Jest pozwolenie na ostatni odcinek A2. Drogowy rekord

Jarosław Osowski
15.10.2010 aktualizacja: 2010-10-15 09:42
A A A Drukuj
Największy węzeł na zbudowanym odcinku trasy ekspresowej powstał na tyłach
Cmentarza Wojskowego na Powązkach Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
W czwartek wojewoda mazowiecki podpisał pozwolenie na budowę ostatniego odcinka autostrady do Warszawy. - Nigdy w historii Mazowsza nie mieliśmy w budowie tyle dróg co teraz - powiedział, podsumowując trzy ostatnie lata przygotowań do tych inwestycji
SONDAŻ
Czy do czerwca 2012 uda się oddać do użytku odcinek A2 z Łodzi do Warszawy?

tak
nie

Wczoraj podpisał dokumenty, które umożliwią chińskiemu konsorcjum Covec rozpoczęcie prac przy wytyczaniu 14 km trasy A2 w gminie Wiskitki pod Żyrardowem. W budowie jest już więc cała 92-kilometrowa autostrada między Łodzią a Warszawą z dwoma zjazdami przez Bemowo i Okęcie. - To gwarancja, że w czerwcu 2012 r. kibice dojadą na mecz otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy na Stadionie Narodowym - stwierdził minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

Dwutygodniowy poślizg z wydaniem ostatniego pozwolenia wojewoda usprawiedliwiał koniecznością dodatkowych uzgodnień sanitarnych i środowiskowych. Przypomniał, że pierwsze odcinki autostrady na wysokości Brwinowa i Pruszkowa firma Strabag buduje już od sierpnia. Krąży tam 200 wywrotek, które zwiozły ogromne pryzmy kruszywa. Drogowcy twierdzą, że zaawansowanie prac nawet wyprzedza harmonogram. Według Elżbiety Brendy, która stoi na czele mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, nigdy jeszcze nie było tak drakońskich kontroli jakości jak teraz.

- Z autostrady A2 cieszę się wyjątkowo - mówił Lech Witecki, szef GDDKiA. - Jestem z rocznika 1973 i wtedy właśnie zainicjowano budowę tej trasy. Jest najważniejsza i najbardziej oczekiwana, bo połączy naszą stolicę z Berlinem. Półtora roku temu mało kto wierzył, że uda się rozstrzygnąć przetargi, a co dopiero zacząć wszystkie prace.

Chwalił Mazowsze za drugie miejsce po Podkarpaciu w wysokości realizowanych właśnie kontraktów drogowych. Ich wartość wynosi aż 7,9 mld zł (w całym kraju - 62 mld zł). Duża w tym zasługa wojewody, który osobiście uczestniczył w wielu konsultacjach poprzedzających te inwestycje. Wczoraj Jacek Kozłowski tak podsumowywał swoje trzyletnie rządy: - Wykorzystaliśmy wszystkie dostępne pieniądze, są też spore oszczędności w przetargach [na samej tylko autostradzie do stolicy: 2,7 mld zł]. Mamy nieprawdopodobny skok cywilizacyjny - powiedział, wyliczając oddane ostatnio obwodnice Wyszkowa, Grójca, Jabłonny, Płońska, Gostynina, Raciąża. Długość dróg ekspresowych na Mazowszu wzrosła z 29 w 2007 r. do 116 km, w budowie jest zaś kolejnych 145 km. Powstają obwodnice Serocka, Żyrardowa, Mszczonowa (otwarcie być może jeszcze w październiku) i Mińska Maz., gdzie jesienią 2011 r. zostanie oddany pierwszy autostradowy odcinek w regionie. Minister Grabarczyk zapewnił, że przejazd nim dla samochodów osobowych będzie bezpłatny. Podobnie ma być też na obwodnicach ekspresowych.

Wojewoda wspominał, że zastał kompletnie zdezorganizowany wydział inwestycyjny i 3 tys. zaległych spraw do rozpatrzenia. Teraz pozwolenia na budowę dróg podpisywane są z reguły przed terminem, średnio w 30 dni. W dodatku żadnego nie uchylił sąd.

Jacek Kozłowski przyznał się też jednak do porażek. Za największe uważa spowolnienie przygotowań do przedłużenia południowej obwodnicy Warszawy przez Ursynów i Wawer, a także brak budowy wschodniej obwodnicy stolicy przez Wesołą. - Wygląda na to, że po trzech latach procesów sądowych decyzja środowiskowa dla tej trasy nie obroni się i trzeba przygotowywać nową - przewiduje.

Wczoraj przedstawiono nowy harmonogram innych opóźnionych inwestycji na Mazowszu. Wynika z niego, że nowa wylotówka z Warszawy omijająca Raszyn i Janki ma być gotowa pod koniec 2013 r., po kolejnym roku - trasa na Gdańsk obok Łomianek, a w 2015 r. - obwodnica Marek i droga ekspresowa w stronę Lublina.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się