Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłkowskich
29.09.2010
aktualizacja: 2010-09-28 20:30
Siedem metrów poniżej poziomu ulicy Chmielnej wmurowano wczoraj kamień węgielny pod Nowy Dom Jabłkowskich - biurowiec spadkobierców słynnego warszawskiego rodu kupieckiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Młodzi architekci zmienią Warszawę? (17-03-10, 08:00)
- Nowy budynek Jabłkowskich: biurowiec zamiast sklepów (21-01-10, 09:00)
- Dom Braci Jabłkowskich jeszcze nie do zwrotu (25-04-08, 20:55)
- Parter Domu Jabłkowskich nie dla Apple'a. A dla kogo? (21-03-11, 19:37)
- Ekskluzywny biurowiec w dawnym schronie Bieruta (02-10-10, 16:00)
- Wieżowiec w miejscu Supersamu. Nowe wizualizacje (29-09-10, 15:14)
SERWISY
- Trudno ująć w słowa te wszystkie emocje, które we mnie kipią - mówił wzruszony Jan Jabłkowski tuż przed wmurowaniem kamienia węgielnego na najniższej podziemnej kondygnacji budynku. - Z całym szacunkiem dla pracy budowlańców, ta ceremonia to tylko symbol. Prawdziwym kamieniem węgielnym dla naszej firmy jest jej 126-letnia tradycja.
Działkę u zbiegu Chmielnej, Szpitalnej i Brackiej, obok domu handlowego, w którym dziś działa księgarnia Traffic, Jabłkowscy kupili w latach 30. Jesienią 1939 roku chcieli zacząć tu budowę nowego gmachu. Uniemożliwiła to wojna. W latach 50. ich dom handlowy znacjonalizowano. Działkę pod nowy budynek kupiecki ród odzyskał w drodze reprywatyzacji cztery lata temu. Na początku roku zaczęli tam budowę pięciopiętrowego budynku o modernistycznej architekturze. Architekci z pracowni Atelier 3 Girtler & Girtler zaprojektowali go tak, by kojarzył się z budynkiem przedwojennym. Będzie mieć elewację z piaskowca uzupełnioną okładzinami z modrzewia syberyjskiego. Parter zajmą sklepy, pozostałe kondygnacje - biura.
- Nie ma lepszego miejsca na taki budynek. To sam pępek Warszawy - mówił Jan Jabłkowski.
- Budzi ogromne zainteresowanie najemców. Cały parter jest już wynajęty - wyjawił wczoraj Robert Mandżunowski, prezes firmy LHI, która wyłożyła część pieniędzy na budowę. - Nie, nie dla banku. To nie sprzyjałoby odrodzeniu się ulicy Chmielnej, na czym nam zależy. Mamy kolejne plany inwestycyjne dotyczące tej ulicy - powiedział. Z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że parter Nowego Domu Jabłkowskich zajmie sklep z produktami globalnej firmy produkującej modne telefony komórkowe, odtwarzacze muzyki i przenośne komputery.
Budowa domu to wyzwanie logistyczne - staje na małej, ciasnej działce w samym centrum miasta. Ledwo zmieściły się tu dwa piętrowe kontenery stanowiące zaplecze socjalne dla robotników. Dwie kondygnacje podziemnego parkingu budowano metodą stropową, jak stację metra. - Logistyka dostaw jest kluczowa, wszystko musi być idealnie na czas - mówił Dariusz Kolasa z firmy Hochtief, budującej Nowy Dom Jabłkowskich.
- Kiedy omawialiśmy z budowlańcami sposób budowy gmachu, kręcili z niedowierzaniem głową i mówili "zegareczek", bo wszystko musi być zgrane jak w zegarku - mówił Jan Jabłkowski.
Budynek będzie gotowy w połowie przyszłego roku. Doklei się do kamienicy z Traffikiem. Jabłkowscy wciąż walczą o jej zwrot. Stołeczny ratusz podjął decyzję reprywatyzacyjną już dwa lata temu, lecz została ona zaskarżona do sądu administracyjnego przez Związek Rzemiosła Polskiego, który przez lata czerpał zyski z wynajmu tego budynku. - Co robić, takie mamy prawo - wzrusza ramionami Jan Jabłkowski. - Czym jest 21 lat starań o reprywatyzację dla firmy o 126-letniej tradycji? - mówi z wisielczym humorem.
