Różne wizje pl. Defilad. Nowe pomysły na otoczenie PKiN

Michał Wojtczuk
09.10.2010 aktualizacja: 2010-10-08 20:12
A A A Drukuj
Tak może wyglądać Plac Defilad zgodnie
z planem zagospodarowania Ratusza
  • 9 LISTOPADA. Pięć drapaczy chmur przy Pałacu Kultury i Nauki. Warszawa w końcu ma nowy plan zagospodarowania ścisłego centrum. Będzie m.in. pięć drapaczy chmur - najwyższy ma mieć 242 metry, rowerowa oranżeria w parku Świętokrzyskim, dużo pasów dla pieszych. A przed wejściem do Pałacu Kultury i Nauki - agora z fontannami.  Plan powstał w miejskiej pracowni pod kierunkiem Jolanty Urbanowskiej. Jest szansa, ze patowa sytuacja z zagospodarowaniem terenu wokół PKiN w końcu się zakończy.
Ustawić "postument katastroficzny" wielorazowego użytku. Zbudować biurowiec opatulający Pałac Kultury, utworzyć europejskie zagłębie sztuki nowoczesnej - to niektóre pomysły zgłoszone do planu zagospodarowania placu Defilad.
Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz właśnie rozpatrzyła 56 uwag zgłoszonych do nowego planu zagospodarowania okolic Pałacu Kultury. Plan przewiduje m.in. budowę dwóch wieżowców (220 i 245 m) przy ul. Emilii Plater, po obu stronach Sali Kongresowej, dwóch - na południe od Pałacu (245 i 140 m) i 90-metrowego na północ od placu przed wyjściem z metra Centrum. Na tyłach budynków przy Al. Jerozolimskich miałby powstać zadaszony pasaż handlowy o falistym kształcie.

- Wieżowce, czyli polski Manhattan dla ubogich, są przykładem stawki na efekt, na zadęcie, a nie na piękno, wygodę czy dobre życie mieszkańców. Niejasne jest, jak traktujemy PKiN. Bo jeśli przestajemy się go wstydzić, to może też przestalibyśmy go obudowywać - napisała w zgłoszonej do projektu planu uwadze Dżennet Połtorzycka Stampf'l, scenarzystka radiowej telenoweli "Matysiakowie". Uwagi i sugestie przekazali jej słuchacze, wierząc, że już ona będzie wiedziała, co z nimi zrobić.

Głos w sprawie zabudowy okolic Pałacu zabrał także samorząd mieszkańców osiedla Gocław. "Koncepcja docelowej zabudowy jest nieludzka i nieekonomiczna" - ocenili surowo projekt planu. Gocławianie przekonywali, by przed Pałacem Kultury od strony Marszałkowskiej ustawić "postument katastroficzny" wielorazowego użytku, na którym z okazji wielkich tragedii umieszczano by odpowiednie tablice. Andrzej Militowski, członek zarządu samorządu osiedla, tłumaczy zainteresowanie planem: - Czujemy odpowiedzialność nie tylko za nasze osiedle, ale i za miasto.

Kompleksową koncepcję przedstawił też Cezary Mistewicz. Zaproponował, by na obszarze planu, "w ramach pozycjonowania marki Warszawa", utworzyć Największe Europejskie Zagłębie Sztuki Nowoczesnej (NEZSN), między innymi poprzez powrót do koncepcji wieżowców ustawionych przy kolistym bulwarze, realizację małych scen teatralnych i musicalowych, salek na warsztaty taneczne, studiów nagraniowych dla didżejów, muzyków i piosenkarzy oraz otwarcie ścian parteru Pałacu Kultury w sposób umożliwiający powstanie wokół niego "wianuszka kafejek i teatrzyków".

Z kolei o obcięcie wieżowców do nie więcej niż 90 metrów zaapelował zarząd Pałacu Kultury. - Nadajniki sygnału telewizyjnego na iglicy Pałacu spełniają swoje zadanie tylko jeżeli nic ich nie przesłania. Jeżeli powstaną wieżowce, nie ulega kwestii, że firma Emitel się z nimi wyprowadzi. To oznacza wielomilionowe straty dla Pałacu - mówi Ewa Kawecka, prezes zarządu Pałacu. Dodaje, że zacienione biura będą mniej atrakcyjne i trzeba będzie je wynajmować taniej, spadną dochody z tarasu widokowego na 30. piętrze, znikną też wpływy z parkingu - w sumie to ponad 20 mln strat.

Swoją koncepcję zmian na placu Defilad przedstawił Jerzy Zagner, Polonus mieszkający w USA. Jego zdaniem należy umożliwić obudowanie Pałacu Kultury "konstrukcją wysokościową o funkcji biurowo-usługowej".

Właściciel kiosku z gazetami przy ul. Marszałkowskiej poprosił, by jego pawilon umieścić w planie. Także kolejarze przekonywali, że należy wprowadzić zapis pozwalający na zachowanie pawilonów wejściowych do stacji Śródmieście.

Wszystkie powyższe propozycje prezydent Gronkiewicz-Waltz odrzuciła, najczęściej argumentując, że zawierają wizję zagospodarowania obszaru całkowicie odmienną od przyjętej w projekcie planu. Wśród nielicznych uwzględnionych uwag jest poszerzenie działki przeznaczonej pod Muzeum Sztuki Nowoczesnej, tak by zmieściła się konstrukcja nośna okraczająca tunele metra, zachowanie czterech monumentalnych kandelabrów na ogólnodostępnym dziedzińcu, a także zbudowania podziemnego parkingu rowerowego pod skrzyżowaniami Emilii Plater i Al. Jerozolimskich oraz Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.

Nad nowym planem zagospodarowania placu Defilad radni mają głosować na jednej z ostatnich sesji w tej kadencji.

Podziel się

  • Różne wizje pl. Defilad. Nowe pomysły na otocze... sfkop 09.10.10, 13:06

    Wielkim bólem Warszawy jest to, że większość - wydaje mi się 90% - fachowców planujących i wypowiadających się o Warszawie nie ma korzeni warszawskich. Dla nich jakiś teren do zabudowy w »

  • Różne wizje brudno 10.10.10, 12:12

    Zła lub dobra wiadomość. Ponieważ na PKiN gniazduje rodzina sokołów, liczne kawki i gołębie - uda się go zapisać w Ministerstwie Środowiska jako Obszar Natura 2000.Wtedy go nie ruszy ani pan»