka pobliskiej ul. Hoene-Wrońskiego. - Ten park żyje, ludzie tu przychodzą pograć w kosza i szachy.

W ubiegłym tygodniu sprawą działki przy Szarej zajęła się śródmiejska rada dzielnicy. Uchwaliła apel do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, by nie podpisywała aktu notarialnego z Szarą Invest, a procedurę reprywatyzacyjną skontrolowała. - 20 lipca prezes spółki przepisał swoje udziały na żonę, a wydana 23 lipca przez biuro gospodarki nieruchomościami decyzja o zwrocie nieruchomości była już na nią zaadresowana. Koresponduję często z tym biurem, nie pamiętam, żeby normą były reakcje po zaledwie trzech dniach - mówi Grzegorz Walkiewicz (SLD), przewodniczący dzielnicowej komisji planowania przestrzennego.

- Faworyzowany? Ja? Cztery lata czekałem na decyzję o zwrocie! - komentuje Maciej Marcinkowski.

- Na dziś właścicielem parku wciąż jest miasto - zaznacza Marcin Bajko, dyrektor miejskiego biura gospodarki nieruchomościami. Tłumaczy, że sąsiednia wspólnota mieszkaniowa odwołała się od decyzji ratusza i sprawę zwrotu działki będzie rozpatrywać Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Marcin Bajko podkreśla, że według studium zagospodarowania miasta aż 90 proc. terenu Szarej Invest powinno pozostać zielone. Te zapisy muszą być uwzględnione w opracowywanym planie zagospodarowania Powiśla Południowego. - Zatem grunt można zwrócić, ale park pozostanie. Tyle że jego właściciel będzie prywatny - stwierdza Bajko.

Ale na razie planu nie ma, a warunki zabudowy nie muszą być zgodne ze studium. Jednak Maciej Marcinkowski zapewnia, że już nie chce budować domów na miejscu ogródka jordanowskiego. - Nie udało się nam dostarczyć na czas dokumentów. Nowego wniosku o warunki zabudowy dla apartamentowców nie ma sensu składać, bo ratusz zamrozi jego rozpatrywanie z uwagi na przygotowywany plan zagospodarowania. Przyjęliśmy do wiadomości ograniczenia w zabudowie. Chcemy tu postawić tylko pawilon gastronomiczny, dom weselny albo Bierhalle. Zajmiemy nie więcej niż 10 proc. powierzchni działki - deklaruje.

A co z ogrodzeniem? - Nie grodzimy działki. Kilka dni temu chcieliśmy tylko postawić płot na granicy z terenem przedszkola. Zrobiliśmy to na wniosek miasta, któremu zależało na tym, żeby przedszkole na 1 września miało ogrodzenie - zapewnia Marcinkowski.

Podziel się