Działkę u zbiegu Chmielnej, Szpitalnej i Brackiej, obok domu handlowego, w którym dziś działa księgarnia Traffic, Jabłkowscy kupili w latach 30. Jesienią 1939 roku chcieli zacząć tu budowę nowego gmachu. Uniemożliwiła to wojna. W latach 50. ich dom handlowy znacjonalizowano. Działkę pod nowy budynek kupiecki ród odzyskał w drodze reprywatyzacji cztery lata temu. Na początku roku zaczęli tam budowę pięciopiętrowego budynku o modernistycznej architekturze. Architekci z pracowni Atelier 3 Girtler & Girtler zaprojektowali go tak, by kojarzył się z budynkiem przedwojennym. Będzie mieć elewację z piaskowca uzupełnioną okładzinami z modrzewia syberyjskiego. Parter zajmą sklepy, pozostałe kondygnacje - biura.
- Nie ma lepszego miejsca na taki budynek. To sam pępek Warszawy - mówił Jan Jabłkowski.
- Budzi ogromne zainteresowanie najemców. Cały parter jest już wynajęty - wyjawił wczoraj Robert Mandżunowski, prezes firmy LHI, która wyłożyła część pieniędzy na budowę. - Nie, nie dla banku. To nie sprzyjałoby odrodzeniu się ulicy Chmielnej, na czym nam zależy. Mamy kolejne plany inwestycyjne dotyczące tej ulicy - powiedział. Z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że parter Nowego Domu Jabłkowskich zajmie sklep z produktami globalnej firmy produkującej modne telefony komórkowe, odtwarzacze muzyki i przenośne komputery.
Budowa domu to wyzwanie logistyczne - staje na małej, ciasnej działce w samym centrum miasta. Ledwo zmieściły się tu dwa piętrowe kontenery stanowiące zaplecze socjalne dla robotników. Dwie kondygnacje podziemnego parkingu budowano metodą stropową, jak stację metra. - Logistyka dostaw jest kluczowa, wszystko musi być idealnie na czas - mówił Dariusz Kolasa z firmy Hochtief, budującej Nowy Dom Jabłkowskich.
- Kiedy omawialiśmy z budowlańcami sposób budowy gmachu, kręcili z niedowierzaniem głową i mówili "zegareczek", bo wszystko musi być zgrane jak w zegarku - mówił Jan Jabłkowski.
Budynek będzie gotowy w połowie przyszłego roku. Doklei się do kamienicy z Traffikiem. Jabłkowscy wciąż walczą o jej zwrot. Stołeczny ratusz podjął decyzję reprywatyzacyjną już dwa lata temu, lecz została ona zaskarżona do sądu administracyjnego przez Związek Rzemiosła Polskiego, który przez lata czerpał zyski z wynajmu tego budynku. - Co robić, takie mamy prawo - wzrusza ramionami Jan Jabłkowski. - Czym jest 21 lat starań o reprywatyzację dla firmy o 126-letniej tradycji? - mówi z wisielczym humorem.
-
Re: Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłk
robert_wwa
29.09.10, 12:04
Brawa dla Jabłkowskich. Zazwyczaj działa to tak, odzyskują sprzedają i powstaje coś co nie pasuje bo zarabia ktoś trzeci.Ten budynek wygląda świetnie jak na taką działkę, dobrze łączy obie »
-
Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłkow...
popisuarka
29.09.10, 16:05
A czy ci Bracia aby na pewno uczciwie placili podatki i swym pracownikom przed wojna? Czy ktos to sprawdzil zanim dano im te dzialke?»
-
Niech lebiegi z Europejskiego się uczą
sanmartino
30.09.10, 12:41
Mi się podoba, że właściciele odzyskali swoją działkę i, jak na razie, wygląda, że potrafią coś z nią sensownego zrobić. Tym bardziej, że Chmielna to raczej zasyfione miejsce Warszawy i nowy»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





