Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłkowskich

Michał Wojtczuk
29.09.2010 aktualizacja: 2010-09-28 20:30
A A A Drukuj
Tak ma wyglądać budynek przy Brackiej i Chmielnej fot. materiały inwestora
  • Ewa i Jan Jabłkowscy przed Nowym Domem Jabłkowskich budowanym u zbiegu ulic Chmielnej i Brackiej
Siedem metrów poniżej poziomu ulicy Chmielnej wmurowano wczoraj kamień węgielny pod Nowy Dom Jabłkowskich - biurowiec spadkobierców słynnego warszawskiego rodu kupieckiego.
SERWISY
- Trudno ująć w słowa te wszystkie emocje, które we mnie kipią - mówił wzruszony Jan Jabłkowski tuż przed wmurowaniem kamienia węgielnego na najniższej podziemnej kondygnacji budynku. - Z całym szacunkiem dla pracy budowlańców, ta ceremonia to tylko symbol. Prawdziwym kamieniem węgielnym dla naszej firmy jest jej 126-letnia tradycja.

Działkę u zbiegu Chmielnej, Szpitalnej i Brackiej, obok domu handlowego, w którym dziś działa księgarnia Traffic, Jabłkowscy kupili w latach 30. Jesienią 1939 roku chcieli zacząć tu budowę nowego gmachu. Uniemożliwiła to wojna. W latach 50. ich dom handlowy znacjonalizowano. Działkę pod nowy budynek kupiecki ród odzyskał w drodze reprywatyzacji cztery lata temu. Na początku roku zaczęli tam budowę pięciopiętrowego budynku o modernistycznej architekturze. Architekci z pracowni Atelier 3 Girtler & Girtler zaprojektowali go tak, by kojarzył się z budynkiem przedwojennym. Będzie mieć elewację z piaskowca uzupełnioną okładzinami z modrzewia syberyjskiego. Parter zajmą sklepy, pozostałe kondygnacje - biura.

- Nie ma lepszego miejsca na taki budynek. To sam pępek Warszawy - mówił Jan Jabłkowski.

- Budzi ogromne zainteresowanie najemców. Cały parter jest już wynajęty - wyjawił wczoraj Robert Mandżunowski, prezes firmy LHI, która wyłożyła część pieniędzy na budowę. - Nie, nie dla banku. To nie sprzyjałoby odrodzeniu się ulicy Chmielnej, na czym nam zależy. Mamy kolejne plany inwestycyjne dotyczące tej ulicy - powiedział. Z nieoficjalnych informacji "Gazety" wynika, że parter Nowego Domu Jabłkowskich zajmie sklep z produktami globalnej firmy produkującej modne telefony komórkowe, odtwarzacze muzyki i przenośne komputery.

Budowa domu to wyzwanie logistyczne - staje na małej, ciasnej działce w samym centrum miasta. Ledwo zmieściły się tu dwa piętrowe kontenery stanowiące zaplecze socjalne dla robotników. Dwie kondygnacje podziemnego parkingu budowano metodą stropową, jak stację metra. - Logistyka dostaw jest kluczowa, wszystko musi być idealnie na czas - mówił Dariusz Kolasa z firmy Hochtief, budującej Nowy Dom Jabłkowskich.

- Kiedy omawialiśmy z budowlańcami sposób budowy gmachu, kręcili z niedowierzaniem głową i mówili "zegareczek", bo wszystko musi być zgrane jak w zegarku - mówił Jan Jabłkowski.

Budynek będzie gotowy w połowie przyszłego roku. Doklei się do kamienicy z Traffikiem. Jabłkowscy wciąż walczą o jej zwrot. Stołeczny ratusz podjął decyzję reprywatyzacyjną już dwa lata temu, lecz została ona zaskarżona do sądu administracyjnego przez Związek Rzemiosła Polskiego, który przez lata czerpał zyski z wynajmu tego budynku. - Co robić, takie mamy prawo - wzrusza ramionami Jan Jabłkowski. - Czym jest 21 lat starań o reprywatyzację dla firmy o 126-letniej tradycji? - mówi z wisielczym humorem.

Podziel się

  • Re: Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłk robert_wwa 29.09.10, 12:04

    Brawa dla Jabłkowskich. Zazwyczaj działa to tak, odzyskują sprzedają i powstaje coś co nie pasuje bo zarabia ktoś trzeci.Ten budynek wygląda świetnie jak na taką działkę, dobrze łączy obie »

  • Symboliczny początek budowy Nowego Domu Jabłkow... popisuarka 29.09.10, 16:05

    A czy ci Bracia aby na pewno uczciwie placili podatki i swym pracownikom przed wojna? Czy ktos to sprawdzil zanim dano im te dzialke?»

  • Niech lebiegi z Europejskiego się uczą sanmartino 30.09.10, 12:41

    Mi się podoba, że właściciele odzyskali swoją działkę i, jak na razie, wygląda, że potrafią coś z nią sensownego zrobić. Tym bardziej, że Chmielna to raczej zasyfione miejsce Warszawy i nowy»